Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bronzer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bronzer. Pokaż wszystkie posty

stycznia 11, 2020

Kobo, Matt bronzing & contouring powder, 311 Nubian Desert

Kobo, Matt bronzing & contouring powder, 311 Nubian Desert

Jakiś czas temu, gdy skończył się jeden z lepszych bronzerów jakie miałam (Pixie) pytałam na Instagramie jaki bronzer polecacie i padło właśnie na Kobo w odcieniu Nubian Desert. Przyznam, że jest to bardzo ładny odcień brązu i pięknie wygląda na skórze, ale mam pewne "ale"...

września 08, 2019

Benecos - kosmetyki naturalne do makijażu (bronzer i BB Cream) i o gąbeczce konjac słów kilka

Benecos - kosmetyki naturalne do makijażu (bronzer i BB Cream) i o gąbeczce konjac słów kilka
benecos Natural Fresh Bronzing Duo BB cream konjac

Od dłuższego czasu mam przyjemność testować trzy produkty naturalne marki Benecos, dwa do makijażu i jeden do oczyszczania twarzy. Byłam bardzo ciekawa naturalnego bronzera (i różu) w paletce Natural Fresh Bronzing Duo oraz BB Creamu 8w1, ponieważ wiele osób go chwali. Kiedyś miałam też gąbeczkę Konjak i pomyślałam, że może spróbuję wrócić do używania, ale o tym dalej :)

listopada 04, 2016

BENEFIT | Hoola - brązujący puder do twarzy

BENEFIT | Hoola - brązujący puder do twarzy

Do tego postu zabierałam się już od jakiegoś czasu. Zdjęcia są dość stare, a nowych nie zrobię, bo produkt mam już sporo zużyty. Przez jakiś czas go nie używałam, ale od dłuższego czasu wróciłam do niego i pokochałam na nowo! Dziś mam dla Was recenzję tego bronzera.

stycznia 10, 2013

W7 Honolulu Bronzing Powder - Bronzer do twarzy

W7 Honolulu Bronzing Powder - Bronzer do twarzy





Dziś pora na recenzję bronzera chyba znanego większości z Was Honolulu by W7 :)






Brązujący puder, który przeniesie Cię na ciepłe hawajskie wyspy, gdzie słońce rozpieści Twoja skórę!

Zamknięty w prześlicznym opakowaniu bronzer nada twojej cerze subtelnej, naturalnej opalenizny nie tylko latem, ale także przez cały rok. Dzięki czemu będziesz wyglądać świeżo i zdrowo, a przy tym jeszcze młodziej.

Dołączony do opakowania pędzelek umożliwi szybką i wygodną aplikację. Niezwykle łatwo muśniesz słońcem Honolulu policzki, dekolt lub skronie.

Waga netto: 6g







Bronzer zapakowany w różowe tekturowe opakowanie. Do tego dołączony jest podłużny pędzelek, ale próbowałam i jakoś nie umiem się nim posługiwać. Wolę zwykły pędzel do bronzera/konturowania. Wygląda jak podróba Benefit'a :)

Urzekł mnie ten mat bez żadnych drobinek. Jak dla mnie jest idealny.

Nie robi plam, nakłada się go idealnie. A nawet jeżeli niechcący nałożymy za dużo, to wystarczy troszkę przetrzeć ręką i gotowe :) Nie jest za ciemny, a jeżeli chcemy mieć ciemniejsze konturowanie to wystarczy odpowiednio dołożyć koloru. Ale dla jaśniejszych cer na pewno to nie będzie konieczne.

Bronzer jest mega wydajny, mam go chyba pół roku i jeszcze go wykańczam. Nowe opakowanie już czeka, aż jego poprzednik się zużyje :)

Do tego ta cena! Jest naprawdę bardzo tani, bo kosztuje 15zł.

No cóż jedna rzecz mi się w nim nie podoba - trwałość, uważam że jest bardzo kiepska, po bardzo krótkim czasie praktycznie już go nie ma.
A i jeszcze słaba dostępność, bo tylko internetowo możemy go kupić - ja przynajmniej nie widziałam go w sklepach stacjonarnych.
Kupicie go tutaj: ladymakeup.pl 






Bardzo go Wam polecam, bardzo go lubię mimo trwałości! :)

pozdrawiam,


grudnia 05, 2012

Kilka nowości w mojej kosmetyczce :)

Kilka nowości w mojej kosmetyczce :)





Dziś zawitał u mnie listonosz znów :) U antiii znalazłam lakiery, które mnie zainteresowały i odkupiłam od niej. Prawda, że kolorki prześliczne? :) Jeden z nich już u mnie gości na pazurkach (110), jestem ciekawa ile wytrwa :)

Zamówienie, które składałam w poniedziałek wieczorem w mintishop już u mnie jest. Normalnie jestem w szoku, chyba pierwszy raz tak szybko dostałam paczuszkę z zamówień internetowych. Zamówiłam u nich jak już pisałam bronzer honolulu W7 i rozświetlacz high lights. Bardzo się zdziwiłam, gdy zobaczyłam, że rozświetlacz ma pędzelek, a nie pompkę :)

Tak wygląda mój dotychczasowy bronzer, włożyłam go do paletki inglota, ale jednak wygodniej mi było, gdy miałam go w opakowaniu.

Również dziś doszedł do mnie śliczny kolor Essie - A Crewed interest :)


Jeszcze czekam oczywiście na kilka paczek,  postaram się pokazać Wam jak dojdą :) 

pozdrawiam,

grudnia 16, 2011

Lovely, Sunny Powder, Słoneczny puder do twarzy i ciała, matowy - moja opinia

Lovely, Sunny Powder, Słoneczny puder do twarzy i ciała, matowy - moja opinia


Dziś chciałabym Wam opisać mój bronzer:) Jeszcze sporo go mam, ale jest bardzo wydajny. Mam go od wakacji i wygląda nadal jak nowy.


Słoneczny puder brązujący do twarzy i ciała opracowany została na bazie formuły ziemi indiańskiej. Delikatna pudrowa konsystencja nie zatyka porów a pozwala skórze oddychać i cieszyć się zdrowym wyglądem cały rok. Ponadto puder ukrywa oznaki zmęczenia i nadaje skórze ciepły koloryt.



Nie chciałam kupować za drogiego bronzera, ponieważ miał być to mój pierwszy. Wcześniej używałam tylko różu, bo dopiero się uczę ;) 

Na początku jak go otworzyłam to przeraziłam się, że nie będzie go widać na mojej twarzy, ale po kilku próbach był w porządku:)
Zrobiłam zdjęcia przed i po, ale w sumie nie widać za bardzo, bo jest taki delikatnie brązujący. 
Krzywdy sobie nim nie zrobicie. Dla początkujących jest naprawdę dobry:) Przekonałam się na własnej skórze.
Jak dla mnie wadą w bronzerach są świecące się drobinki, które bardzo delikatnie widać gdy jest słonecznie...
Niestety nie jest to produkt trwały, wytrzymuje naprawdę nie długo, szybko się ściera z twarzy. Oczywiście jak na początek jest naprawdę dobry do nauki konturowania.

Czy polecam? Dla początkujących tak, którzy chcą mieć niedrogo niezły bronzer

pozdrawiam

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger