Jakiś czas temu odkupiłam świecę o zapachu icicles, niestety bez słoika. Dość długo się do niego zabierałam, ale w końcu chciałam poczuć ten zapach w mieszkaniu :) Wystarczy trochę chęci, chwila czasu i nowy słoik dla świecy. Przygotowałam dla Was właśnie ten post, żeby pokazać jakie to łatwe! :)
Najważniejsze to mieć nowy domek dla świecy. Ja poszukiwałam odpowiedniego słoika dość długo, bo chciałam, żeby coś miał w sobie. W Pepco znalazłam świetny i idealnie pasujący do świecy. Spodobało mi się w nim to, że jest elegancki i przy okazji ma małą lukę, przez którą można zobaczyć świecę. Także niespodziewanie wyszło mi też całkiem ładnie wizualnie, co widać na początku posta :)
- nóż
- miskę (szklaną lub metalową), w której rozpuścimy pozostały wosk (takiej, której nie użyjemy potem do żywności)
- garnek z wodą (do kąpieli wodnej)
Opcjonalnie zamiast miski i garnka można użyć kominka z wyciąganą miseczką, tak jak zrobiłam to ja.
Najpierw odkrajamy boki świecy. Tyle aby starczyło, żeby zmieściła się do słoika.
I wkładamy ją do słoika.
Nie chciałam brudzić naszyń, których używamy do jedzenia, dlatego postanowiłam posłużyć się kominkiem, którego używam do topienia wosków. Mój ma wyciąganą miseczkę, w której rozpuszcza się wosk, dlatego właśnie się zdecydowałam na taki zabieg :)
Co prawda trwa to dużo dłużej niż rozpuszczanie w kąpieli wodnej wszystkich resztek wosku i całość zajęła mi około 2 godzin. Wosk topiłam w niewielkich ilościach i wlewałam do słoika.
Praktycznie
gdy wlewałam kolejną partię wosku poprzednia zdążyła zastygnąć, dlatego
może właśnie powstał piękny wzór wyglądający jak słoje drewna, w
różnych kolorach niebieskiego :)
Jako, że jeszcze zostało ciutkę miejsca i przypomniałam sobie, że kiedyś zakupiłam wosk o tym samym zapachu i tak leżał i czekał na użycie, to roztopiłam go i dolałam do świecy :)
Najbardziej martwię się równomiernym rozpalaniem, bo w świecach bez illumy robią się tunele, zobaczymy jak będzie tutaj. Jednak na większe rozpalenie tej świecy poczekam na chłodniejsze dni, bo zapach jest zbyt przyprawowy na lato :)
To było naprawdę proste i tak jak pisałam wystarczy trochę czasu i chęci na taki zabieg :) Oczywiście jest jeszcze drugi sposób! To pokrojenie całego wosku na kawałki i przetopienie na małe woski, jednak ja wolę ten sposób :)
A jak Wam podoba się taki sposób na nowy dom dla świecy? :)
pozdrawiam,