Bez suchego szamponu nie wyobrażam już sobie życia :D Na drugi dzień po umyciu mam już przetłuszczone włosy (co widać na zdjęciu powyżej) i wiele razy suchy szampon pomógł mi uratować moją fryzurę :) Zawsze mam zapas suchych szamponów i już od bardzo dawna jestem wierna firmie Batiste. Przy okazji pokażę Wam dwie nowości tej firmy.
Ale co to jest suchy szampon?
Głównym składnikiem suchego szamponu jest bardzo drobny, chłonny proszek, który spełnia jednocześnie dwa zadania:
- pochlania sebum (wydzielane przez skórę głowy — to jego nadmiar sprawia, że włosy są przyklapnięte i mają nieświeży zapach)
- unosi włosy u nasady głowy, dzięki czemu fryzura optycznie zyskuje na objętości.
W wypadku Batiste składnik pochłaniający to skrobia ryżowa, która ma
lepsze parametry od skrobii ziemniaczanej lub talku, stosowanych w
konkurencyjnych produktach. Skrobia ryżowa jest drobniejsza, dzięki temu
Batiste nie pozostawia białych śladów i nie trzeba go wyczesywać.
Suchy szampon najczęściej ma formę aerozolu, dzięki czemu łatwo go
równomiernie aplikować, a opakowanie chroni zawartość przed działaniem
warunków atmosferycznych, sklejaniem się lub rozsypaniem.
Używałam już chyba każdego suchego szamponu, ale nie mam swojego ulubieńca. Kupuję zazwyczaj ze względu na to na jaki zapach mam akurat chęć :) Te nowe są naprawdę fajne i także je polubiłam.
Batiste - Heavenly Volume - Natychmiast odświeża włosy bez użycia wody jednocześnie
zwiększając ich objętość i unosząc je u nasady, tym samym ułatwiając
stylizację.
Batiste Heavenly stosowany jako produkt do stylizacji można użyć miejscowo na poszczególne pasma włosów, co przedłuży trwałość ewentualnego upięcia.
Batiste Heavenly stosowany jako produkt do stylizacji można użyć miejscowo na poszczególne pasma włosów, co przedłuży trwałość ewentualnego upięcia.
Batiste Heavenly Volume - jest w typowym opakowaniu dla Batiste, kolorowe, rzucające się w oczy. Bardzo ładne :) Oczywiście z atomizerem do dozowania produktu, który idealnie się tu sprawdza. Niestety jak wszystkie suche szampony zostawia biały nalot na włosach, ale tego się łatwo pozbyć.
Co do działania, to podobnym produktem jest XXL Volume, który jest już od dawna w gamie produktów i po który sięgałam najczęściej. Jednak ten jest znacznie delikatniejszy i włosy są po nim lekko podniesione i oczywiście odświeżone, ale nie aż tak jak w produkcie XXL. Do tego XXL zawiera w sobie lakier do włosów i trochę skleja włosy.
A ten Heavenly Volume nie skleja włosów i za to go lubię.
Batiste - Testurizing Spray - Texturizing spray nadaje włosom plastyczność i objętość, nie
obciążając ich i nie sklejając. Idealny do stworzenia nonszalanckiej
fryzury typu „out of bed”, potarganych wiatrem włosów, burzy niesfornych
loków, luźnego koka, czy fantazyjnego warkocza. Specjalnie opracowana
pielęgnująca formuła z dodatkiem keratyny, witaminy E oraz olejku Inca
Inchi dodatkowo je wzmocni, nawilży i odżywi.
- Plastyczne włosy
- Większa objętość
- Odżywcza formuła z keratyną, witaminą E i olejem Inca Inchi
Batiste - Texturizing Spray to produkt, który jest dość nietypowym produktem. Nie służy do odświeżenia włosów, tylko ma pomóc w układaniu włosów i nie zostawia białej warstwy na włosach,
Po użyciu na umyte włosy na pewno uzyskamy większą objętość i podniesienie u nasady, nie skleja włosów, ale jakoś nie mogę się do niego przekonać. Sięgam po niego sporadycznie.
Jak używać suchego szamponu?
Suche szampony Batiste stosujemy na suche włosy. rozpylamy go w odległości ok 30 cm od nasady.
Gdy psikniemy na włosy odpowiednią ilość suchego szamponu mamy na włosach biały nalot (dot. zwykłego suchego szamponu, a nie tego przeznaczonego do danego koloru włosów, bo tam nie ma białego nalotu).
Aby się go pozbyć wystarczy wmasować go we włosy, aż stanie się niewidoczny.
No i gotowe! Wystarczy troszkę przeczesać włosy i mamy nie dość, że odświeżone włosy to uniesione u nasady (uniesione dzięki heavenly volume).
Zdjęcie porównujące chyba mówi wszystko! Wiele razy dzięki suchym szamponom zaoszczędziłam czas rano i uważam to za świetny produkt.
Cena: ok. 16 zł
Dostępność: drogerie, sklepy internetowe
Suche szampony to mój must have! Nie wyobrażam sobie bez nich mojej codzienności, jednak trzeba pamiętać, że nie są odpowiednie do używania na co dzień i włosy raz odświeżone powinny zostać umyte na następny dzień. Maksymalnie można użyć 3 razy między myciami.
Ja je uwielbiam i szczerze polecam - każdy znajdzie coś dla siebie.pozdrawiam,