Olejki do demakijażu polubiłam, choć miałam tylko dwa (ten Vianka i Resibo). Polubiłam tę formę zmywania makijażu i jeszcze się nie zraziłam, choć stosuję też nie tak długo, bo kilka miesięcy :D Długo się nosiłam z tą myślą, by przygotować ten post, bo ostatecznie ten olejek do demakijażu Vianek pojawił się u mnie ostatnio jako rozczarowanie. Pomyślałam, że warto o tym mimo wszystko powiedzieć dlaczego się nie sprawdził, więc zapraszam dalej :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylveco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylveco. Pokaż wszystkie posty
października 31, 2018
września 19, 2018
Sylveco, Aloesove płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu
Płyny micelarne goszczą u mnie stale, więc gdy pojawiła się nowa seria Sylveco Aloesove zaczęłam ostrzyć na nią ząbki :) Okazało się później, że dwa kosmetyki z tej serii znalazły się w gazecie "Zwierciadło" i wpadł w moje ręce płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu właśnie z tym miesięcznikiem. Z resztą widziałam inny kosmetyk z tej serii w najnowszym wydaniu "Zwierciadło".
Wolałam kupić żel do mycia twarzy, ale go już nie było, więc skusiłam się mimo to na ten właśnie płyn :)
lipca 26, 2018
Odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco
Lubię peelingi do ust, choć rzadko wcześniej korzystałam z takich dobroci. Stosowałam peelingi cukrowe na usta (zawsze marzyło mi się kupno Lush, ale on był drogi), a ostatnim jaki miałam był ten w saszetce od Tisane. A dziś chcę Wam przedstawić znany produkt w blogosferze - pomadkę do ust z peelingiem Sylveco. Zapraszam jeżeli jesteście ciekawi mojej opinii :)
czerwca 26, 2018
Sylveco, wygładzający peeling do twarzy
Uwielbiam peelingi, to u mnie podstawa pielęgnacji, a z Sylveco to mój drugi peeling, bo kiedyś miałam wersję oczyszczającą, teraz czas było na wersję wygładzającą :)
Ten peeling jest specyficzny i tak jak niektóre kosmetyki potrafią mnie do siebie zrazić, a inne rozkochać już po pierwszym użyciu, to ten raz kocham, raz mam ochotę wywalić do kosza ;) Ale po więcej zapraszam Was dalej :)
kwietnia 24, 2018
Sylveco - Hibiskusowy tonik do twarzy, od którego zaczęłam stosowanie 7 skin method
Nowy tydzień zaczął się dla nas dużo lepiej niż weekend. Plany były ogromne, w piątek byłam przygotowana na poranny wyjazd na Meet Beauty do Warszawy, mapka wydrukowana, BlaBlaCar zamówiony, ale córcia postanowiła pokrzyżować moje plany. Coś ją dopadło, jakiś nie wiadomy ból. Zęby? Brzuszek? Nie wiem, ale w niedzielę było już dużo lepiej, a dziś poszła do żłobka i wszystko jest ok... Ale dziś się dowiedziałam, że inne dziecko z grupy miało to samo tydzień wcześniej i panuje jakiś wirus w żłobku... No szkoda, że akurat tego dnia u nas wypadło :( Ale ważne że jest lepiej!
Ale dziś o produkcie, który całkiem niedawno pojawił się w moich łapkach, czyli hibiskusowy tonik do twarzy Sylveco. Bardzo lubię tę markę, więc chętnie sięgnęłam po niego, a jakie są moje wrażenia po skończonym opakowaniu o tym dalej :)
stycznia 13, 2018
Vianek - Peeling do ciała energetyzująco-detoksykujący
Peelingi do ciała uwielbiam :) Nie mam takiego swojego ulubionego, bo lubię sprawdzać nowości, chociaż nie powiem, do ostatnio testowanych peelingów Biolove z chęcią wrócę. Ale dziś zapraszam na recenzję o peelingu energetyzująco-detoksykującym Vianek, który cóż, nie do końca mi się spodobał :(
stycznia 26, 2017
SYLVECO | Oczyszczający peeling do twarzy z korundem
Peeling do twarzy to u mnie podstawa pielęgnacji. Zwłaszcza ostatnio, gdy pojawiają się suche skórki, peeling jest mi bardzo potrzebny. Od dłuższego czasu używam oczyszczającego peelingu Sylveco i znalazł się on też w ulubieńcach roku 2016. Bardzo lubię kosmetyki Sylveco za naturalny skład i zawsze się u mnie sprawdzały. A co o nim sądzę poczytacie dalej.