Dość dawno temu otrzymałam na spotkaniu blogerek w Gdyni MAYbe Beauty kilka kosmetyków od marki Bell, a wśród nich m.in. właśnie cztery odcienie korektorów. Używam ich już dość długo, więc jestem w stanie Wam powiedzieć co sądzę na ich temat :)
>> Porównanie trzech cieni w kremie - Mac, Bell i Maybelline
>> BELL - Pudrowe pomadki - czy są warte uwagi?
Opakowanie / Konsystencja / Aplikacja
Korektory znajdują się w opakowaniach z aplikatorem w formie pędzelka, aby wydobyć produkt należy przekręcać końcówkę, aż do wykręcenia odpowiedniej ilości produktu.
Konsystencja jest bardzo gęsta i niestety przez to szybko zastygają. Ja zawsze aplikuję dany korektor w wybrane miejsce i szybko rozprowadzam kulkowym pędzelkiem. Ogólnie są trochę toporne, ale pędzelek nawet sobie radzi.
Działanie / Krycie / Trwałość
Każdy z tych korektorów odpowiada za co innego, no może oprócz dwóch pierwszych, bo tutaj mamy dowolność jeżeli chodzi o wybór odcienia korektora pod oczy, bo są dostępne dwa kolory 01 i 02.
Korektory te mają odpowiednie zastosowanie. Wyżej w ramce jest krótki opis jak używać dany kolor. Krycie ich jest bardzo mocne, no i są dość ciężkie.
Zacznę od odcieni 01 i 02 - ich używałam pod oczy i jak dla mnie 01 jest ciut za jasny w okolice oka, a 02 wtapia się w skórę, tak że zakrywa cienie, ale nie rozjaśnia. Lubię go za krycie, ale nie lubię za obciążenie jakie daje. Wchodzi w zmarszczki mimiczne i podkreśla je. Jest dość suchy, więc trzeba uważać, bo może podkreślać suche skórki.
Odcień 03, zielony stosowałam punktowo na zaczerwienienia, czy pryszczyki, które chciałam zakryć. Lubię go, bo dobrze zakrywa, jednak trzeba uważać z ilością tego produktu, bo gdy nałożyłam za dużo to sprawdzony podkład na nim wyglądał źle, no i skóra jest obciążona.
Odcień 04, jasny fiolet sama nie wiedziałam gdzie użyć :D Ponoć fiolet jest dobry na sińce pod oczami i próbowałam, ale to tak jak w przypadku dwóch pierwszych odcieni - jest za ciężki. Kryje i to bardzo mocno, ale nie widzę zastosowania w nim na co dzień, także sięgnęłam po niego 2 razy.
Korektory są ciężkie, ale za to mocno kryjące. Jeżeli ktoś potrzebuje mocnego krycia to będzie to produkt odpowiedni dla tej osoby. Osobiście nawet polubiłam zieleń, bo ładnie zakrywa zaczerwienienia. Ja zdecydowanie nadal jestem zakochana w moim płynnym korektorze od Catrice, więc po te nie sięgnę ponownie.
Znacie te korektory od Bell?
Lubicie tę markę?