Wiele osób mówi do mnie, że mam bardzo ładne brwi, dlatego postanowiłam stworzyć ten post :) Co prawda, nie od zawsze wyglądały tak jak wyglądają teraz, ale od wielu lat uczyłam się nadawać im pożądany kształt i jak uzyskać kształt jaki mnie interesuje.
Także dziś o regulacji oraz wypełnianiu brwi wraz z konturówką w żelu Inglot.
Także dziś o regulacji oraz wypełnianiu brwi wraz z konturówką w żelu Inglot.
Troche historii...
Nie od zawsze dbałam tak jak teraz o brwi, kiedyś zdarzało się, że w ogóle nie malowałam ich, ponieważ same z siebie są ciemne i ładne. Ale od pewnego czasu nie wyobrażam sobie makijażu bez zaznaczenia brwi :) Nawet jeszcze rok temu (jak widać na zdjęciu powyżej) moje brwi nie miały takiego kształtu jak teraz. Twarz bardzo się zmienia, gdy brwi są podkreślone odpowiednio!
Czego używam:
- Woda utleniona,
- plastry do depilacji,
- trymer do przycinania brwi lub małe nożyczki,
- grzebyk do brwi,
- pęseta.
1. krok
Przecieram całą brew wodą utlenioną nie zbliżając się za blisko okolicy oczu! Robię to ponieważ mam cerę skłonną do trądziku i za każdym razem depilując brwi woskiem, mimo że umyłam buzię to w okolicach brwi robiły mi się pryszcze dość bolesne :( Od kiedy przemywam miejsce depilacji wodą utlenioną, już prawie że nie mam z tym problemu.
2. krok
Uwielbiam plastry Sensual, ponieważ są dość tanie i dobrze depilują :) Odkąd zaczęłam przygodę z depilacją używam właśnie ich. Kiedyś chodziłam do kosmetyczki na depilację brwi i wąsika, ale w końcu sama się przemogłam i nauczyłam :)
Jeden pasek zawsze tnę na kilka części, tak jak pokazane na zdjęciu poniżej. Do brwi używam tylko 3 cieńszych pasków, a połówkę używam do depilacji wąsika.
3. krok
Teraz przyklejam plastry z każdej strony (jak pokazane na zdjęciu) i wyrywam włoski. Ja na szczęście robię to po raz kolejny, także kształt mam już wyrysowany i jest to dla mnie łatwe, ale jeżeli robisz to pierwszy raz narysuj linie pomocnicze ołówkiem, bądź białą kredką i spójrz na swoją całą twarz w lustrze. Małymi kroczkami dojdziesz do perfekcji! :)
4. krok
Jeżeli wosk nie usunął mi wszystkich włosków wyrywam je pęsetą.
5. krok
Kolejnym bardzo ważnym krokiem jest skrócenie brwi. Kiedyś tego nie robiłam i dopiero niedawno się tego nauczyłam. Zawsze się bałam, jednak doszłam do wniosku, że jest mi dużo wygodniej jeżeli włoski są skrócone. Zaczesuję brwi w odpowiednią stronę - grubszą część brwi do góry, a ogonek w bok i to co widać, że mocno odstaje przycinam trymerem. Kiedyś to robiłam nożyczkami, jednak trymer jest 100 razy wygodniejszy :)
I tak wyglądają gotowe brwi :)
A teraz najważniejsze - czyli zaznaczanie brwi. Ja ostatnio namiętnie używam konturówki do brwi inglot. Konsystencja i kolor jest idealna, ale może na jego temat jeszcze coś kiedyś napiszę ;)
6. krok
Najpierw rysuję kreskę na granicy brwi, na początku delikatnie kawałek po kawałku, ogonek jednym płynnym ruchem.
7. krok
Następnie "wyczesuję" produkt tym samym pędzelkiem do góry, tak aby znalazł się na całej brwi. . Bardzo ważne jest to, aby przód brwi bliżej nosa był jak najjaśniej pomalowany, aby był widoczne włoski i wyglądał jak najbardziej naturalnie. A im dalej brwi tym ciemniej. Jeżeli zabraknie produktu nabieram go jeszcze troszkę i dopełniam
Obie wypełniam tak samo, dobrze pomalowana brew daje naprawdę świetny efekt i cała twarz wygląda bardziej wyraźnie :)
A Wy jak regulujecie swoje brwi?
Koniecznie dajcie znać! :)
pozdrawiam,