Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bell. Pokaż wszystkie posty

września 19, 2017

Korektory rozświetlająco-korygujące od Bell - 4 odcienie

Korektory rozświetlająco-korygujące od Bell - 4 odcienie

Dość dawno temu otrzymałam na spotkaniu blogerek w Gdyni MAYbe Beauty kilka kosmetyków od marki Bell, a wśród nich m.in. właśnie cztery odcienie korektorów. Używam ich już dość długo, więc jestem w stanie Wam powiedzieć co sądzę na ich temat :)

lipca 11, 2017

Porównanie trzech cieni w kremie / MAC, Maybelline i Bell

Porównanie trzech cieni w kremie / MAC, Maybelline i Bell

Witajcie,

Chciałabym Wam w dzisiejszym poście pokazać i porównać cienie do powiek w kremie. Ogólnie lubię ten rodzaj produktu, ale nie zawsze trafi się o fajnej konsystencji i dlatego dziś o trzech różnych kremowych cieniach do powiek marek MAC, Maybelline oraz Bell (3 odcienie). Zapraszam!

kwietnia 25, 2017

BELL | Pudrowe pomadki - czy są warte uwagi?

BELL | Pudrowe pomadki - czy są warte uwagi?

Witajcie,

Na spotkaniu blogerek w Gdyni otrzymałam zestaw kosmetyków od Marki Bell, m.in. właśnie pudrowe pomadki do ust Hypoallergenic. Dziś chciałabym Wam dokładniej je pokazać i czy tak naprawdę warto po nie sięgnąć. Zapraszam.

sierpnia 04, 2013

Bell, deep colour eyeliner - turkusowe cudo

Bell, deep colour eyeliner - turkusowe cudo






Już dość dawno temu w biedronce pojawiły się eyelinery z Bell, z tego co pamiętam były 3 kolory: czarny, niebieski i turkusowy. Jako, że dwa pozostałe kolory mam, to skusiłam się na turkusik. I to był strzał w dziesiątkę :)
Eyeliner posiada bardzo wygodne opakowanie, na szczęście takie, które nie przewraca się, gdy się je postawi. 
Pędzelek, o ile to można nazwać pędzelkiem, jest bardzo sztywny. Nie wygina się, ale nie sprawia większych trudności w malowaniu.
Kolor jest bardzo intensywny, rzuca się w oczy. Zdecydowanie kolor nie na co dzień :)
Eyeliner jest wodoodporny i jest tak trwały, że ledwo go zmywam za pomocą płynu dwufazowego. Jeszcze rano widać go delikatnie między rzęsami. Mleczkiem bardzo ciężko było się go pozbyć.
Cena: ok 5zł
Dostępność: sklepy bell, biedronka (tam ja kupiłam)






Uwielbiam ten kolor, jest mega letni i bardzo pozytywny :) Bardzo go polubiłam, u mnie nie gości codziennie, ale raz na jakiś czas lubię go użyć :)

pozdrawiam,

lipca 04, 2013

Bell, CC cream smart make-up. Porównanie do azjatyckich CC kremów.

Bell, CC cream smart make-up. Porównanie do azjatyckich CC kremów.
Bell, CC cream smart make-up


Całkiem niedawno zostałam testerką face&look. Z pierwszą ich przesyłką był niezły cyrk (pisałam o tym tutaj), tym razem przesyłki dotarły do naszych domów :) W paczce znalazł się właśnie m. in. CC cream Bell i dziś mam dla Was moją opinię na jego temat. Paczki dostałyśmy całkiem niedawno, ale podkład łatwo zrecenzować, bo po kilku użyciach mam wyrobioną opinię na jego temat :)
Bell, CC cream smart make-up.



Bell, CC cream smart make-up.






CC Cream Smart Make-Up


Kompleksowy fluid upiększający

Kompleksowy fluid upiększający CC Cream Smart Make-Up dodaje szarej, zmęczonej i matowej skórze energii i blasku, znacznie poprawiając jej wygląd. Redukuje zaczerwienienia, zmniejsza widoczność porów, nadaje skórze zdrowo wyglądający odcień.

Niezwykle lekka i nietłusta formuła fluidu idealnie rozprowadza się na skórze, zapewniając naturalny makijaż i świeży efekt przez wiele godzin.

Ten sprytny fluid nie tylko upiększa Twoją cerę ale jednocześnie chroni ją i dba o jej kondycję! Zawiera kompleks specjalnie wyselekcjonowanych substancji aktywnych pochodzenia roślinnego i morskiego (żeń-szeń, kasztanowiec, lipa, morski glikogen), który zabezpiecza skórę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych.





Zdjęcie składu ciężko było zrobić, a jest naprawdę długi, więc aby było wyraźne zrobiłam dwa z dwóch stron (dla zainteresowanych).
Bell, CC cream smart make-up.

Najpierw coś na temat samego kremu CC. Skrót CC ma wiele określeń: Colour Correcting, Complexion Colour, Colour Control. Była moda na kremy BB, które miałam okazję używać - europejskich jak i azjatyckich. Zdecydowanie te azjatyckie dla mojej karnacji były za jasne i świetnie kryły ( ale znalazłam jeden ideał), a te europejskie miały mały wybór kolorów i słabo kryły. 
Teraz nastała moda na kremy CC, skusiłam się również na próbki azjatyckich kremów CC i także widać różnicę między azjatyckimi a europejskimi CC kremami.
CC krem niewiele różni się od BB kremu, bo oprócz odżywiania, nawilżania, wygładzania skóry, łagodzenia podrażnień, chronienia i działania przeciwstarzeniowego zapewnia większy efekt krycia przy lekkiej konsystencji oraz poprawia koloryt skóry. Azjatyckie CC kremy dodatkowo rozjaśniają cerę i zawierają filtry. 







Produkt zamknięty w miękkiej tubce, z której łatwo jest go wydostać. Nie posiada żadnego zapachu.

Bell, CC cream smart make-up.

Podkład ma dość gęstą konsystencję, ale nie tworzy efektu maski na twarzy, bardzo ładnie się rozprowadza, nie twarzy smug. Kryje bardzo dobrze, wszelkie zaczerwienienia są zakryte, ładnie wyrównuje koloryt skóry i zmniejsza widoczność porów. Nie zapycha. Jedynie większe niespodzianki trzeba zakryć korektorem.
Bell, CC cream smart make-up.

Nawet dobrze trzyma się na twarzy, wytrzymuje spokojnie na twarzy cały dzień, jednak po jakimś czasie zaczyna się świecić, ale wystarczy przypudrować.
Bell, CC cream smart make-up.

Co do odżywiania i dodania blasku to nie mam zdania, bo nie przywiązuję uwagi do tego, czy podkład robi takie rzeczy, od tego są kremy. Podkład ma wyrównywać koloryt skóry, dla mnie to najważniejsze :)
Ten kolor jest za jasny dla mnie, na zdjęciu tego nie widać aż tak na szczęście ;)
Bell, CC cream smart make-up.
klik i zdjęcie się powiększy :)

A jak działają azjatyckie CC kremy ? Porównałam sobie je do CC kremu z Bell, oraz do azjatyckiego kremu BB.
Porównanie CC kremów: Bell, Re:NK, The History of Whoo, Su:m, Etude House BB

Zdecydowanie widać, że CC kremy azjatyckie są rozjaśniające, niby powinny dopasowywać się do koloru cery i tak jest, ale za bardzo rozjaśniają cerę. Na zdjęciu widać dwa CC kremy, które są białe, ale gdy zaczynamy je rozsmarowywać pigment uwalnia się i krem zyskuje kolor.  
W tym momencie BB krem z Etude House to dla mnie idealny kolor, wydaje się ciemny, ale po rozsmarowaniu wygląda inaczej i nie rozjaśnia (zdjęcie na twarzy zamieszczone niżej)
Porównanie CC kremów: Bell, Re:NK, The History of Whoo, Su:m, Etude House BB
Porównanie CC kremów: Bell, Re:NK, The History of Whoo, Su:m, Etude House BB

Biorąc pod uwagę tylko CC kremy azjatyckie, to są różne odcienie, dla mnie niestety za jasne. Jeszcze The History of Whoo nie odznacza się aż tak ;)
Porównanie CC kremów: Bell, Re:NK, The History of Whoo, Su:m, Etude House BB

Porównanie CC kremów: Bell, Re:NK, The History of Whoo, Su:m, Etude House BB
kliknij i powiększ :)

Porównanie CC kremów: Bell, Re:NK, The History of Whoo, Su:m, Etude House BB
na temat tego BB kremu powstanie jeszcze kiedyś oddzielna notka







CC krem z Bell to najzwyklejszy na świecie podkład. Ładnie kryje i dopasowuje się do cery, bardzo go polubiłam, ale z azjatyckimi CC kremami nie ma nic wspólnego. Sama faza na BB i CC jakoś mnie nie bierze, wiadomo uwielbiam kosmetyki i jestem ciekawa nowości, stąd te próbki, ale na pewno nie skuszę się na całe opakowania żadnego z CC kremów, a powód jest prosty - są dla mnie za jasne, jeden ideał na lato to właśnie BB z Etude House widoczny na ostatnim zdjęciu  :)

pozdrawiam,

grudnia 28, 2011

Bell glam wear 510 i Essence Colour & Go 39

Bell glam wear 510 i Essence Colour & Go 39
 
Ostatnio zachciało mi się kombinowania z kolorami :) Oto mój nowy wymysł, bardzo wiosenny ;)



Uwielbiam ten limonkowy z essence, jest taki śliczny, że szok :) Na pewno zagości u mnie na dłużej.


pozdrawiam,

grudnia 14, 2011

Bell - Glam Wear glossy colour 510

Bell - Glam Wear glossy colour 510

Oto mój nowy zakup:) Piękny zielony kolor, i świetnie prezentuje się na paznokciach. 

 Jak również wytrzymałość jest naprawdę dobra! Dziś na drugi dzień od malowania nie ma widocznych żadnych odprysków. NIC!
 Lakier raczej nie należy do najtańszych, ani najdroższych bo 12zł, ale opłaca się go kupić:)

Oczywiście polecam:) na początku byłam sceptycznie nastawiona do kosmetyków tej firmy, ale postanowiłam dać im drugą szansę i nie żałuję :D


Jak Wam się podoba? Lubicie takie kolory na paznokciach? :)

pozdrawiam
Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger