maja 27, 2013

Ostatnie nowości ;)








Ostatnio nie kupowałam za wiele, ale jednak coś tam kupiłam ;) Już od ponad tygodnia jestem w posiadaniu little hotties z Aromatelli i bardzo się zdziwiłam, że są takie malutkie ;D Nie są za tanie, bo 35 zł + wysyłka, ale dostajemy 35 sztuk w takim pudełeczku. Dam Wam znać czy warto :)
Przyszła do mnie moja karta blog ze współpracy z JM Spa&welness a wraz z nią kolejne masełko, które uwielbiam oraz kula do wanny. Nie mam jak zużyć, więc oddam którejś z Was jeżeli będą chętne ;)

No i oczywiście najnowsze Rossmanowe zdobycze. Niestety i ja uległam, ale kupiłam najpotrzebniejsze rzeczy ;) (na zdjęciu brak chusteczek do demakijażu Rival de Loop)
Kupiłam kilka maseczek, bo w takiej promocji warto było, a są bardzo fajne. Oraz 2 saszetki peelingu gruboziarnistego z perfecty.
Skusiłam się na dwa lakiery Manhattan, podobne kolory, a jednak takie inne :) Również kupiłam odżywkę, którą polecała Jamapi, liczę na podobne efekty, bo przestaję ufać odżywce eveline...Zdecydowałam się też na dezodorant, który zawiera ałun i jakoś szczególnie mnie nie zachwyca (nie był na promocji.
Najnowsze zamówienie na Edibazzar.pl, z okazji dnia matki była promocja 15%, więc postanowiłam kupić naszyjnik oraz bransoletkę. Głównym zakupem były zaczepy do stanika, aby ściągać ramiączka :)
Od Maliny otrzymałam do testów żel pod prysznic w galaretowatej konsystencji ;D I do tego jaka duża butlla :) Do tego ma śmieszny sznureczek, ale zdjęłam go i dałam Milce :)
 Om nom nom ;>
Czasami lubię pójść do SH, bo czasami można coś fajnego wypatrzeć. I dziś kupiłam sukienkę, w śliczne wzory za 20zł (metka z Topshopu).
 Skusiłam się też na spódnicę za 16zł, trochę krótka, ale do leginsów będzie w sam raz.
Ja jestem zadowolona z zakupów :)
Miał być dziś post o nowym WiboBboxie, ale sąsiad odebrał, a jeszcze chyba jest w pracy :( Trudno, będzie jutro :)

pozdrawiam,
Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger