Dziś zawitał u mnie listonosz znów :) U antiii znalazłam lakiery, które mnie zainteresowały i odkupiłam od niej. Prawda, że kolorki prześliczne? :) Jeden z nich już u mnie gości na pazurkach (110), jestem ciekawa ile wytrwa :)
Zamówienie, które składałam w poniedziałek wieczorem w mintishop już u mnie jest. Normalnie jestem w szoku, chyba pierwszy raz tak szybko dostałam paczuszkę z zamówień internetowych. Zamówiłam u nich jak już pisałam bronzer honolulu W7 i rozświetlacz high lights. Bardzo się zdziwiłam, gdy zobaczyłam, że rozświetlacz ma pędzelek, a nie pompkę :)
Tak wygląda mój dotychczasowy bronzer, włożyłam go do paletki inglota, ale jednak wygodniej mi było, gdy miałam go w opakowaniu.
Również dziś doszedł do mnie śliczny kolor Essie - A Crewed interest :)
Jeszcze czekam oczywiście na kilka paczek, postaram się pokazać Wam jak dojdą :)
pozdrawiam,