Witajcie,
Nareszcie mamy pierwszy dzień maja i w końcu dziś pogoda dopisuje, mimo różnych prognoz :) Dziś przygotowałam dla Was post podsumowujący moje zakupowe szaleństwo w Rossmanie. Mimo że nie miałam tak naprawdę zamiaru kupować zbyt wiele, wyszło jak zwykle.
Będąc przypadkowo w Rossmanie zajrzałam na półkę Maybelline, czy są jeszcze podkłady Fit Me!. Akurat był dostępne prawie wszystkie kolory, ale niestety nie było testerów, dlatego wzięłam dwa różne odcienie w ciemno. Akurat bardziej skłaniałam się ku odcieniowi 115, którego nie było wiec wzięłam 120 i 105. Bałam się jednak, że będą otwarte, ale jak widać na zdjęciu mają zabezpieczenia i byłam z tego bardzo zadowolona.
Ale jakie było moje zdziwienie w domu, gdy otworzyłam nr 120 i okazało się, że sreberko było otwarte przez kogoś w sklepie i potem przymknięte tak, żeby nie było widać... Wrr wkurzyłam się, no bo jak tak można...
Tego dnia też skusiłam się na sprasowany puder ryżowy Lovely. Pachnie pięknie czekoladką i póki co uważam, że matuje bardzo dobrze. Tak naprawdę nie kupiłabym go, gdyby nie to, że było go sporo na półkach i widziałam, że wiele osób kupowało.

Pierwszego dnia skusiłam się na bronzer Wibo Into The Sun, który na półce akurat był ostatni. Jednak nie jestem do końca zadowolona, bo jest dość ciemny i czasami można przegiąć z kolorem. Póki co testuję i zobaczymy jak będzie dalej.


Preparat do skórek od Sally Hansen już używam dłuższy czas i już niedużo mi zostało, dlatego postanowiłam zaopatrzyć się w dodatkowe opakowanie. Bardzo lubię, bo świetnie zmiękcza skórki.
Kiedyś miałam tusz Wibo Growing Lashes i postanowiłam kupić go ponownie. Lubię, bo fajnie podkręca rzęsy i rozczesuje je. Tym razem też postanowiłam spróbować Lovely Curling up i pokochałam go. Świetnie podkręca rzęsy i wydłuża.

Na pomadę do brwi Wibo czaiłam się już długo, ale wiedziałam, że wejdzie do sprzedaży dopiero w kwietniu i nie mogłam się doczekać. Gdy znalazłam ją w Rossmannie na promocji od razu trafiła do koszyka w odcieniu dark brown. Uwielbiam pomady, a ta naprawdę jest świetna, mam nadzieję, że na długo zagości na rossmannowskich półkach.
Potrzebowałam też nowego eyelinera, a jako że kiedyś miałam do czynienia z tym z Wibo to postanowiłam znów go kupić. Naprawdę dobry, tani i trwały eyeliner :)
Jestem bardzo zadowolona z zakupów i kupiłam co chciałam :) Tzn. chciałam jeszcze podkład L'Oreal Infallible, ale wzięłam go jednak w ezebra.pl (z darmową wysyłką).
A Wy coś kupliście na promocji? :)
Znacie któryś z tych kosmetyków?
pozdrawiam,