marca 17, 2012

John Frieda, Frizz - Ease, Straight Ahead Szampon, odżywka i serum

John Frieda, Frizz - Ease, Straight Ahead Szampon, odżywka i serum

Chciałabym Wam dziś przedstawić moją opinię na temat jednego z produktów, które dostałam w kissboxie bodajże lutowym. Parę dni temu zużyłam próbkę szamponu, odżywki i serum John Frieda i dziś chciałabym się podzielić moimi spostrzeżeniami. Nie jestem pewna, czy można ocenić szampon/odżywkę/serum po zaledwie jednej próbce, ale zawsze cokolwiek można na ten temat napisać:) Także zapraszam...


Szampon ułatwiający układanie włosów. Przeznaczony do wszystkich rodzajów wyuszonych i podatnych na tworzenie loków włosów. Dyscyplinuje, nadaje połysk i natychmiast wygładza włosy. Szampon odżywia je, zmiękcza i nawilża.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Lauryl Sulfate, Glycol Distearate, Cocamidopropyl Betaine, Dimethicone, Cetyl Alcohol, Betaine, Laureth-23. Laureth-3, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Polyquaternium-7, Cocamide MEA, Glyceryl Oleate, Tocopheryl Acetate, Glycine, Sodium Hydroxide, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Sodium Xylenesulfonate, Malic Acid, Benzyl Alcohol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Parfum.

Cena ok. 31zł/250ml








Ta rewolucyjna odżywka ulatwiająca układanie włosów, opracowana przez ekspertów, jest idealna do wszystkich rodzajów wysuszonych, podatnych na tworzenie loków włosów. Natychmiast poskramia i wygładza włosy ułatwiając ich stylizację. Odżywia i nadaje jedwabisty blask.

Cena ok. 31zł/250ml







Serum przeznaczone do włosów suchych, kręconych i skłonnych do `puszenia się`, a także do wszystkich włosów wymagających prostowania. Serum natychmiast po nałożeniu sprawia, że suche, trudne do układania, kręcone i szorstkie włosy stają się gładkie, proste, błyszczące i miękkie. Kosmetyk chroni włosy koloryzowane i przedłuża trwałość ich koloru. Serum należy aplikować na wilgotne włosy, ponieważ pomaga ono zatrzymywać wilgoć wewnątrz włosa, co zapobiega jego wysuszeniu. Zawiera filtry chroniące włosy przed szkodliwym działaniem słońca.

Cena ok. 47zł/50ml







Na początku nie byłam za bardzo przekonana co do tego zestawu. Nie kupuję takich specjalnych szamponów, czy odżywek, które prostują włosy, bo to nie możliwe, żeby takie produkty prostowały włosy.. Też nie lubię za bardzo eksperymentować, bo potem boję się mieć puch na włosach :) A zdarzało się po niektórych szamponach po wysuszeniu suszarką, że były strasznie oporne w układaniu i puszyły się.
No więc cóż wykorzystałam moje próbeczki i wiecie co byłam pod ogromnym wrażeniem.

Szampon sam w sobie wygładza włosy, podczas mycia w dotyku są takie przyjemne jak nigdy...
+ Pachnie super :)
+ Gęsta konsystencja
+ Najlepsze to, że włosy nie puszyły się po nim. Trochę się kręciły, ale takie mam włosy :)
- Próbka wystarczyła mi tylko na jeden raz :(
+/- Cena w miarę jak na szampon.

Odżywka sprawiła, że włosy zrobiły się gładsze już podczas mycia. A właśnie podczas mycia mam najczęściej wrażenie, że są suche i plączą się, a tutaj ZERO poplątanych włosów. Cud? :D
+ Odżywka tak jak szampon pachnie świetnie,
+ Gęsta konsystencja,
+  Nie plącze włosów i razem z szamponem sprawiają, że włosy się nie puszą,
+/- Cena w miarę jak na odżywkę.

Serum dodatkowo
+ Pomaga wygładzić włosy,
+ Są bardziej miękkie w dotyku,
+ Bardzo dobrze się rozczesują,
+ Moje włosy po prostu błyszczały,
+ Próbka serum wystarczyła mi na kilka razy
- Cena


Ja osobiście mam zamiar kupić najpierw samo serum, albo odżywkę. Muszę się jeszcze zastanowić. Ale na pewno po jednym użyciu polubiłam te kosmetyki. Są dla moich suchych włosów świetne. Ale na pewno nie kupię wszystkiego (szamponu, odżywki i serum) na raz, bo to po prostu jak na moją kieszeń wychodzi za drogo :) Ale absolutnie polecam każdemu.

pozdrawiam

marca 15, 2012

Wymianka z Werą :)

Wymianka z Werą :)
 



Dziś przyszła do mnie paczuszka z wymianki od wery . Jestem bardzo zadowolona, już od jutra zaczynam sobie testować :)
Jeżeli ktoś jest chętny zapraszam do wymianki, mam jeszcze parę produktów do wymiany:)

pozdrawiam

marca 14, 2012

Joanna, Sensual, plastry do depilacji twarzy z aloesem COMFORT

Joanna, Sensual, plastry do depilacji twarzy z aloesem COMFORT

Ostatnio mam bardzo mało czasu na pisanie na blogu, wiosna idzie teraz dużo czasu wolnego czasu spędzam pomagając w szklarniach ( rodzice zajmują się ogrodnictwem ) i wielkimi krokami zbliża się termin prac licencjackich... Ale znalazłam chwilę i mam dla Was recenzję jednego z moich ulubionych produktów.

Przezroczyste plastry do depilacji twarzy 'Comfort' wzbogacone wyciągiem z aloesu. Nowoczesna formuła plastrów zapewnia skuteczną depilację twarzy. Dzięki specjalnemu, przezroczystemu podłożu łatwo dopasowują się do kształtów twarzy i trwale usuwają nawet najdrobniejsze włoski. Pozostawiają aksamitnie gładką skórę nawet przez kilka tygodni. Systematycznie stosowane osłabiają włosy i spowalniają ich odrastanie. Wzbogacone są w aloes, który wykazuje właściwości kojąco - nawilżające. Dodatkowo opakowanie zawiera tubkę z oliwką łagodzącą podrażnienia

Bardzo lubię plastry Sensual, już używam ich od jakiegoś czasu. A nie miałam tych z aloesem, więc kupiłam i zdziwiło mnie to, że są przezroczyste. W opakowaniu dostajemy 6x2 plastrów oraz oliwkę w tubce.
Na początku wąsiki depilowałam u kosmetyczki (10 zł za wizytę) i postanowiłam sama spróbować  depilować wąsiki i za pierwszym razem wiadomo, nie wyszło idealnie. Ale po wielu próbach wychodzi coraz lepiej....
Ogólnie rzecz ujmując robią to co trzeba i to bardzo porządnie, bo mocno się przyklejają i trzeba mocno pociągnąć. Potem zostaje zaczerwienienie, ale to normalnie i czego się nie robi dla urody:)
Niestety samej ciężko przeprowadza się depilacje wąsika, czy brwi tymi plasterkami, ale jak się nabierze wprawy to już idzie płynnie...

Ja zawsze tnę je na 4 kawałki i jest wtedy mi o wiele lepiej, czasami nawet zostają 2 kawałki na później.
Czasami się zdarzy, że zostanie jeden, czy dwa włoski to już wtedy wyrwę pincetą i tyle. Mniej więcej co miesiąc powtarzam zabieg :)
Oliwka jest świetna, nakładam trochę na wacik przykładam i zmywa resztki wosku. Zaczerwienienie jest bardzo widoczne, dlatego lepiej sobie depilować wąsik w wolny dzień i nigdzie nie wychodzić:) Albo można podkładem/korektorem zakryć, ale ja tego nie robię.

Jedyne co mi się nie podoba w nich to to, że są takie jakieś dziwne foliowe sztywne i bardzo niewygodnie depiluje się nimi całymi, czyli bez pocięcia. Są trochę za duże.



Bardzo polecam :) Już jedno opakowanie skończyłam i chciałam kupić drugie, ale nie było, więc teraz kupiłam plastry bez aloesu, to porównam je jak wyrywają i jak się sprawują. Miałam je wcześniej i sprawowały się bardzo dobrze. To te standardowe:

pozdrawiam

marca 11, 2012

Tag: 5 moich urodowych obsesji!

Tag: 5 moich urodowych obsesji!

Przychodzę do Was znów z Tagiem :) Zostałam otagowana przez JungleDrum za co serdecznie dziękuję :*
 Zasady tagu:
1) Napisz kto Cię otagował i zamieść zasady
2) Zamieść baner tagu i wymień 5 rzeczy w Twoim wyglądzie, na których punkcie masz małe obsesje;)
3) Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych;)
4) Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego elementu ciała.
5)Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek.
1. Włosy
Ostatnio bardzo dbam o włosy, chcę je odżywić. Używam odpowiednich szamponów, odżywek, olejów do włosów. I najważniejsze zrezygnowałam z prostownicy, ale za to suszarka niestety ciągle ze mną jest. Miałam malowane, rozjaśniane... Co ja z nimi nie wyprawiałam ;) Ale teraz zmądrzałam i chcę doprowadzić je do dobrego stanu.
2. Paznokcie
Uwielbiam lakiery do paznokci i mieć pomalowane paznokcie :) Uwielbiam prawie wszystkie kolory, więc zawsze się znajdzie ciekawy lakier do kupienia :)
3. Brzuch, uda, pośladki
To dopiero moja obsesja i kompleks. Zawsze jest tak, że z tego z czego najbardziej chcemy zgubić ciałka, to tam spada najmniej. Jak to jest, że zawsze jak chudnę, to najpierw z piersi schodzi...  Ale cóż trzeba się akceptować takiego jakim się jest a nie dążyć do niemożliwego...

4. Zęby
Po zdjęciu aparatu staram się dbać o zęby i chyba to staje się małą obsesją. Dokładne mycie zębów, nitkowanie, oględziny, szczerzenie się do lustra... Może to efekt po 2 latach nosznia aparatu :)
5. Brwi
Wiadomo muszą być dobrze i ładnie wyskubane. Jakbym miała krzaczory to bym się nigdzie nie pokazała! Nie lubię jak widoczne są pojedyncze włoski...

Taguję:
xkeylimex
Paubia
laleczka...
ejndzel
hoshi777

pozdrawiam

marca 11, 2012

Ziaja, Sopot Rozświetlanie, Krem pod oczy korygujący

Ziaja, Sopot Rozświetlanie, Krem pod oczy korygujący
 
Dziś recenzja kremu pod oczy Ziaja, który mam przyjemność używać od jakiegoś czasu. Kupiony w rossmanie za około 8zł/15ml.


Lekki nieperfumowany krem pod oczy o specjalistycznym działaniu. Wyraźnie redukuje obrzęki oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania.
Intensywnie rozjaśnia cienie i przywraca skórze wokół oczu jednolity koloryt. Usprawnia drenaż limfatyczny oraz poprawia mikrocyrkulację w naczynkach kapilarnych. Zapobiega zatrzymywaniu wody w tkankach skóry. Przyspiesza usuwanie substancji odpowiedzialnych za powstawanie sińców pod oczami. Substancje aktywne: Haloxyl, Eyeliss.


Używam go dwa razy dziennie: rano i wieczorem. Także stosuję go pod makijaż.
+  Podoba mi się w nim jego opakowanie, jest po prostu wygodne w obsłudze :) Najpierw nakładam troszkę na palec i rozsmarowuję pod okiem i na powiece, tyle ile potrzeba.
+ Dobrze nawilża
+ Cena
+ Całkiem fajna kremowa konsystencja, dobrze się rozprowadza.
+ Wydajny
-  Strasznie wolno się wchłania...
-  Mam duże cienie pod oczami i niestety nie zauważyłam żadnej poprawy. Widocznie moich cieni nie da się tak łatwo pozbyć...

Producent pisze o rozświetleniu. Zauważyłam może lekkie rozświetlenie na początku, ale bardziej wydawało mi się, że to z powodu tego, że się jeszcze nie wchłonęło. Potem jak się wchłonie nie widzę rozświetlenia.

Kupiłam kwas hialuronowy1% i chciałam sprawdzić jak ten krem będzie działał z tym kwasem. Dodałam trochę kremu i kwasu do słoiczka i wymieszałam i stosowałam przez kilka dni. Ani poprawy, ani pogorszenia nie zauważyłam. Może jakbym stosowała dłużej, to może byłyby jakieś rezultaty, ale nie chciałam się bawić w mieszanki. 
Sam krem według mnie nie wart kupna, bo nie spełnia swojego podstawowego zadania, czyli zmniejszanie obrzęków i rozjaśnianie cieni.


Czy go kupię? Na pewno nie. Będę dalej szukać jakiegoś dobrego kremu pod oczy.


pozdrawiam

marca 09, 2012

Współpraca z perfumerią MyBeauty oraz trochę o moim aparacie ortodontycznym

Współpraca z perfumerią MyBeauty oraz trochę o moim aparacie ortodontycznym

Dziś znów przyszła do mnie paczuszka, tym razem od perfumerii internetowej mybeauty . Dostałam sporo świetnych próbek :) biorę się za testowanie!!
 

Przez ostatnie 2 lata nosiłam aparat ortodontyczny stały. Miałam strasznie krzywe jedynki i jedna była w tragicznym stanie (niestety nie mam zdjęć przed, ale może i dobrze ;) . Kilki dni temu zdjęto mi górny aparat i zrobiłam zęba u protetyka i oto efekty (przepraszam za jakość zdjęcia przed, ale korzystałam z telefonu)...


Jestem zachwycona wyglądem moich zębów! Za sam aparat (górny i dolny) zapłaciłam 2800 (Najpierw miałam założony górny i zapłaciłam za niego, a po pól roku za dolny). I za każdą wizytę co miesiąc 100zł. Czyli za wszystko razem z wizytami 5500. Plus do tego 300zł za zdjęcie aparatu i aparat retencyjny... Prawie 6000 !!! Masakra... Ale powiem szczerze, że było warto...

Koleżanka mówiła, że jej siostra zapłaciła 8000 za aparat i miała darmowe wizyty, z tym że aparat był mniej widoczny niż mój. Mój wyglądał mniej więcej tak (niestety nie zrobiłam wtedy zdjęć)
Więc jeżeli macie wadę zgryzu to naprawdę trzeba się dobrze nad tym wszystkim zastanowić, bo to ogromne koszty, przynajmniej jak dla mnie. Dobrze, że mam stypendium co miesiąc, to jakoś to się kalkulowało. Ale efekty są świetne!

pozdrawiam,

marca 08, 2012

Współpraca z portalem urodaizdrowie.pl

Współpraca z portalem urodaizdrowie.pl


Dziś wracam do domku, a tam paczuszka od portalu urodaizdrowie.pl . Produkty są z firmy Simple Beauty. Dostałam do testów dwie pomadki oraz cztery lakiery do paznokci.

Kolory lakierów po prostu są świetne ! Każdy mi się podoba, a zwłaszcza te pastelowe. Obawiam się, że mogą słabo kryć, ale liczę, że tak nie będzie :)
Od dziś biorę się za testowanie...

Udanego wieczoru i życzę Wam dużo szczęścia w dniu kobiet oraz jak najmniej rozczarowań.
pozdrawiam

marca 07, 2012

TAG: U SPOWIEDZI czyli moje kosmetyczne grzeszki

TAG: U SPOWIEDZI czyli moje kosmetyczne grzeszki





Do zabawy zaprosiła mnie turkusoowa.

Zasady:
1. Odpowiedz na 7 pytań.
2. Utwórz osobny post oraz zamieść informację kto Cię otagował.
3. Przekaż zabawę innym blogerkom.


CHCIWOŚĆ
Najdroższy kosmetyk jaki kupiłaś, najtańszy jaki posiadasz?

Najdroższy kosmetyk to podkład Bourjois, a najtańszy to raczej lakier do paznokci :)

GNIEW
Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?

Nienawidzę bazy pod makijaż Soraya, a uwielbiam wiele, np, eyeliner w żelu essence, paletki cieni Sleek.

OBŻARSTWO
Jakie produkty są Twoim zdaniem najpyszniejsze?

Oczywiście balsamy z The Body Shop :))

LENISTWO
Których kosmetyków nie używasz z lenistwa?

Czasami nie chce mi się używać balsamów do ciała (zwłaszcza tego z Eveline rozgrzewającego), ale tych z TBS używam po kąpieli (Ten zapach mmm ), bo mam wtedy bardzo suchą skórę. I nie chce mi się używać kremu pod oczy, ale to temu, że praktycznie nic nie daje poza lekkim nawilżeniem...

DUMA
Który kosmetyk daje Ci najwięcej pewności siebie?


Chyba najbardziej tusz i podkład :) No i perfumy...

POŻĄDANIE
Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?


Oczy,  ładny uśmiech.

ZAZDROŚĆ
Jakie kosmetyki lubisz dostawać w prezencie?


Takie, które są mi aktualnie najbardziej potrzebne :) Miło dostać perfum, albo jakąś fajną mgiełkę do ciała, albo balsam do ciała.

Do zabawy zapraszam dziewczyny, które jeszcze nie brały udziału w tag-u a chciałyby:))

pozdrawiam,

marca 05, 2012

Spontaniczne okazyjne zakupy :)

Spontaniczne okazyjne zakupy :)


Ale mam lenia :) Nie wiem jak Wy, ale ta pogoda na mnie jakoś pozytywnie nie wpływa... Słońce świeci, ale jak się wyjdzie na zewnątrz to zimno, że ręce odpadają... Dziś poszłam na uczelnie, ale zapominalska jestem i zapomniałam, że mam na później i cóż pojechałam kupić buty. po drodze zaszłam do sklepu i była wyprzedaż kosmetyków essence to kupiłam te ostatnie co zostały i mi się spodobały :) Każdy za 3,99 !!
Podkład w musie 08 matt tan, ale dla mnie za ciemny i oddałam siostrze.
 Dwa tusze do rzęs :) Jeden niebieski, ale nie otwierałam przy kupnie a myślałam, że czarny :D Ale przyda się na pewno...
I buciki do śmigania na wiosnę w przecenie za 39,50 :) Ale słyszałam, że jutro ma padać śnieg :(
Nie byłam w naturze, i ciekawa jestem czy tam też są takie przeceny na niektóre produkty, te które wychodzą z regularnej sprzedaży...

Dobrej nocy i miłego jutrzejszego dnia :)
pozdrawiam,

marca 04, 2012

Pin up Girl

Pin up Girl




Dziś z siostrą zrobiłyśmy na mnie makijaż i fryzurę w stylu pin up girl.
Podstawą tego makijażu są czerwone usta, czarna kreska na oczach, długie rzęsy i róż na policzkach:) Nie mogło zabraknąć czerwonej chusty na włosach i charakterystycznego spięcia grzywki.
Niestety ja nie jestem posiadaczką czerwonej szminki, więc musiałam sobie poradzić w inny sposób...

  Jak Wam się podoba? :)

marca 02, 2012

Mydło oliwkowo-laurowe ALEP 25% - moja opinia

Mydło oliwkowo-laurowe ALEP 25% - moja opinia
 


Dziś opinia na temat mydła oliwkowo-laurowego Alep. Ja posiadam wersję 25%, ale są też inne.


Marka Alepia jest jedyną, która oferuje tradycyjne mydła Alep z Aleppo opracowane na olejach z pierwszego tłoczenia.
Jest to tradycyjne mydło Alep opracowane w Aleppo, w słynnym, starym kotle z użyciem olei ( olej z oliwek Bio i olej z jagód Laurie Bio) najlepszej jakości z pierwszego tłoczenia na zimno.
Alepia proponuje nowe mydła Alep z Aleppo Organic Excellence, które nie mają sobie równych, ze względu na wyjątkową jakość olejów organicznych w pierwszym tłoczenia od najlepszych mistrzów producentów mydła z Aleppo.
Jest to najszlachetniejsze z mydeł Alep klasycznych, ze wzgledu na "suknię" (kolor) jaśniejszy i świeży zapach w niczym nie przypominajacy typowego zapachu klasycznego mydła Alep.  To mydło  promieniuje zdrowiem i dobrym humorem.
To prawdziwa radość odkrycia i codzienego stosowania dla jego szczęśliwego posiadacza tego wyjątkowego mydła.
(opis ze strony sprzedawcy biolander.com )

Skład INCI: Olivate sodu (Oliwa z pierwszego tłoczenia z certyfikatem biologicznym ) 75% z całości oleju - Laurynian sodu (olej z jagód Laurie z pierwszego tłoczenia z certyfikatem Biologicznym) 25% z całości oleju - Aqua (woda) - Wodorotlenek sodu (śladowa ilość sody kaustycznej niezbędna w zmydlaniu).

Różnice mydeł Alep

Alep 5% Laurie:

Jest bardzo ekonomiczne. Jego zapach jest charakterystyczny, miły. Jest bardzo dobre do codziennej toalety dla całej rodziny, polecane dla osób z egzemą, dla skór suchych i wrażliwych, eliminuje łupież.

Mydło Alep 25% laurie:

Jego zapach jest bardziej delikatny.

Jest bardzo dobre do codziennej toalety dla całej rodziny, polecane dla osób z egzemą, dla skór suchych i wrażliwych, eliminuje łupież.

Mydło Alep 40% laurie

Nie ma zapachu charakterystcznego jak 5%Laurie. Jest extremalnie przyjemne.

Jest bardzo dobre do codziennej toalety dla całej rodziny, polecane dla osób z egzemą, dla skór suchych i wrażliwych, eliminuje niesforny łupież.

Mydło Alep 80% laurie: Royal

Jest polecane dla osób z egzemą, dla skór suchych i wrażliwych, eliminuje łupież.

Zakochani w laurie wybierają to mydło, które może być używane ze zdrową jak i problematyczną skórą.
  
Zaleca sie używać Alep 25% do łagodnego stanu trądzika. W zaawansowanych stanach zaleca się mydło 40%.

Tu można znaleźć fajne informacje na temat mydeł alep.



Ja tego mydła używałam tylko i wyłącznie do mycia twarzy codziennie, czasami rano i wieczorem. Trochę było mi go szkoda do mycia całego ciała, a kupiłam go głównie, bo niby miał być dobry dla osób z trądzikiem

Nowe:
Po 3 miesiącach:


+ Mycie twarzy nim jest przyjemnością, buzia podczas mycia jest bardzo miła w dotyku.
+ Naturalny, miły zapach. Po pewnym czasie wręcz go nie czuć.

- Strasznie drogie jak na mydło (ok 30zł + wysyłka)
- Duże i nie wygodne w użyciu ( następnym razem podzielę na kawałki )
- Nie pomaga na zaawansowany trądzik - Mam trądzik od wielu lat. I mam już miejscami blizny potrądzikowe, oraz nowe zmiany skórne pojawiają się. Używałam na przez jakiś czas i potem używałam żel na trądzik i wszystko było nawet ok. Skóra się leczyła i razem były dobre rezultaty. Blizny i tak czy siak miałam i miejscami nowe pryszcze, ale mniej niż normalnie. Skończył się żel od dermatolog to myłam tylko mydłem, aby sprawdzić jakie jest jego działanie. I niestety zawiodłam się, po kilku dniach zaczęły mi wyskakiwać okropne pryszcze, czasami ropne. Poszłam do dermatolog po nową maść i skończyło się. Stan skóry poprawił się diametralnie.
- Po użyciu skóra jest naciągnięta i nie zauważyłam, aby nawilżał.
- Zauważyłam, że moja skóra z mieszanej, stała się bardziej sucha. Nie wiem, czy to przez mydło, czy przez to, że jest zima.


Ogólnie rzecz ujmując polecam mimo jego wad. Ja lubię go używać do codziennego oczyszczenia twarzy, jak również odświeżenia. Jak zużyję te, to kupię 40%, ponoć lepsze na trądzik.


Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger