Po obejrzeniu gazetki Rossmana kilka razy zdecydowałam się na parę rzeczy :) Po pierwsze puder Bourjois, za który zapłaciłam niecałe 22zł, przecena z 40zł, więc musiałam go mieć :D
Szukałam limitki essence "a new league", ale jak zwykle obeszłam Rossmany w Białymstoku i znalazłam w tylko (!) jednej i to bez bronzera, który bardzo chciałam :( Za to kupiłam brązowy eyeliner z tej limitki, ponoć wodoodporny.
Na pocieszenie byłam w naturze i kupiłam top coat essence szybkoschnący i oliwkę do skórek.
Na pocieszenie również kupiłam lakiery MIYO :) Jak zobaczyłam całe pudło tych lakierów nie wiedziałam, który brać :D Jedna sztuka za 3,49zł :) Zdecydowałam się na wiosenne kolory.
Muszę koniecznie zrobić sobie wzornik do portfela z lakierami, bo....
... już nie mieszczą mi się w pudełku i na zakupach już sama nie wiem co brać :D
Kupiłam jeszcze krem z Alterry, ale to kilka dni temu, bo każdy tak zachwala, ale jakoś szczególnie mi nie przypadł do gustu. Do tego woda perfumowana o ŚLICZNYM zapachu limonkowym Alterra (za 20zł ! ).
Oraz kosmetyczny spirytus salicylowy do mojego płynu do mycia pędzli.
W Naturze także kupiłam sobie maseczkę ogórek & Limonka i w H&M skusiłam się na czekoladową maseczkę. Cudnie pachnie :)
Specjalnie do H&M wybrałam się po zestaw kolczyków, chciałam kupić jakieś fajne w Stradivariusie, ale nie było nic szczególnego. 12 par za 19,90zł.
Chciałam Wam pokazać kolejne masło do mojej kolekcji masełek z TBS, tym razem pełnowymiarowe. Ppoprosiłam narzeczonego o kupno w Gdyni, bo w Białymstoku nie ma TBS (może to i dobrze... ), ponieważ była promocja 30% taniej i zamiast 65zł zapłacił 45zł. Chciałam spróbować te masełko z shea, ale zapach nie do końca przypadł mi do gustu, jednakże nie przeszkadza :) Wolę bardziej świeże zapachy :)
Przeczytałam na blogu brunettesheart o sposobach pozbycia się zaskórników, więc zdecydowałam się na jeden sposób - tonik :) Aspiryna, olejek pichtowy i czekam na rezultaty !! :)
A na koniec mój dzisiejszy makijaż paletką au naturel. Póki co jest to moja ulubiona paletka! :) Każdy kolor jest świetny, może oprócz tych z brokatem, bo jakoś nie przepadam :)
I pól stypendium poszło na kosmetyki :D Ale nie ma to jak zakupy na poprawę humoru, prawda ? :) Tym bardziej w miłym towarzystwie mojego narzeczonego, który przyjechał do mnie w końcu na troszkę... Ale trzeba się brać za pisanie dalej pracy licencjackiej !! :)
Ale jutro i tak pędzę po pędzel Eco Tools i może coś jeszcze :)
Miłego weekendu !
pozdrawiam,