Przyszła pora na kolejny post lakierowy, dziś śliczny błękitny lakier o nazwie blue lake (na zdjęciach mam literówkę, bo najpierw źle spojrzałam;)
Szczerze powiedziawszy to ten lakier jest ciut lepszy od lakieru Mary Rose. Sam kolor jest bardzo ładny, lubię odcienie niebieskiego na paznokciach.
Pędzelek niestety nie zachwyca, tak jak w poprzednim kolorze z tej serii, ale lakier ogólnie nie smuży i nie rozlewa po paznokciach. Wyschnął całkiem szybko, ale z trwałością nie ma rewelacji. Trzeciego dnia miałam już spore odpryski.
A jak Wam podoba się ten kolor ? :)
PS. zapraszam na moje rozdanie na FB :) Ale na tym nie koniec :>
>>KLIK<<
pozdrawiam,