Jakieś kilka miesięcy temu potrzebowałam dobrego podkładu "na już", więc poczytałam opinie, obejrzałam co się dało i upolowałam coś takiego bardziej przystępnego cenowo, czyli HD Foundation High Definition SPF15 (na stoisku GR) i jako, że potrzebowałam korektora kupiłam (nieco później i online) HD Concealer High Definition. Moja opinia nie będzie niestety w ogóle pochlebna, w zasadzie o korektorze miałam w ogóle nie pisać (nie mam zdjęć z tego jak się zachowywał na twarzy po dłuższym czasie), ale pomyślałam, że muszę coś o nim wspomnieć. Zapraszam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golden rose. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golden rose. Pokaż wszystkie posty
lipca 04, 2019
listopada 17, 2018
Porównanie kredek do brwi - Wibo, Feather Brow Creator vs Golden Rose Precise Browliner
Wybaczcie, że ostatni tydzień troszkę mniej tu było, ale miałam mniej czasu na pisanie, a na to mam czas tylko wieczorem jak mi córcia zaśnie, no i są też czasami inne plany na jesienne wieczory :)
Ale dziś mam dla Was (mam nadzieję) coś ciekawego, bo porównanie dwóch kredek (konturówek) do brwi: Golden Rose oraz Wibo. W zasadzie dla mnie dwóch nowych, bo zaczęłam ich używać prawie w tym samym czasie i mam już o obu wyrobione zdanie. Zapraszam!
marca 10, 2017
czerwca 28, 2016
maja 30, 2016
lipca 02, 2013
Golden Rose, piaskowy lakier nr 61
Po debiucie łososiowego piasku Golden Rose czas na kolejny. Bardzo lubię niebieski, na paznokciach również, dlatego ten kolor musiałam mieć, ale zdecydowanie łosoś będzie częściej u mnie gościł. Kobaltowy kolor posiada numer 61.
Jak przystało na piaski schnie bardzo szybko, jedna warstwa pyk pyk i druga warstwa, 2 minuty i gotowe. Świetna sprawa, i'm lovin' it :)
Lakier dość trwały, u mnie zaczął się bardzo delikatnie zdzierać na drugi dzień, a trzeciego już były odpryski, ale poprawiłam delikatnie końcówki i było dobrze. Pewnie top coat pomógłby w trwałości, ale nie byłoby tego piaskowego efektu
Cena: 12,90 złDostępność: tutaj
Prześliczny kobaltowy kolor, który warto mieć w swojej kolekcji. Piaskowe lakiery bardzo trafiły w moje gusta, głównie dzięki szybkiemu schnięciu, ale póki co nie ma w ofercie kolejnych takich ślicznych kolorów dla których jestem gotowa oddać serce :)
pozdrawiam,
czerwca 26, 2013
Golden Rose, piaskowy lakier nr 66
Od kiedy zobaczyłam piaski Golden Rose na paznokciach u dziewczyn od razu sama miałam chęć na nie :) Wcześniej miałam piaski z Wibo, ale tamte mają brokat, a to do mnie nie koniecznie przemawia. Postanowiłam kupić sobie dwa, dziś czas na jeden z nich o ślicznym łososiowym kolorze o numerze 66.
Ten lakier schnie ekspresowo. Wystarczy poczekać chwilę, aż utworzy się piaskowa tekstura i gotowe. Dwie warstwy pozwalają na idealne krycie i nie ma żadnych prześwitów. Pędzelek idealnie pasuje do paznokcia i świetnie się maluje.
Lakier jest bardzo trwały, wytrzymuje spokojnie kilka dni, no chyba, że mamy jakieś domowe prace (np. przy użyciu CIFa czy innego środka myjącego) i od razu schodzi z końcówek, ale to normalka ;) jednak miałam nadzieję, że ten lakier wytrzyma takie "przeciążenia" ;)
Przecudowny kolor, który strasznie mi się podoba i świetnie wygląda do opalonych rąk :) Do tego ta tekstura, która wygląda jak cukrowa posypka i z daleka nie rzuca się w oczy. Warto za niego zapłacić każde grosz !!
pozdrawiam,
listopada 23, 2012
Duży haul :) Rossman, edibazzar, inglot, Superpharm, Yves Rocher
Ostatnio troszkę zakupów poczyniłam, listonosz chyba ma mnie dość :)
Pierwsze co to zakupy w Yves Rocher. Przyszła teściowa chciała perfumy, które miały być gratis za zakupy za min. 20zł, więc zamówiłyśmy. Ja wzięłam sobie próbki perfum (każdy po 5ml) za 19,90zł oraz biały lakier 3ml za 8zł. W prezencie dostałyśmy perfumy, które ona wzięła i zegarek.
Udało mi się wygrać dwa lakiery Jolly Jewels, są świetne, ale zmywanie to istna udręka :)
W Gdyni otworzyli SuperPharm i skorzystałam ze zniżki i kupiłam krem hydrain2 w cenie ok 18zł zamiast 45zł. Wygrałam maskę nawadniającą i dostałam również próbki kremów i są cudne, dla mojej cery ten krem to zbawienie!
Skusiłam się na zakup w sklepie edibazzar, nowi klienci dostają jakąś zniżkę przy dodanie do newslettera i dostałam 10% zniżki, skorzystałam :)
Kupiłam cudowny zegarek w kolorze miętowym ♥ silikonowy za 24zł (dodatkowe wskazówki to atrapa oczywiście :).
Skusiłam się również na bransoletkę, która kosztowała ok 10zł. Bardzo elegancka i śliczna.
W Rossmanie oczywiście skusiłam się na 40% zniżkę i oto co kupiłam:
Wibo growing lashes tusz - dużo osób sobie go chwali, więc czemu by nie spróbować :)
Manhattan soft mat Lip cream 53M - podobają mi się matowe usta, więc postanowiłam spróbować.
Wibo eliksir pomadka 09 - wcześniej kupiłam o numerze 05, spodobała mi się, więc skusiłam się na kolejną w promocji
Lakier Rimmel lycra PRO - najpierw chciałam z bourjois, ale jednak cena mimo promocji odstraszyła.Wcześniejsze zakupy to też pomadka z Wibo o numerku 05. Z rossmana przy okazji wzięłam próbkę nowego podkładu max factor.
swatche pomadek:
Zdobyłam również dwa cienie do nowej magnetycznej paletki z inglota.
Na allegro kupiłam paletkę inglot freedom system (30zł) oraz mój pierwszy lakier essie (23zł)♥
I tu już moje dwa cienie :)
Od narzeczonego już dostałam świąteczny - mój wymarzony zapach Euphoria Calvina Kleina! ♥
Uff i to by było na tyle, sporo co? :D Tylko to takie zakupy skumulowane z tego tygodnia...
Czekam jeszcze na paczkę z Lush, już minęło 7 dni i nadal nie ma, nie wiem czy się martwić :(
pozdrawiam,




























