Lubię suche szampony, ale podchodzę do nich z lekkim dystansem. Wiadomo nie używam go codziennie, tylko gdy potrzebuję odświeżenia fryzury. Moje włosy już na drugi dzień po umyciu nieraz wyglądają kiepsko, a nie zawsze mam czas by codziennie myć głowę.
Kupiłam go w Rossmannie, bo akurat był w promocji i przyciągnął mnie do siebie szatą graficzną ;) Czy był dla mnie godnym zastępcą suchych szamponów Batiste, po które głównie sięgam?