W poprzednim WiboBoxie otrzymałam dwa tusze, jeden z nich czas dziś zaprezentować :) Jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii to zapraszam.
False Lashes, Lovely - nadająca spektakularny efekt
sztucznych rzęs: pogrubia, wydłuża, maksymalnie podkręca i podnosi rzęsy
nadając spojrzeniu jeszcze bardziej uwodzicielski charakter.
Szczoteczka nie jest do końca w moim stylu, bo ja osobiście preferuję silikonowe szczoteczki - takie u mnie się sprawdzają najlepiej. Ale oczywiście byłam również ciekawa tego tuszu. Niestety bardzo źle mi się go używa - mam opadające powieki i zawsze jak chciałam dokładnie wyczesać rzęsy miałam upaćkaną też powiekę. Nie wiem czy to wina szczoteczki, czy tego, że ten tusz jest taki rzadki.
![]() |
bez tuszu |
![]() |
dwa warstwy tuszu |
Efekt jest średnio zadowalający, mam długie rzęsy, ale bardzo nie podoba mi się to, że ten tusz skleja rzęsy. Owszem wydłuża i podkręca bardzo dobrze, również rzęsy są świetnie pogrubione. Dobrze, że chociaż kolor tuszu jest naprawdę czarny. Nie osypuje się.
W tej chwili używam tego tuszu w komplecie z innym u mnie sprawdza się to najlepiej. Do rozczesywania i rozdzielania rzęs używam Wibo growing lashes (mój ulubieniec) i potem poprawiam troszkę tym (False lashes), aby uzyskać efekt pogrubionych rzęs.
Cena: ok. 13złDostępność: Rossman
Niestety u mnie ten tusz solo nie sprawdził się, jednak gdy używam go z innym tuszem świetnie sprawdza się do wydłużenia i pogrubienia rzęs.
A może chcecie sprawdzić ten tusz na sobie?
Otrzymałam drugi taki sam tusz na spotkaniu blogerek jest nowy i nie otwierany.
Wystarczy zgłosić się komentarzu, że chcecie wygrać ;) Możecie dopisać maila, żeby poinformować Was o wygranej.
Rozdanie dla obserwatorów bloga i trwa tydzień - do 5 czerwca 2013r.
przypominam jeszcze o rozdaniu na FB, które trwa do 31 maja 2013r. >>klik<<
pozdrawiam,