marca 25, 2012

konkurs u Matleeny :)

konkurs u Matleeny :)





Na blogu u Matleeny do dziś trwa konkurs "Ubierz róż". Po kliknięciu w link, przekieruje Was do stronki z konkursem.
Oto mój makijaż, może nie jest bardzo profesjonalny, ale pasuje do tematyki i cóż trzeba próbować:)



I jak Wam się podoba?
pozdrawiam,

marca 23, 2012

Łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu Bielenda, Awokado

Łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu Bielenda, Awokado






Już jakiś czas używam tego dwufazowego płynu. Kupiony przez przypadek, koleżanka poleciła, że jest najlepszy, więc musiałam spróbować :) Oto recenzja.



 skład:
 






Od razu po użyciu mi się spodobał.  Wcześniej używałam dwufazowego z Nivei i bardzo podrażniała mnie i zostawiała tłusty film. Ten jest moim ideałem :)

Zostało mi go jeszcze troszkę, ale tak wygląda przed wymieszaniem :
a tak po:


+ Świetnie zmywa makijaż,
+ Cena, zaledwie 8zł, co jak za tak dobry płyn dwufazowy nie jest dużo,
+ Nie zostawia tłustego filmu,
+ Nie podrażnia, a mam dość wrażliwe okolice oczu,
+ Najlepsze jest to, że dość długo utrzymuje się w jednolitym stanie po wymieszaniu, co dla mnie jest ważne, bo czasami jeden wacik nie starcza na zmycie oczu, a po co mam zamykać i mieszać jeszcze raz,
+ Dostępność, widziałam go chyba wszędzie :)
+ Wydajność .

- Jedyny taki malutki minus jaki w nim widzę, to opakowanie. Mogłoby być otwierane inaczej, bo trochę nie wygodne takie odkręcanie.No i czasami za dużo mi się wylewało na wacik.



Polecam każdemu, nic tak dobrze nie zmywa makijażu jak ten płyn. Ja nie używam mleczek do demakijażu - tylko ten płyn, oczywiście na oczy. Reszta twarzy to już inna bajka. Może kiedyś Wam opowiem :)
Już nawet kupiłam następny płyn z Bielendy, tylko tym razem Bawełna. Ciekawe który będzie lepszy:)

PS. Zgłosiłam się do Projektu Rainbow u Panny Dominiki :) Jesteście chętne to zapraszam tu link :)



pozdrawiam,

marca 20, 2012

To co uwielbiamy, czyli paczuszki :))

To co uwielbiamy, czyli paczuszki :))




Dziś w końcu przyszła do mnie paczuka z rozbiórki BB kremów z wizaz.pl . Zamawiałam chyba jakoś w październiku i w końcu się doczekałam :D A jeszcze sporo rzeczy czeka w kolejce:)
I oto co dostałam:

The Face Shop Power perfection BB Cream 2, a poniżej jak wygląda oryginalne opakowanie

The Face Shop Lovely Meex Honey BB Cream, a poniżej oryginalne opakowanie
No i oczywiscie kupka słowika, czyli uguisu no fun
Ja mam w mniejszej wersji 6g, na próbę :) Oczywiście już użyłam na buźkę i zobaczymy jak się sprawdzi :)
Za jakiś czas napiszę co i nim sądzę. Już Wam mogę powiedzieć, że śmierdzi :) Ale da się wytrzymać...


pozdrawiam,

marca 18, 2012

Zielony makijaż na dzień Św. Patryka 17marca

Zielony makijaż na dzień Św. Patryka 17marca




Wczoraj wpadłam na pomysł wykonania zielonego makijażu z okazji dnia Św. Patryka.  Dopiero dziś miałam czas by go wykonać...
Cóż ja obchodzę, bo mój narzeczony ma właśnie tak na imię, więc wypadało zrobić jakiś makijaż :) A poza tym zielony uspokaja...
Zrobiłam kilka wersji, więc zapraszam :)

Z zieloną kreską. Mi osobiście najbardziej przypadła do gustu właśnie ta wersja z zieloną kreską i z różowymi ustami. Jeżeli ktoś lubi mocny kontrast, to oczywiście wtedy może wybrać wersję z czerwonymi ustami:)




z czarną kreską:


A tu dodatkowo zielone pazurki :)

Jako gratis namalowałam zieloną koniczynkę na policzku (wymysł narzeczonego :)

Jak Wam się podoba? Jestem zielonooka, więc dla mnie nie pasuje za bardzo taki kolor cienia, ale co tam, raz się żyje :D

Która wersja Wam przypadła najbardziej do gustu?

pozdrawiam,

marca 17, 2012

John Frieda, Frizz - Ease, Straight Ahead Szampon, odżywka i serum

John Frieda, Frizz - Ease, Straight Ahead Szampon, odżywka i serum

Chciałabym Wam dziś przedstawić moją opinię na temat jednego z produktów, które dostałam w kissboxie bodajże lutowym. Parę dni temu zużyłam próbkę szamponu, odżywki i serum John Frieda i dziś chciałabym się podzielić moimi spostrzeżeniami. Nie jestem pewna, czy można ocenić szampon/odżywkę/serum po zaledwie jednej próbce, ale zawsze cokolwiek można na ten temat napisać:) Także zapraszam...


Szampon ułatwiający układanie włosów. Przeznaczony do wszystkich rodzajów wyuszonych i podatnych na tworzenie loków włosów. Dyscyplinuje, nadaje połysk i natychmiast wygładza włosy. Szampon odżywia je, zmiękcza i nawilża.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Lauryl Sulfate, Glycol Distearate, Cocamidopropyl Betaine, Dimethicone, Cetyl Alcohol, Betaine, Laureth-23. Laureth-3, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Polyquaternium-7, Cocamide MEA, Glyceryl Oleate, Tocopheryl Acetate, Glycine, Sodium Hydroxide, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Sodium Xylenesulfonate, Malic Acid, Benzyl Alcohol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Parfum.

Cena ok. 31zł/250ml








Ta rewolucyjna odżywka ulatwiająca układanie włosów, opracowana przez ekspertów, jest idealna do wszystkich rodzajów wysuszonych, podatnych na tworzenie loków włosów. Natychmiast poskramia i wygładza włosy ułatwiając ich stylizację. Odżywia i nadaje jedwabisty blask.

Cena ok. 31zł/250ml







Serum przeznaczone do włosów suchych, kręconych i skłonnych do `puszenia się`, a także do wszystkich włosów wymagających prostowania. Serum natychmiast po nałożeniu sprawia, że suche, trudne do układania, kręcone i szorstkie włosy stają się gładkie, proste, błyszczące i miękkie. Kosmetyk chroni włosy koloryzowane i przedłuża trwałość ich koloru. Serum należy aplikować na wilgotne włosy, ponieważ pomaga ono zatrzymywać wilgoć wewnątrz włosa, co zapobiega jego wysuszeniu. Zawiera filtry chroniące włosy przed szkodliwym działaniem słońca.

Cena ok. 47zł/50ml







Na początku nie byłam za bardzo przekonana co do tego zestawu. Nie kupuję takich specjalnych szamponów, czy odżywek, które prostują włosy, bo to nie możliwe, żeby takie produkty prostowały włosy.. Też nie lubię za bardzo eksperymentować, bo potem boję się mieć puch na włosach :) A zdarzało się po niektórych szamponach po wysuszeniu suszarką, że były strasznie oporne w układaniu i puszyły się.
No więc cóż wykorzystałam moje próbeczki i wiecie co byłam pod ogromnym wrażeniem.

Szampon sam w sobie wygładza włosy, podczas mycia w dotyku są takie przyjemne jak nigdy...
+ Pachnie super :)
+ Gęsta konsystencja
+ Najlepsze to, że włosy nie puszyły się po nim. Trochę się kręciły, ale takie mam włosy :)
- Próbka wystarczyła mi tylko na jeden raz :(
+/- Cena w miarę jak na szampon.

Odżywka sprawiła, że włosy zrobiły się gładsze już podczas mycia. A właśnie podczas mycia mam najczęściej wrażenie, że są suche i plączą się, a tutaj ZERO poplątanych włosów. Cud? :D
+ Odżywka tak jak szampon pachnie świetnie,
+ Gęsta konsystencja,
+  Nie plącze włosów i razem z szamponem sprawiają, że włosy się nie puszą,
+/- Cena w miarę jak na odżywkę.

Serum dodatkowo
+ Pomaga wygładzić włosy,
+ Są bardziej miękkie w dotyku,
+ Bardzo dobrze się rozczesują,
+ Moje włosy po prostu błyszczały,
+ Próbka serum wystarczyła mi na kilka razy
- Cena


Ja osobiście mam zamiar kupić najpierw samo serum, albo odżywkę. Muszę się jeszcze zastanowić. Ale na pewno po jednym użyciu polubiłam te kosmetyki. Są dla moich suchych włosów świetne. Ale na pewno nie kupię wszystkiego (szamponu, odżywki i serum) na raz, bo to po prostu jak na moją kieszeń wychodzi za drogo :) Ale absolutnie polecam każdemu.

pozdrawiam

marca 15, 2012

Wymianka z Werą :)

Wymianka z Werą :)
 



Dziś przyszła do mnie paczuszka z wymianki od wery . Jestem bardzo zadowolona, już od jutra zaczynam sobie testować :)
Jeżeli ktoś jest chętny zapraszam do wymianki, mam jeszcze parę produktów do wymiany:)

pozdrawiam

marca 14, 2012

Joanna, Sensual, plastry do depilacji twarzy z aloesem COMFORT

Joanna, Sensual, plastry do depilacji twarzy z aloesem COMFORT

Ostatnio mam bardzo mało czasu na pisanie na blogu, wiosna idzie teraz dużo czasu wolnego czasu spędzam pomagając w szklarniach ( rodzice zajmują się ogrodnictwem ) i wielkimi krokami zbliża się termin prac licencjackich... Ale znalazłam chwilę i mam dla Was recenzję jednego z moich ulubionych produktów.

Przezroczyste plastry do depilacji twarzy 'Comfort' wzbogacone wyciągiem z aloesu. Nowoczesna formuła plastrów zapewnia skuteczną depilację twarzy. Dzięki specjalnemu, przezroczystemu podłożu łatwo dopasowują się do kształtów twarzy i trwale usuwają nawet najdrobniejsze włoski. Pozostawiają aksamitnie gładką skórę nawet przez kilka tygodni. Systematycznie stosowane osłabiają włosy i spowalniają ich odrastanie. Wzbogacone są w aloes, który wykazuje właściwości kojąco - nawilżające. Dodatkowo opakowanie zawiera tubkę z oliwką łagodzącą podrażnienia

Bardzo lubię plastry Sensual, już używam ich od jakiegoś czasu. A nie miałam tych z aloesem, więc kupiłam i zdziwiło mnie to, że są przezroczyste. W opakowaniu dostajemy 6x2 plastrów oraz oliwkę w tubce.
Na początku wąsiki depilowałam u kosmetyczki (10 zł za wizytę) i postanowiłam sama spróbować  depilować wąsiki i za pierwszym razem wiadomo, nie wyszło idealnie. Ale po wielu próbach wychodzi coraz lepiej....
Ogólnie rzecz ujmując robią to co trzeba i to bardzo porządnie, bo mocno się przyklejają i trzeba mocno pociągnąć. Potem zostaje zaczerwienienie, ale to normalnie i czego się nie robi dla urody:)
Niestety samej ciężko przeprowadza się depilacje wąsika, czy brwi tymi plasterkami, ale jak się nabierze wprawy to już idzie płynnie...

Ja zawsze tnę je na 4 kawałki i jest wtedy mi o wiele lepiej, czasami nawet zostają 2 kawałki na później.
Czasami się zdarzy, że zostanie jeden, czy dwa włoski to już wtedy wyrwę pincetą i tyle. Mniej więcej co miesiąc powtarzam zabieg :)
Oliwka jest świetna, nakładam trochę na wacik przykładam i zmywa resztki wosku. Zaczerwienienie jest bardzo widoczne, dlatego lepiej sobie depilować wąsik w wolny dzień i nigdzie nie wychodzić:) Albo można podkładem/korektorem zakryć, ale ja tego nie robię.

Jedyne co mi się nie podoba w nich to to, że są takie jakieś dziwne foliowe sztywne i bardzo niewygodnie depiluje się nimi całymi, czyli bez pocięcia. Są trochę za duże.



Bardzo polecam :) Już jedno opakowanie skończyłam i chciałam kupić drugie, ale nie było, więc teraz kupiłam plastry bez aloesu, to porównam je jak wyrywają i jak się sprawują. Miałam je wcześniej i sprawowały się bardzo dobrze. To te standardowe:

pozdrawiam

marca 11, 2012

Tag: 5 moich urodowych obsesji!

Tag: 5 moich urodowych obsesji!

Przychodzę do Was znów z Tagiem :) Zostałam otagowana przez JungleDrum za co serdecznie dziękuję :*
 Zasady tagu:
1) Napisz kto Cię otagował i zamieść zasady
2) Zamieść baner tagu i wymień 5 rzeczy w Twoim wyglądzie, na których punkcie masz małe obsesje;)
3) Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych;)
4) Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego elementu ciała.
5)Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek.
1. Włosy
Ostatnio bardzo dbam o włosy, chcę je odżywić. Używam odpowiednich szamponów, odżywek, olejów do włosów. I najważniejsze zrezygnowałam z prostownicy, ale za to suszarka niestety ciągle ze mną jest. Miałam malowane, rozjaśniane... Co ja z nimi nie wyprawiałam ;) Ale teraz zmądrzałam i chcę doprowadzić je do dobrego stanu.
2. Paznokcie
Uwielbiam lakiery do paznokci i mieć pomalowane paznokcie :) Uwielbiam prawie wszystkie kolory, więc zawsze się znajdzie ciekawy lakier do kupienia :)
3. Brzuch, uda, pośladki
To dopiero moja obsesja i kompleks. Zawsze jest tak, że z tego z czego najbardziej chcemy zgubić ciałka, to tam spada najmniej. Jak to jest, że zawsze jak chudnę, to najpierw z piersi schodzi...  Ale cóż trzeba się akceptować takiego jakim się jest a nie dążyć do niemożliwego...

4. Zęby
Po zdjęciu aparatu staram się dbać o zęby i chyba to staje się małą obsesją. Dokładne mycie zębów, nitkowanie, oględziny, szczerzenie się do lustra... Może to efekt po 2 latach nosznia aparatu :)
5. Brwi
Wiadomo muszą być dobrze i ładnie wyskubane. Jakbym miała krzaczory to bym się nigdzie nie pokazała! Nie lubię jak widoczne są pojedyncze włoski...

Taguję:
xkeylimex
Paubia
laleczka...
ejndzel
hoshi777

pozdrawiam

marca 11, 2012

Ziaja, Sopot Rozświetlanie, Krem pod oczy korygujący

Ziaja, Sopot Rozświetlanie, Krem pod oczy korygujący
 
Dziś recenzja kremu pod oczy Ziaja, który mam przyjemność używać od jakiegoś czasu. Kupiony w rossmanie za około 8zł/15ml.


Lekki nieperfumowany krem pod oczy o specjalistycznym działaniu. Wyraźnie redukuje obrzęki oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania.
Intensywnie rozjaśnia cienie i przywraca skórze wokół oczu jednolity koloryt. Usprawnia drenaż limfatyczny oraz poprawia mikrocyrkulację w naczynkach kapilarnych. Zapobiega zatrzymywaniu wody w tkankach skóry. Przyspiesza usuwanie substancji odpowiedzialnych za powstawanie sińców pod oczami. Substancje aktywne: Haloxyl, Eyeliss.


Używam go dwa razy dziennie: rano i wieczorem. Także stosuję go pod makijaż.
+  Podoba mi się w nim jego opakowanie, jest po prostu wygodne w obsłudze :) Najpierw nakładam troszkę na palec i rozsmarowuję pod okiem i na powiece, tyle ile potrzeba.
+ Dobrze nawilża
+ Cena
+ Całkiem fajna kremowa konsystencja, dobrze się rozprowadza.
+ Wydajny
-  Strasznie wolno się wchłania...
-  Mam duże cienie pod oczami i niestety nie zauważyłam żadnej poprawy. Widocznie moich cieni nie da się tak łatwo pozbyć...

Producent pisze o rozświetleniu. Zauważyłam może lekkie rozświetlenie na początku, ale bardziej wydawało mi się, że to z powodu tego, że się jeszcze nie wchłonęło. Potem jak się wchłonie nie widzę rozświetlenia.

Kupiłam kwas hialuronowy1% i chciałam sprawdzić jak ten krem będzie działał z tym kwasem. Dodałam trochę kremu i kwasu do słoiczka i wymieszałam i stosowałam przez kilka dni. Ani poprawy, ani pogorszenia nie zauważyłam. Może jakbym stosowała dłużej, to może byłyby jakieś rezultaty, ale nie chciałam się bawić w mieszanki. 
Sam krem według mnie nie wart kupna, bo nie spełnia swojego podstawowego zadania, czyli zmniejszanie obrzęków i rozjaśnianie cieni.


Czy go kupię? Na pewno nie. Będę dalej szukać jakiegoś dobrego kremu pod oczy.


pozdrawiam

marca 09, 2012

Współpraca z perfumerią MyBeauty oraz trochę o moim aparacie ortodontycznym

Współpraca z perfumerią MyBeauty oraz trochę o moim aparacie ortodontycznym

Dziś znów przyszła do mnie paczuszka, tym razem od perfumerii internetowej mybeauty . Dostałam sporo świetnych próbek :) biorę się za testowanie!!
 

Przez ostatnie 2 lata nosiłam aparat ortodontyczny stały. Miałam strasznie krzywe jedynki i jedna była w tragicznym stanie (niestety nie mam zdjęć przed, ale może i dobrze ;) . Kilki dni temu zdjęto mi górny aparat i zrobiłam zęba u protetyka i oto efekty (przepraszam za jakość zdjęcia przed, ale korzystałam z telefonu)...


Jestem zachwycona wyglądem moich zębów! Za sam aparat (górny i dolny) zapłaciłam 2800 (Najpierw miałam założony górny i zapłaciłam za niego, a po pól roku za dolny). I za każdą wizytę co miesiąc 100zł. Czyli za wszystko razem z wizytami 5500. Plus do tego 300zł za zdjęcie aparatu i aparat retencyjny... Prawie 6000 !!! Masakra... Ale powiem szczerze, że było warto...

Koleżanka mówiła, że jej siostra zapłaciła 8000 za aparat i miała darmowe wizyty, z tym że aparat był mniej widoczny niż mój. Mój wyglądał mniej więcej tak (niestety nie zrobiłam wtedy zdjęć)
Więc jeżeli macie wadę zgryzu to naprawdę trzeba się dobrze nad tym wszystkim zastanowić, bo to ogromne koszty, przynajmniej jak dla mnie. Dobrze, że mam stypendium co miesiąc, to jakoś to się kalkulowało. Ale efekty są świetne!

pozdrawiam,
Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger