Lubię peelingi do ust, choć rzadko wcześniej korzystałam z takich dobroci. Stosowałam peelingi cukrowe na usta (zawsze marzyło mi się kupno Lush, ale on był drogi), a ostatnim jaki miałam był ten w saszetce od Tisane. A dziś chcę Wam przedstawić znany produkt w blogosferze - pomadkę do ust z peelingiem Sylveco. Zapraszam jeżeli jesteście ciekawi mojej opinii :)
Pomadkę dostałam jako prezent do zakupów na stoisku Sylveco podczas targów Ekocuda w Gdańsku. Wcześniej myślałam o jej zakupie, więc bardzo ucieszył mnie ten gratis :)
Pomadka znajduje się w wygodnym plastikowym opakowaniu, które dodatkowo jest zapakowane w kartonik. Wszystko wygląda bardzo ładnie i tak ekologicznie :)
Peeling do ust w formie pomadki to bardzo wygodne rozwiązanie. Ja dużo chętniej sięgam właśnie po pomadki w sztyfcie niż po te w słoiczku, tak samo z peelingami :) Na początku prawie codziennie używałam tej pomadki i pierwsze użycia są dość delikatne jeżeli chodzi o peeling. Dopiero jak "zetrze" się wierzchnia, delikatniejsza warstwa dobieramy się do wnętrza, które wygląda tak jak widzicie na zdjęciach. Z użycia na użycie robi się coraz mocniejszy i naprawdę delikatne usta mogą zostać podrażnione.
Dla mnie jest to świetny produkt i używam go 2-3 razy w tygodniu, czasami wieczorem, czasami rano, zależy kiedy mi się przypomni, choć częściej rano podczas wykonywania makijażu. Jest to peeling, który świetnie złuszcza martwy naskórek, do tego nawilża usta i ma śliczny zapach.
Jestem nim zachwycona, zwłaszcza składem i wygodą używania, bo wiadomo jak coś jest problematyczne w używaniu to nie chce się po to sięgać. Moja usta często są przesuszone przez używanie matowych pomadek, więc taki peeling z odżywczymi składnikami jest dla moich ust zbawienny.
W
ogóle to na instagramie pokazywałam ten kosmetyk w wyzwaniu
#finishfivebyfall, tylko dlatego, aby mieć większą motywację na używanie go, z resztą wiadomo jak jest z terminami ważności takich kosmetyków :) Na pewno i tak kupię kolejne opakowanie.
Bardzo polubiłam tę pomadkę z peelingiem, nie dość że jest to bardzo wygodna forma używania peelingu to jeszcze świetnie działa. Uwielbiam i na pewno jeszcze do niego wrócę! Marka Sylveco rzadko kiedy mnie zawiodła, więc i tym razem nie mogło być inaczej :)
Macie swój ulubiony peeling do ust?