czerwca 06, 2013

Denko maj 2013

Denko maj 2013





W maju jakoś te denko nie jest za duże, ale tak szczerze mówiąc cieszę się i z tego :) Bo jakoś miałam wrażenie, że nic z tego nie będzie, ale jednak jakoś pomału zużywam :)
 
  • Bielenda, łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu - mój KWC, no uwielbiam co tu dużo mówić :) To już moje chyba milionowe opakowanie ;D
  • Gliss Kur, odżywka  - taka przeciętna, ułatwiała rozczesywanie i ogólnie w porządku, ale raczej do niej nie wrócę.
  • Joanna, sensual plastry do depilacji twarzy- uwielbiam plastry z Joanny, radzą sobie bardzo dobrze z depilacją wąsika oraz brwi.
  • Alterra, chusteczki do demakijażu - uwielbiam, to już któreś opakowanie, świetnie radzi sobie z demakijażem.
  • Facelle, chusteczki do higieny intymnej - kupiłam głównie do demakijażu i w tej kwestii sprawdziły się świetnie, bardzo delikatne, myślę że jeszcze je kupię.
  • Maska z żeńszenia, w sumie nawet nie znam firmy, bo to jakieś azjatyckie cudo, maska, która zastyga, a potem ją zdejmujemy. Super w użyciu, buzia świetna w dotyki po zmyciu. Mam jeszcze mały zapas tej maski ;)
  • Secret Key, pianka do mycia twarzy - buzia jakby aż skrzypiała po użyciu z czystości, ale jakoś nie do końca spodobała mi się.
  • Mizon watemax - całkiem przyjemny kremik do twarzy, śliczny zapach i jakoś ciężko mi szło zużycie go... Nie zauważyłam drastycznej zmiany po użyciu.
  • The Secret Soap Store, krem do rąk z masłem shea - świetny zapach, chętnie przygarnęłabym więcej :D
  • L'oreal infallible - beznadziejny podkład, dobrze, ze to tylko próbka, połowę wywaliłam. 
  • The Secret Soap Store, shea spa fit, masło do ciała i masażu, biała herbata recenzja 
  • Podkład Madara - nie znam tej firmy, ale pachniał prześlicznie, ale był za ciemny. Raczej krem tonujący niż podkład ;)
  • Biovax, eliksir  - świetnie wygładza końcówki, chętnie zakupię większe opakowanie :)
  • Biała perła, pasta do zębów - nie chciałam jej tu umieszczać, ale tak jej nie lubię, że napiszę o niej coś. Ciężko wycisnąć z tubki, do tego gęsta, jakoś wcale nie wybiela zębów. Never again.
  • Dermaheal, maseczka oczyszczająca - recenzja
  • Tusz Big Bold mascara - kiedyś dostałam w Kissboxie, ale czas wyrzucić bo wysechł Ogólnie świetna do wydłużania i pogrubienia rzęs.

I to tyle, nie jest tego dużo, ale dobrze, że chociaż coś jest :D

pozdrawiam,

czerwca 06, 2013

Wyniki rozdania tuszu :)

Wyniki rozdania tuszu :)
Witam!

dziś szybko przychodzę z wynikami rozdania tuszu lovely.

Wylosowaną osobą jest:

Gratuluję i czekam na adres 3 dni :)

pozdrawiam,

czerwca 04, 2013

Rozdanie z Wibo :) [ZAKOŃCZONE]

Rozdanie z Wibo :) [ZAKOŃCZONE]






Dziś przychodzę z rozdaniem, które szykowałam już od jakiegoś czasu, ale nie mogłam się zdecydować. Teraz kiedy dostałam drugiego WiboBoxa postanowiłam się podzielić z Wami lakierami, bo ja sama tego nigdy nie zużyję :) Kilka z nich była przeze mnie raz użyta, ale jednak do mnie nie trafia kolor.

Do wygrania są dwa zestawy lakierów oraz 3 zestawy perełek.

Perełki są dodatkiem do zestawów, jeżeli ktoś ma chęć również zgarnąć perełki, to wystarczy napisać, który powyższy zestaw chcecie oraz który kolor perełek chciałybyście. Ci, którzy nie chcą perełek po prostu ich nie wybierają :)



Zasady:

Być obserwatorem mojego bloga (warunek konieczny),
oraz podać tytuł filmu, który uważasz, że jest wart polecenia (warunek konieczny),


Dodatkowe losy
Dodanie do blogrolla - 1 los
Polubienie Fanpage LINK- 1 los
Informacja na blogu - notka lub pasek boczny - 1 los. 
Top komentatorzy otrzymują 1 los (o ile wezmą udział w rozdaniu):




Zgłoszenia przyjmuję do 30czerwca2013 do północy. Wysyłam tylko na terenie Polski. Zgłoszenia nie kompletne nie będą brane pod uwagę. Osoby niepełnoletnie potrzebują zgody rodziców.
Wyniki ogłoszę w przeciągu 2 dni. Zwycięzcę poinformuję e-mailem o wygranej i będę czekać na adres 2 dni od momentu wysłania informacji o wygranej. W przypadku nie uzyskania adresu wylosuję kolejną osobę.

pozdrawiam i powodzenia,

czerwca 03, 2013

Manhattan, Quick Dry 60 seconds, 43S

Manhattan, Quick Dry 60 seconds, 43S





Ja również zaszalałam na promocjach w Rossmanie i kupiłam dwa lakiery Manhattan, dziś pora na jeden z nich. Na niedobór lakierów nie narzekam, a raczej jest spory ich nadmiar, ale jakoś w tym odcieniu nie mam żadnego...
Kolor bardzo mnie urzekł, jest prześliczny. Na paznokciach cudnie się prezentuje. Takiego koralowego odcienia mi brakowało :)
Ten lakier ma bardzo dobre krycie, dwie warstwy są oczywistą oczywistością ;) Nie smuży, schnie bardzo szybko, pomalowałam nim paznokcie i po kilkunastu minutach musiałam przebrać się i iść na zakupy, a lakier był nieruszony :)
Do najtrwalszych nie należy, ale nie ma tragedii wytrzymał u mnie 2 dni i zaczął się ścierać.
Cena: ok. 10zł
Dostępność: Rossman

W sumie to żałuję, że nie wzięłam jeszcze jakiegoś odcienia, bo są bardzo dobre i tanie. Ale z drugiej strony mam tyle lakierów, że chyba nawet lepiej ;)
Są zdecydowanie godne polecenia :)

pozdrawiam,

czerwca 02, 2013

Lush, Aqua Marina, pasta myjąca do twarzy

Lush, Aqua Marina, pasta myjąca do twarzy






Aqua Marina to drugi czyścik z Lush, który miałam przyjemność używać dzięki zakupom grupowym. Wcześniej używałam Buche de Noel i jest to mój ulubieniec, ale dostępny jest tylko na święta. Dlatego postanowiłam spróbować z Aqua mariną, bo jest dedykowana dla cery trądzikowej.







Aqua Marina wygląda jak gigantyczne sushi faszerowane łososiowym musem. To łagodny, uspokajający ale efektywny oczyszczacz którego używanie sprawia przyjemność. Zawiera aloes który uspokaja podrażnioną skórę, zwłaszcza po narażeniu jej na warunki atmosferyczne (słońce, wiatr), orzeźwiające i pełne minerałów algi, szczyptę soli tonizującej oraz glinkę kaolinową która głęboko oczyszcza. Natychmiastowy efekt: gładsza, bardziej miękka i jędrna skóra. Długoterminowy efekt: Aqua Marina pomoże oczyścić skórę z toksyn i chronić ją od trudów codziennego życia.
Dla wszystkich typów skóry.







Pasta oczywiście jest w czarnym plastikowym opakowaniu, typowym dla kosmetyków Lush. Oczywiście nie może zabraknąć naklejki kto zrobił dla nas produkt i jakoś mnie to nie dziwi, że na opakowaniu kolejny raz widzę polskie imię ;)
Mi osobiście bardzo spodobał się zapach tej pasty, jest taki morski, ale wiem, że wiele osób go nie cierpi, ale ja uwielbiam :) Konsystencja jest bardzo dziwna, śliska, ciężko "urwać" kawałek pasty, bo się wyślizguje.
Pasta jest o wiele delikatniejsza od czyścików, nie posiada żadnych drobinek peelingujących i troszkę mnie to zdziwiło przy pierwszym użyciu. Na początku nie mogłam sobie z nią poradzić, bo jest śliska, klejąca i ciężko było mi nabrać na dłoń, a potem to wyrobić na rzadszą pastę. Ale jakoś sobie poradziłam ;)
Najważniejsze, aby trzymać ją w lodówce, aby była świeża.
Czasami używałam jej jako maseczkę podczas kąpieli, a zazwyczaj używałam po prostu rano, aby odświeżyć i oczyścić twarz. Dla mnie ta pasta była świetna, nie zapchała, podczas używania jakieś pojedyncze małe krostki były, ale dla mojej cery to standard. Nie podrażniała cery, tylko wręcz przeciwnie uspokajała ją. Jednak była dla mnie zbyt delikatna, wolę troszkę mocniejsze oczyszczanie twarzy (np. właśnie buche de noel).
Pozostawia uczucie lekko ściągniętej skóry, ale czuć, że jest oczyszczona.
Myślałam, że nie zdążę zużyć pasty w 3 miesiące, ale jakoś poszło, przy prawie codziennym używaniu. Jest naprawdę wydajna.
Cena:  £6.25 / 100g
Dostępność: klik







Świetna pasta myjąca, która bardzo dobrze oczyszcza, nie zapycha, łagodzi podrażnienia, czego więcej chcieć? Może chociaż jednego sklepu Lush w Polsce ;)

pozdrawiam,

czerwca 02, 2013

Dermedic, Sunbrella sensitive, nawilżający samoopalacz

Dermedic, Sunbrella sensitive, nawilżający samoopalacz





Wstyd się przyznawać, ale nigdy nie miałam do czynienia z samoopalaczami :) Zawsze opalałam się na słońcu i nie potrzebowałam takich wynalazków, w sumie teraz w wieku 23 lat chyba czas zmądrzeć i zacząć konkretnie się chronić przed słońcem, ale dziś nie o tym ;) 
Owszem raz czy dwa użyłam chusteczek samoopalających w celu sprawdzenia jak to działa i to fajny patent, ale wygodniejsze jest używanie kremu, przynajmniej dla mnie. 



Skład






Balsam zamknięty w miękkiej tubce, bardzo wygodna w użyciu, można produkt wycisnąć prawie do samego końca. Troszkę się ślizgał w trakcie używania, dlatego fajnym rozwiązaniem mogłaby być pompka ;)
Moja siostra bardzo lubiła używać samoopalaczy i pamiętam, że ich zapach kojarzył mi się to z solarium. Ten przeciwnie pachnie i to bardzo ładnie :) Jednak od razu po użyciu nie czuję już tego ładnego zapachu, a po jakimś czasie czuć, bardzo delikatnie, ale czuć zapach na skórze jakbym właśnie była po solarium.
Konsystencja jest idealna, świetnie się rozprowadza i dobrze się wchłania, ale mimo to trzeba mu dać czas, żeby ubrania nie wchłonęły samoopalacza i nie porobiły się plamy, ale to zapewne dotyczy wszystkich samoopalaczy.
Kolejną rzeczą jaką zauważyłam to to, że po poprzednim lecie miałam niektóre partie ciała ciemniejsze niż inne (np. biust, wnętrze rąk), oczywiście przez zimę ta opalenizna zeszła i koloryt ciała się wyrównał, ale po użyciu samoopalacza na całe ciało jest widoczna właśnie różnica między wcześniej opalonym ciałem, a nie opalonym. Mimo tego, że już nie było widać różnicy i tak samoopalacz mocniej "złapał" te części ciała, które były wcześniej opalone... Może to nie nowość, ale zaskoczyło mnie to :D
Różnicę widać na ciele już kilka godzin po użyciu i ciało miałam dużo ciemniejsze, a gdy używałam regularnie to kolor utrzymywał się i bardzo delikatnie ciemniał i to nie nachalny pomarańcz. Po zaprzestaniu używania regularnego oczywiście po tygodniu kolor wrócił do poprzedniego, a szkoda ;) Na twarz nie używałam, bo wolę nie używać, mam cerę trądzikową i nie chcę ryzykować.
Dzięki zawartości masła shea nawilża i to naprawdę dobrze i najważniejsze, że nie wysusza skóry :)
Co do wydajności to jeżeli używamy na całe ciało to starcza tak mniej więcej na kilka użyć, nawet nie starczy na miesiąc, trochę słabo...

Cena: ok. 30zł / 100ml
Dostępność: Drogerie, sklepy online







Ten samoopalacz jest naprawdę godny polecenia, nadaje piękny kolor ciału, do tego ślicznie pachnie i najważniejsze nie wysusza skóry, tylko ją nawilża. Czego więcej chcieć? :)

pozdrawiam,
Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger