Część z Was prosiło o więcej Milki na blogu, więc dziś relaksu to czas, więc dodam parę najnowszych zdjęć naszej kotki :) W sumie zbliża się rok jak jest z nami, a mam wrażenie że jest o wiele dłużej :)
(Przy okazji widać nasz "ogródek" przed i w trakcie :D Wszystkie kwiaty przywiozłam z Białegostoku od rodziców z naszych plantacji)
A teraz bez zbędnego gadana zostawiam Was z kotkiem :))
 |
Ah gdzie ten mój Romeo... :< |
 |
szamanie sznurka, ale pycha |
 |
Lwica na polowaniu :> |
 |
chill out... półka robi za leżak |
 |
hej maleńki, może się poznamy?? mraaaauuu |
 |
o ja nie mogę, ale ciacho tam poszło <3 |
 |
wpierdzielanie puriny z opakowaniem |
 |
Normalnie jak modelka... |
A tak wyglądała jak była mała, prawda że jest ogromna różnica :)
Przy okazji luźnego posta zapraszam na podlaskie spotkanie blogerek organizowane w Białymstoku przez
Panią domu ! :)
pozdrawiam,