Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cienie. Pokaż wszystkie posty

marca 18, 2019

Nabla, Poison Garden - Paletka cieni

Nabla, Poison Garden - Paletka cieni
Nabla, Poison Garden - Paletka cieni

Pamiętam jak dziś, gdy na rynku miała pojawić się nowa paleta cieni od Nabla Poison Garden. Jakże wtedy biło mi serce na jej widok, a te kolory i swatche w internecie sprawiały, że po prostu chciałam ją mieć. Nie miałam większości kolorów w swoim zbiorze, ale miałam inną paletę Nabli, dlatego wiedziałam, że jej jakość będzie świetna...

grudnia 02, 2018

Co sądzę o palecie Makeup Revolution Soph x Extra Spice + makijaże

Co sądzę o palecie Makeup Revolution Soph x Extra Spice + makijaże
Makeup Revolution Soph x Extra Spice

Od dłuższego czasu mam już okazję używać palety Makeup Revolution Soph x Extra Spice. Po wielu próbach znalezienia paletki cieni wśród marki MURo jakości, która by mnie zadowalała doszłam do wniosku, że nie ma sensu dalej kupować tych paletek. Ale skusiła mnie jedna, właśnie ta którą dziś pokazuję. Czy żałuję zakupu? Co sądzę o jej jakości? O tym dalej.

października 13, 2017

Moje paletki cieni do powiek - które z nich warto mieć?

Moje paletki cieni do powiek - które z nich warto mieć?

Uwielbiam się malować, dlatego posiadanie jakiejkolwiek ilości paletek cieni nie powinno dziwić. Moja kolekcja budowana jest od dawna, chociaż w międzyczasie bywało różnie, tzn. kupno, sprzedaż, wymiana, bo zawsze coś nie pasowało ;) Część z tych, które dziś Wam pokazuję to takie, z którymi ciężko byłoby mi się rozstać.
W tym wpisie znajdziecie informacje o tym co mam w swoim zbiorze, a także które z tych paletek lubię najbardziej i czy żałuję zakupu którejś z nich oraz trochę swatchy.

września 21, 2013

Wibo, poczwórne cienie z jedwabiem i witaminą E nr 3, 57 oraz 58.

Wibo, poczwórne cienie z jedwabiem i witaminą E nr 3, 57 oraz 58.






Dziś mam dla Was recenzję cieni Wibo, które otrzymałam w Wibo Boxie. Pokażę Wam też makijaż wykonany jedną z paletek. Niestety troszkę zawiodłam się na tych cieniach...






Formuła bogata w naturalny jedwab, który zapewnia efekt idealnej gładkości. Witamina E zapewnia odpowiednią pielęgnację powiekom. Zawsze aktualna z najnowszymi trendami gama kolorystyczna. Cienie o intensywnych i lśniących kolorach, zapewniają łatwą i przyjemną aplikację, nie kruszą się, nie rolują w załamaniach powiek. Zawiera aplikator. 







Opakowanie jest całkiem w porządku, jest plastikowe, ale nie łamie się. Ja wolę kupować pojedyncze cienie i trzymać je w jednej paletce. W opakowaniu jest również aplikator, ale ja i tak nakładam cienie pędzelkiem.

Pigmentacja wszystkich trzech paletek jest bardzo słaba. Na zdjęciu niżej widoczne cienie z paletki nr 57, musiałam nakładać naprawdę dużo cieni i kilka razy, aby było cokolwiek widać. W pozostałych dwóch jest taka sama pigmentacja.
Kolory są bardzo słabo nasycone. Między trzema jasnymi cieniami w paletce o nr 57 nie ma praktycznie żadnej różnicy, nie mówiąc już o tym, że ich praktycznie na powiece nie widać. Tak samo w paletce nr 3 brązy są niemal identyczne. Jedynie w paletce o nr 58 cienie różnią się od siebie.
Co do trwałości to trzymają się cały dzień na powiece, ale naprawdę, żeby uzyskać jakikolwiek efekt trzeba się trochę namęczyć i nałożyć kilka razy. Ciężko mi się z nimi współpracuje.
Cena: ok 7zł
Dostępność: Rossman








Ja ich nie polubiłam, oddam je młodszej siostrze, bo ona dopiero uczy się malować. Według mnie te cienie są bardziej dla początkujących dziewczyn, bo nie można sobie nimi zrobić krzywdy. Do tego są tanie, ale ja ich nie polecam.

pozdrawiam,


grudnia 20, 2012

Pędzle kupione w DDD + Haul zakupowy

Pędzle kupione w DDD + Haul zakupowy





Dziś postanowiłam pokazać Wam kilka rzeczy, które upolowałam ostatnio oraz pędzle, które kupiłam w Dzień Darmowej Dostawy.
Po długim okresie oczekiwania w końcu mam moje nowe pędzelki z Hakuro :) Niestety zdjęcia zrobiłam, gdy były już raz użyte, ponieważ gdy je odebrałam było ciemno, a rano robiłam nimi już makijaż. Więc fotki pyknęłam dopiero gdy wróciłam...


Planowałam kupić suchy szampon, poczytałam troszkę opinii i skusiłam się na ten z Isany. Na awaryjne sytuacje mam nadzieję, że się nada ;) Do tego chusteczki do demakijażu Lilibe. Nigdy ich nie miałam, dlatego chętnie wzięłam do przetestowania.

Na allegro udało mi się bardzo korzystnie wylicytować dwa lakiery: OPI (15zł) oraz Essie (14,50zł). O wiele bardziej atrakcyjna cena, niż nowych ;)


Miałam mały problem, ponieważ nie patrzyłam na termin ważności korektora, którego używałam. A był to Maybelline Pure Cover Mineral. Był naprawdę świetny, ale nie widziałam go już w drogeriach...
Od jakiegoś czasu zaczęła mnie piec skóra pod oczami, i cóż domyśliłam się, że to wina przeterminowanego korektora. Był ważny 6miesięcy od otwarcia, a ja go miałam z rok? Masakra... 
Dlatego musiałam kupić nowy. Jako, że miałam zniżkę 10zł do Hebe postanowiłam kupić już jakiś lepszy i padło na korektor z Bourjois healthy mix. Jako, że mam podkład i sprawuje się idealnie.

Troszkę straciłam zaufanie do cieni ze Sleeka, postanowiłam dokupić sobie kilka z Inglota do codziennego makijażu. Jako, że miałam już dwa delikatne cienie z Inglota, skupiam się na ciemniejszych (+jeden neutralny). Tak, aby podkreślić brwi i umalować delikatnie oko.
 Tak się prezentują matowe:
 A tak perłowe:
 I cała moja paleta. Troszkę się zawiodłam, bo myślałam, że okrągłe będą pasowały idealnie, a tu taki zonk... Trudno, ważne żeby dobrze się używało :)

Jeszcze chcę Wam się pochwalić, że kupiłam z narzeczonym netbooka msi u180 10'', ale dopiero po świętach go zobaczę i dotknę ;D ponieważ wyjeżdżamy do Białegostoku na święta i sylwestra :) Jak wrócę będę miała małą poświąteczną niespodziankę :)

pozdrawiam,

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger