października 07, 2012

Szaleństwo zakupów... + Milka :)

Przepraszam, że nie pisałam już ponad tydzień, ale nie miałam czasu i przede wszystkim weny. Na studia mam dalej niż miałam dotychczas i zajęcia na 7, wcześnie wstaję i zmęczona jestem i jeszcze jesień, deszczowo... Nie ma się na nic ochoty... Ale jest parę rzeczy, które wprawiają człowieka w dobry nastrój :)
Ostatnio udało mi się kupić lakiery Eveline w Biedro, są świetne :) Z essence udało mi się kupić czekoladowy lakier, na jesień jest idealny... Kupiłam na rozbiórkach wizażu próbki, które widać na zdjęciu powyżej. Do tego wymianka na żel do ciała z aloesem i od razu radość na twarzy :)

Wczoraj rozpoczęło się szaleństwo zakupów, ale nie kupiłam tyle co bym chciała :) Niestety fundusze na to nie pozwalają...

Skorzystałam ze zniżki do The Body Shop i od razu poleciałam po masło do ciała o zapachu brzoskini ♥ istne cudo ! Mam żel i po prostu pachną obłędnie :) Szkoda, że to tylko limitowana edycja... Zapłaciłam za nie 49zł zamiast 69zł.


Kolejnym kosmetycznym zakupem, który dokonałam dziś był szampon z Yves Rocher. Szczerze mówiąc, pojechałam po więcej rzeczy z kuponem zniżkowym, ale zawiodłam się, bo nie obowiązywał na produkty oznaczone zielonym punktem, a rzeczy na które miałam chęć właśnie były oznaczone.. Poczekam na jakieś kolejne zniżki na cały asortyment.

Moja stara torebka z MOHITO, która świetnie mi służyła, niestety porwała się. Zgłosiłam na reklamację i zwrócili mi gotówkę... To właśnie lubię w tych sklepach, że torebki mają długą gwarancję i jeżeli się coś stanie nie z winy kupującego to można je oddać w ramach gwarancji. Nie mieli już takich samych w asortymencie, więc kupiłam w reserved bardziej pakowną. Skorzystałam z rabatu 20% i kupiłam ją za 103zł.

W MOHITO bardzo spodobały mi się ich portfele. Bardzo eleganckie :) Wzięłam jeden, również 20%  taniej, zamiast 50zł zapłaciłam 40zł.


Wypełniaczy do koka szukałam chyba całe wieki po h&m... W końcu zastałam pełną gamę kolorystyczną i w końcu mogę wypróbować to cudo :)

I na koniec Milka, ale słodko śpi w misce :D Mimo, że wygląda tak słodko to istny z niej diabełek. Ma prawie 3 miesiące.

Tutaj podczas robienia zdjęcia :) Przecież trzeba obwąchać :)
Najlepsze jest to, że jak się przychodzi z zakupami, to od razu siedzi w reklamówce :)

Jutro znów wcześnie wstać, więc zaraz się kładę spać... ( ale rymy )
Życzę Wam kobietki dobrej nocy :)

pozdrawiam,

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger