Peelingi do ciała uwielbiam, zwłaszcza te mocno zdzierające. Lubię i solne i cukrowe, chociaż te drugie są zazwyczaj mocniej peelingujące. Dziś właśnie o takim peelingu, który ostatnio umila mi czas pod prysznicem, czyli Vintage Body Oil.
Peeling do ciała Spa Professional zawiera wyjątkową kompozycję kwasów
tłuszczowych, które mają właściwości stymulujące wewnątrzkomórkowy
proces dotleniania, przywracające ochronę hydrolipidową oraz gwarantują
dostateczne nawilżenie skóry. Kryształki cukru oraz drobne kawałki z
łupin orzecha ścierają wierzchnią warstwę naskórka, co powoduje
pobudzenie skóry do szybszego wzrostu i odnowy oraz wzmacnia
elastyczność warstw głębszych. Poczuj się jak w SPA!
Opakowanie / Konsystencja / Aplikacja
Gdy ten peeling do mnie dotarł to zadziwiła mnie wielkość opakowania. Jest to gruby i naprawdę ciężki słoik z metalowym zamknięciem. Opakowanie jest na tyle fajne, że może się nam przydać później, np. w kuchni. Jego pojemność to 500 ml, czyli naprawdę sporo.
Konsystencja jest gęsta, widać że peeling jest świetnie nasączony olejami arganowym i migdałowym. Cukier zawarty w peelingu zaczyna po pewnym czasie opadać na dół, a olej pojawia się na górze, jednak wystarczy zamieszać palcem przed użyciem i gotowe.
Konsystencja jest gęsta, widać że peeling jest świetnie nasączony olejami arganowym i migdałowym. Cukier zawarty w peelingu zaczyna po pewnym czasie opadać na dół, a olej pojawia się na górze, jednak wystarczy zamieszać palcem przed użyciem i gotowe.
Działanie / Zapach / Wydajność
Peeling jest naprawdę bardzo mocny i jeżeli poszukujecie mocnych peelingów to będzie idealny dla Was. Ja ze względu na jego moc używam go raz na tydzień. Po nałożeniu na wybraną partię ciała na początku drobinki cukru i są ostre, ale w miarę masowania zaczynają się rozpuszczać pozostawiając skórę bardzo mocno wygładzoną wraz z powłoką olejku. Jest to cudowne uczucie, bo ciało jest bardzo nawilżone i przy tym nie ocieka tłuszczem. A po wyjściu spod prysznica i po wytarciu się jeszcze długo czuć nawilżenie jakie daje ten produkt.
Zapach trochę mnie rozczarował, bo wyobrażałam sobie tą limonkę i miętę zamkniętą wraz z olejkami (sądząc po etykiecie). Niestety peeling pachnie słodko, ale nie przeszkadza mi to.
Wydajność jest naprawdę świetna, racji tego, że jest tak mocny wystarczy niewielka ilość na wypeelingowanie ciała.
Cena / Dostępność
Takie wielkie opakowanie 500 ml peelingu kosztuje 33 zł. Znajdziecie go TUTAJ.
Uwielbiam ten peeling, jest to czysta przyjemność mieć go pod prysznicem. Świetnie peelinguje, jest bardzo mocny, ale za to po użyciu zostawia skórę świetnie nawilżoną i wygładzoną. Do tego cena jak najbardziej adekwatna do pojemności jaką otrzymujemy. Ja szczerze polecam!
pozdrawiam,