marca 27, 2012

A tego to się dziś nie spodziewałam...

A tego to się dziś nie spodziewałam...






 Dziś czekały na mnie niespodziewane paczuszki. Nic nie zamawiałam ostatnimi czasy i niczego się nie spodziewałam. Co prawda rozmawiałam z narzeczonym co chciałabym na święta, ale nie spodziewałam się, że coś dostanę tak szybko :D I miał być tylko music roller (jako mała dokładka, do późniejszego prezentu, który razem kupimy :> ), a tu jeszcze taka śliczna zakładka do książki.
Fajne takie niespodziewane prezenty :))

Zakładka do książki

A co do music rollera, to szczerze mówiąc to nie jest wart swojej ceny. Fajny gadżet i jak dla mnie bardzo przydatny. Ale prawie 20zł + wysyłka to naprawdę sporo za kawałek gumy. Takie moje spostrzeżenia. Jeżeli bym go nie dostała, to raczej bym go nie kupiła za prędko...
Co prawda już mi się słuchawki nie będą plątać przy słuchaniu muzyki i to jego wielka zaleta. A mój kabel w słuchawkach jest MEGA długi, ledwo go zmieściłam w tym rollerze :D
  Nie wystraszcie się mojej bluzki, przepraszam, ale ja tak na luzie chodzę po domu :D
 Mój mały zestaw:)
 
 Widziałam u kilku osób też tego rollera, może któraś z Was też go ma. Co o nim sądzicie?  :)

pozdrawiam,

marca 26, 2012

Uaktualnienie zakładnki 'wymianka'

Uaktualnienie zakładnki 'wymianka'





Właśnie uaktualniłam zakładkę wymianka, zapraszam chętnych :)


pozdrawiam,

marca 26, 2012

Catrice 030 My Cafe Au Lait At Notre-Dame

Catrice 030 My Cafe Au Lait At Notre-Dame
 




Jakiś czas temu fundnęłam sobie lakier Catrice, bardzo długo zastanawiałam się który nudziak wybrać, aż Panie w Naturze dziko na mnie patrzyły.
Oto jak prezentuje się na paznokciach
W świetle dziennym:



A tu tak w cieniu:)






Co tu dużo mówić, bardzo lubię lakiery tej firmy, już kiedyś pisałam o jednym kolorze 030 Meet Me At Coral Island i dziwnym trafem ma taki sam numer, tylko inna nazwa i oczywiście inny kolor:) 

Oba są identyczne, trochę za gęste do nakładania, ale szybko schną (o ile ma się nałożoną 1 warstwę). Cena to około 10zł. I także długo trzymają się na paznokciach, a to najważniejsze:)
Troszkę w tym kolorze nie podoba się to słabe krycie, muszę nałożyć 3 warstwy, aby nie było widać prześwitów, a i tak mimo 3 warstw czasami widać. A  bez wysuszacza potrafią schnąć baaardzo długo.

pozdrawiam,

marca 25, 2012

konkurs u Matleeny :)

konkurs u Matleeny :)





Na blogu u Matleeny do dziś trwa konkurs "Ubierz róż". Po kliknięciu w link, przekieruje Was do stronki z konkursem.
Oto mój makijaż, może nie jest bardzo profesjonalny, ale pasuje do tematyki i cóż trzeba próbować:)



I jak Wam się podoba?
pozdrawiam,

marca 23, 2012

Łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu Bielenda, Awokado

Łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu Bielenda, Awokado






Już jakiś czas używam tego dwufazowego płynu. Kupiony przez przypadek, koleżanka poleciła, że jest najlepszy, więc musiałam spróbować :) Oto recenzja.



 skład:
 






Od razu po użyciu mi się spodobał.  Wcześniej używałam dwufazowego z Nivei i bardzo podrażniała mnie i zostawiała tłusty film. Ten jest moim ideałem :)

Zostało mi go jeszcze troszkę, ale tak wygląda przed wymieszaniem :
a tak po:


+ Świetnie zmywa makijaż,
+ Cena, zaledwie 8zł, co jak za tak dobry płyn dwufazowy nie jest dużo,
+ Nie zostawia tłustego filmu,
+ Nie podrażnia, a mam dość wrażliwe okolice oczu,
+ Najlepsze jest to, że dość długo utrzymuje się w jednolitym stanie po wymieszaniu, co dla mnie jest ważne, bo czasami jeden wacik nie starcza na zmycie oczu, a po co mam zamykać i mieszać jeszcze raz,
+ Dostępność, widziałam go chyba wszędzie :)
+ Wydajność .

- Jedyny taki malutki minus jaki w nim widzę, to opakowanie. Mogłoby być otwierane inaczej, bo trochę nie wygodne takie odkręcanie.No i czasami za dużo mi się wylewało na wacik.



Polecam każdemu, nic tak dobrze nie zmywa makijażu jak ten płyn. Ja nie używam mleczek do demakijażu - tylko ten płyn, oczywiście na oczy. Reszta twarzy to już inna bajka. Może kiedyś Wam opowiem :)
Już nawet kupiłam następny płyn z Bielendy, tylko tym razem Bawełna. Ciekawe który będzie lepszy:)

PS. Zgłosiłam się do Projektu Rainbow u Panny Dominiki :) Jesteście chętne to zapraszam tu link :)



pozdrawiam,

marca 20, 2012

To co uwielbiamy, czyli paczuszki :))

To co uwielbiamy, czyli paczuszki :))




Dziś w końcu przyszła do mnie paczuka z rozbiórki BB kremów z wizaz.pl . Zamawiałam chyba jakoś w październiku i w końcu się doczekałam :D A jeszcze sporo rzeczy czeka w kolejce:)
I oto co dostałam:

The Face Shop Power perfection BB Cream 2, a poniżej jak wygląda oryginalne opakowanie

The Face Shop Lovely Meex Honey BB Cream, a poniżej oryginalne opakowanie
No i oczywiscie kupka słowika, czyli uguisu no fun
Ja mam w mniejszej wersji 6g, na próbę :) Oczywiście już użyłam na buźkę i zobaczymy jak się sprawdzi :)
Za jakiś czas napiszę co i nim sądzę. Już Wam mogę powiedzieć, że śmierdzi :) Ale da się wytrzymać...


pozdrawiam,

marca 18, 2012

Zielony makijaż na dzień Św. Patryka 17marca

Zielony makijaż na dzień Św. Patryka 17marca




Wczoraj wpadłam na pomysł wykonania zielonego makijażu z okazji dnia Św. Patryka.  Dopiero dziś miałam czas by go wykonać...
Cóż ja obchodzę, bo mój narzeczony ma właśnie tak na imię, więc wypadało zrobić jakiś makijaż :) A poza tym zielony uspokaja...
Zrobiłam kilka wersji, więc zapraszam :)

Z zieloną kreską. Mi osobiście najbardziej przypadła do gustu właśnie ta wersja z zieloną kreską i z różowymi ustami. Jeżeli ktoś lubi mocny kontrast, to oczywiście wtedy może wybrać wersję z czerwonymi ustami:)




z czarną kreską:


A tu dodatkowo zielone pazurki :)

Jako gratis namalowałam zieloną koniczynkę na policzku (wymysł narzeczonego :)

Jak Wam się podoba? Jestem zielonooka, więc dla mnie nie pasuje za bardzo taki kolor cienia, ale co tam, raz się żyje :D

Która wersja Wam przypadła najbardziej do gustu?

pozdrawiam,
Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger