maja 09, 2013

Paradisi, Woski zapachowe 100% naturalne

Paradisi, Woski zapachowe 100% naturalne





Wczoraj dotarła do mnie paczuszka ze sklepu paradisi.pl, w której dostałam woski zapachowe w ramach testów, do tego zamówiłam sobie mini dyfuzor i poprosiłam również o próbki zapachów (jakbym miała chęć na kolejne zakupy). Jeszcze niedawno były dostępne, ale niestety już nie ma.
Sklep Paradisi to młoda firma, ale w ofercie posiadają sporo świec zapachowych, dyfuzorów oraz wosków.

Coś na temat samych wosków od producenta:
Naturalny w 100% roślinny wosk sojowy. Nie zawiera żadnych dodatków w postaci olejów, wosków i innych substancji. Wosk ekologiczny, biodegradowalny, nie zawiera szkodliwych pestycydów, herbicydów ani innych toksyn mających wpływ na człowieka i jego środowisko naturalne. Dzięki swoim właściwościom idealnie utrzymuje zapach i równomiernie wyzwala aromat.

Woski sojowe używane są do produkcji najbardziej luksusowych świec zapachowych. Woski Paradisi to fantastyczna alternatywa dla olejków zapachowych do kominków bądź podgrzewaczy zapachowych. Wosk sojowy pozwala na rewelacyjne rozprzestrzenianie się zapachu i jest ekonomicznym sposobem, aby cieszyć się pięknymi zapachami Paradisi.

Nasz wosk jest znany z jakości i czystego spalania, a także wytwarza szybko i długo unoszący się aromat, co jest rezultatem niskiej temperatury topnienia i mniej rozgrzewającego sie wosku. Soja nie osadza sie tak jak zwykła parafina, dzięki czemu łatwiej ją zmyć sciereczką ciepłą wodą i mydłem.

Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzą się w porównaniu do popularnych teraz wosków Yankee Candle, które szczerze uwielbiam. Wczoraj już jeden otworzyłam o zapachu Ylang Ylang to pachnie równie intensywnie jak te z YC. I ponoć pachnie przez 35h, a z YC tylko 8h. Bardzo ciekawe jak to się sprawdzi w praktyce ;)
Woski można kupować pojedynczo, ale mają też fajną opcję 10 w cenie 8, lub 5 w cenie 4 :) Niestety mają bardzo małą ofertę wosków, bo jest zaledwie 13 rodzajów, ale są to nowości w ich sklepie, więc możliwe, że pojawi się ich więcej za jakiś czas :)
Jeszcze są w promocji, można je kupić za 6zł Tutaj, ich regularna cena to 9,50zł.

Przy okazji współpracy postanowiłam zamówić mini dyfuzor o zapachu róży ogrodowej. Powiem jedno, że jestem nim zachwycona. Wcześniej miałam dyfuzor kupiony w Rossmanie, ale nie pachniał tak intensywnie jak ten. Możliwe, że pojawi się o nim osobna recenzja.

Same piękne zapachy, aż nie wiem, który wosk użyć jako pierwszy :)
Na pewno dam znać jak się spisują :)

pozdrawiam,

maja 08, 2013

Nowe współprace, wymiana, zakupy

Nowe współprace, wymiana, zakupy





Dziś troszkę o nowościach u mnie, podjęłam nową współpracę, kolejną kontynuuję, również małe zakupy poczyniłam no i oczywiście wymianki :)

Najnowsza współpraca jest ze sklepem JM spa & welness. Sporo osób podjęło z nimi współpracę, cóż ja też się skusiłam. Otrzymałam już od nich już dwie paczki: pierwsza startowa za miesiąc marzec, gdzie do testów otrzymałam jeden produkt i za nią musiałam zapłacić, żeby firma mogła zweryfikować dane. Druga paczka z kwietnia już jest cała do testów, tylko trochę się zawiodłam... Poprosiłam firmę o to, aby nie wkładali mi do paczki produktów do wanny (np. kule do kąpieli, sole do kąpieli), bo nie mam wanny i się zgodzili, w sumie dzięki temu przystąpiłam do współpracy. A i tak w drugiej paczce otrzymałam sól do kąpieli i jak niby mam to przetestować?  I na dodatek w drugiej paczce jest ten sam produkt do testów co w pierwszej, czyli mydełko arganowe (pomijam fakt wielkości tego mydełka...). Zobaczymy co będzie w maju, na razie nie jest tak źle, bo chociaż balsam z masłem shea znalazł się w paczce, a poprzedniej peeling ;)

Z agencją Werner i Wspólnicy już współpracuje długi czas, teraz otrzymałam peeling tutti frutti :)

Poczyniłam również kilka udanych wymianek :) Dwa szampony Balea, jestem ich bardzo ciekawa, bo opinie są różne.

Uwielbiam testować oleje do włosów, więc korzystam z każdej nadarzającej się okazji na nowe :) Załapałam się na olej babuszki Agafii i odlewkę Amli.

W sumie lubię testować do włosów różne rzeczy, od szamponów po sera i tak właśnie wymieniłam się na  szampon z Bingo spa i serum z Avon. Bardzo lubię serum na końcówki z Avon, ciekawa jestem również tego produktu :)

A w Rossmanie kupiłam to co najpotrzebniejsze, czyli chusteczki do demakijażu Alterry, to już moje trzecie opakowanie, krem do stóp oraz zabieg zmiękczający z perfecty. Muszę doprowadzić stopy do ładu i składu przed latem :)

A jutro pokażę Wam co fajnego otrzymałam w paczce od Paradisi.pl. Ale o tym będzie oddzielny post. Jesteście ciekawe? :)

pozdrawiam,

maja 08, 2013

Lovely, Gloss Like Gel, 402

Lovely, Gloss Like Gel, 402







Jak wiece w WIBO BOXIE otrzymałam ogromną ilość lakierów, którymi teraz katuje moje paznokcie :D Niestety po majówce musiałam mocno skrócić paznokcie, ale jestem na etapie hodowania ;)
Nie lubię lakierów z brokatem, a takie również dostałam. W sumie pomyślałam, że może mam tylko takie uprzedzenie do brokatów, ale gdy zobaczyłam je znów na swoich paznokciach to chciałam go od razu zmyć... 
Ale cóż obiecałam sobie przetestować wszystkie i zaczęłam więc od tych z brokatem, a te najlepsze zostawiam sobie na deser :)

Cała kolekcja Gloss Like Gel będzie wyglądać następująco i wraz z kolekcją Classic Nail Polish zastąpi dotychczasowe kolekcje: Crystal Strenght, Color Mania i Must Have. Część kolorów zostanie zachowana (w oryginalnej numeracji), zostaną dodane również zupełnie nowe odcienie zgodne z trendami na sezon wiosna/lato 2013.

Zaczęłam od lakieru o numerze 402, niestety nie mają nazw. Jest to taka morska zieleń i kojarzy mi się bardzo wiosennie :)
Krycie ma bardzo dobre, na zdjęciach widoczne są dwie warstwy lakieru, które idealnie pokrywają płytkę :)
Bardzo podobają mi się pędzelki w tych lakierach, są szerokie, ale idealnie dopasowane do paznokcia, lakier jest dość rzadki, ale rozprowadza się świetnie i nie smuży. Paznokieć na małym palcu pomalowałam jednym pociągnięciem.
Fajne jest też to, że szybko wysycha, spodziewałam się wielogodzinnego wysychania, a tu miłe zaskoczenie ;)
I jest dość trwały, spokojnie wytrzymał 3 dni, ale to też pewnie zasługa brokatu, bo przy zmywaniu też był bardzo trwały i nie chciał odejść ;).
Cena: 5,80zł / 8ml
Dostęność: Rossman

Rzeczywiście na paznokciach wygląda jak lakier żelowy :) Kolor jest bardzo fajny, gdyby nie te drobinki...

A Wam się spodobał ? :)

pozdrawiam,

maja 07, 2013

HexxBOX – Poznaj i testuj z 1001pasji!- Dermaheal, maseczka przeciwtrądzikowa Clean Pore Mask

HexxBOX – Poznaj i testuj z 1001pasji!-  Dermaheal, maseczka przeciwtrądzikowa Clean Pore Mask





Właśnie dziś wykończyłam ostatnią maseczkę z firmy Dermaheal, które otrzymałam w Hexxboxie. Otrzymałam 5 sztuk do testów i mogę śmiało powiedzieć co o nich sądzę. 






Dermaheal Clean Pore Mask Pack - Maseczka z kompleksem przeciwtrądzikowym to rewelacyjne rozwiązanie dla szybkiego efektu czystej, gładkiej skóry, pozbawionej zaskórników. Świetnie zamyka pory, oczyszcza je, działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie. Efektem systematycznego stosowania jest czysta, wygładzona skóra, o równomiernym kolorycie.
Dermaheal Clean Pore Mask Pack to najtańszy i najszybszy sposób na profesjonalną pielęgnację przeciwtrądzikową i przeciwzaskórnikową Twojej twarzy! Wychodzisz na imprezę i chcesz wypaść lepiej niż zwykle? Zastosuj w godzinach wieczornych, w przeddzień oczekiwanego wyjścia maseczkę Dermaheal Clean Pore. Dopiero rano umyj twarz ciepłą wodą. Efekt gwarantowany już po pierwszym użyciu!
Sposób użycia:
  • Umyj ręce i oczyść skórę twarzy (Wykorzystaj do tego np. Dermaheal Foaming Cleanser),
  • Nałóż maskę na oczyszczoną skórę twarzy
  • Pozostaw na 15 - 20 minut, aż zacznie wysychać
  • Zdejmij maskę, ale nie spłukuj, pozostaw preparat na skórze na noc









Maskę otrzymujemy w podwójnym opakowaniu :) Pierwsze kartonowe opakowanie z dokładnym opisem produktu oraz stosowaniem. W nim znajduje się foliowe opakowanie z maseczką w środku. Wygląda to bardzo profesjonalnie!
W środku znajdziemy materiałową maseczkę, bardzo mocno nasączoną, którą wystarczy nałożyć na twarz i zostawić na 30 minut. Mam mieszane uczucia co do samej formy maseczek, bardzo fajna sprawą jest to, że wystarczy nałożyć i wszystko się pięknie wchłania, nic nie spływa, trzyma się twarzy, ale nie lubię w nich tego, że troszkę odkleja podczas intensywnej mimiki twarzy. Również niemały problem sprawia mi idealne nałożenie maseczki, zawsze jest coś nie tak ;)
Zapach jest bardzo przyjemny, jakoś szczególnie nie było go czuć podczas noszenia, jedynie przy wyjmowaniu jej z opakowania. Konsystencja na płatku nie jest wodna, jest bardziej wodno-żelowa, kleista.
Maska bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie działaniem. Dla mojej mieszanej trądzikowej cery sprawdziła się świetnie. Skóra po samym użyciu jest miękka i gładka, pozostawia uczucie jędrnej skóry, brak jakichkolwiek podrażnień, po prostu cera jest uspokojona. Do tego pory są oczyszczone i zmniejszone. Sam ten płyn nie zapychał i po zdjęciu maski po wskazanym czasie nadal trochę płynu pozostawało na twarzy i nie należy go zmywać tylko wklepać w twarz.

Jak widać na zdjęciu niżej maska nie dopasowała się idealnie, nie wiem czemu, ale za każdym razem miałam ten sam problem ;) Tak naprawdę to nie jest wielki kłopot, bo jest rozłożony i tak na całej twarzy.
Jedyne do czego mam zastrzeżenie to na opakowaniu nie jest wskazane jak często jej używać. Widocznie jest to bardziej przeznaczone na jednorazowe użycia, a nie całą serię użyć ;) Ja używałam jej okazjonalnie, gdy miałam problem z niespodziankami na twarzy lub gdy po prostu miałam na to chęć.

Cena: ok. 16zł (teraz jest w promocji za 13zł)
Dostępność: dermaheal , inne sklepy internetowe.







Świetna maska, dość droga jak na jednorazowe użycie, ale warto ją mieć na jakieś niespodziewane sytuacje, bo u mnie z takimi radziła sobie idealnie, na pewno mam chęć na więcej :)) 

pozdrawiam,

maja 05, 2013

Pierwszy Wibo Box, Ambasadorki wibo II edycja

Pierwszy Wibo Box, Ambasadorki wibo II edycja





Ja mojego Wibo Boxa dostałam już tydzień temu, ale w piątek już wyjeżdżałam do Białegostoku, a kurier przybył w poniedziałek. Nie było mnie na majówkę w Gdyni, więc musiał sobie spokojnie czekać aż wrócę. Dziś w nocy wracałam i od razu wzięłam się za oglądanie :) 

Dla tych co nie wiedzą, zostałam wybrana wraz z innymi 19 dziewczynami na ambasadorkę WIBO w II edycji i przez 6 miesięcy będziemy otrzymywać pudełka z kosmetykami i niespodziankami. Bardzo się cieszę, że udało mi się zakwalifikować :)


Co znalazłam w pierwszym pudełku?

5 lakierów Gel Like Nail Obssesion, WIBO z blogerskiej kolekcji, które były przygotowane przez blogerki w poprzedniej edycji ambasadorek. Na szczęście nie mam żadnego z tych i jestem wszystkich ciekawa :) 

Classic Nail Polish, Lovely - sprawdzona i ulepszona formuła w nowym opakowaniu. Jeszcze dłuższa trwałość i blask. W serii Classic znajdują się lakiery sprawdzone przez tysiące Polek. Stonowane i klasyczne kolory o wysokim połysku. Mięsisty pędzelek doskonale rozprowadza lakier i dokładnie pokrywa płytkę kilkoma płynnymi ruchami. Dostępny w 26 niezwykle kobiecych kolorach - na każdą okazję !

Gloss Like Gel, Lovely - olśniewające lakiery o formule imitującej lakier żelowy. Formuła oddaje głębie koloru nadając manicure niezwykłej intensywności. Kolekcja zawiera największe hity kolorystyczne sezonu - soczyste odcienie lata i wiosny zamknięte w stylowej buteleczce. Szeroki pędzelek w lakierze pozwala na dokładne pokrycie płytki już po pierwszej aplikacji.

Lip sensation, Wibo - błyszczyk do ust z kwasem hialuronowym, nadaje natychmiastowy efekt gładkich i jedwabistych ust. Zawiera odżywczą formułę kwasu hialuronowego, który wypełnia nierówności naskórka. Przy regularnym stosowaniu kwas hialuonowy poprawi kondycje ust powiększając ich objętość.

Dolls Lash Ultra Volume, Wibo - wielofunkcyjny tusz do rzęs: pogrubia, wydłuża i podkręca. Kształt szczoteczki pozwala na precyzyjną aplikację tuszu pokrywając rzęsy równomierną warstwą tuszu, nie pozostawiając nieestetycznych grudek.
False Lashes, Lovely - nadająca spektakularny efekt sztucznych rzęs: pogrubia, wydłuża, maksymalnie podkręca i podnosi rzęsy nadając spojrzeniu jeszcze bardziej uwodzicielski charakter.

Ja osobiście jestem bardzo ciekawa chyba wszystkiego, jednak najbardziej chyba tuszy do rzęs :) Uwielbiam malować paznokcie, niestety teraz musiałam je mocno skrócić :( Ale to nie szkodzi i dziś już biorę jeden z lakierów w obroty :)

A Wam co wpadło w oko? :) 
Który lakier chciałybyście pierwszy zobaczyć na paznokciach?

pozdrawiam,

maja 01, 2013

Essie, Mint Candy Apple #99

Essie, Mint Candy Apple #99





Jeżeli spojrzycie na kolorystykę mojego bloga, to zauważycie, że kolor lakieru jest bardzo podobny do niego. Oj tak, uwielbiam odcienie błękitu :) Mint Candy Apple miałam na celowniku od kiedy tylko zobaczyłam pierwszy raz szafę Essie.
Jedna warstwa nie kryje wystarczająco, prześwity są widoczne, na zdjęciu niżej widać właśnie jedną warstwę lakieru.
Druga warstwa lakieru już pokrywa płytkę idealnie.
Pędzelek jest duży, mi bardzo się podoba, bo 3 pociągnięcia i paznokieć pomalowany. Jedyny problem jest z paznokciem na małym palcu, tam muszę uważać, bo jedno precyzyjne pociągnięcie i pomalowany.
Konsystencja bardzo mi odpowiada, nie jest za gęsty, ani za rzadki :)
Widzicie ten kolor? Czy on nie jest przepiękny? :)
Do tej pory wszystkie lakiery Essie, które mam u mnie wytrzymywały ok. 4 dni, ten również nie odbiega od normy :) Oczywiście z nałożonym top-coatem :)

No cóż jedyną wadą może być cena, bo kosztują ok. 35zł, W drogerii Hebe można je kupić za 32zł, ale warto polować na promocje :)

I co zauroczył Was troszkę ten kolor? Bo mnie bardzo :)

pozdrawiam,
Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger