Chwilę temu otrzymałam kurację wzmacniającą z kolendrą składającą się z szamponu, odżywki oraz eliksiru. Ogólnie w jej skład wchodzi jeszcze maska, ale ja jej nie otrzymałam. Seria ta niesamowicie mi się spodobała, nie tylko zapachem, ale też kusiła wyglądem, dlatego byłam jej bardzo ciekawa :) Jeżeli jesteście ciekawi moich wrażeń po używaniu zestawu to zapraszam!
Opakowanie
Szampon ma miłe dla oka opakowanie, z resztą jak cała seria. Znajduje się w na wpółprzezroczystej butelce, na której jest krótki opis i skład. Ma pompkę co dla jednych jest na pewno świetną opcją, zwłaszcza dla posiadaczy wanny, ja jednak używam prysznica i po prostu nie lubię produktów z pompką, jest to dla mnie nie wygodne. Pompka oczywiście działa jak należy, nie zacina się, ani mi się nie uszkodziła, dozuje odpowiednią ilość produktu.
Konsystencja / Zapach / Wydajność
Konsystencja szamponu jest odpowiednia, nie za gęsta, nie za rzadka, nie spływa z palców podczas mycia i bardzo dobrze się pieni.
Zapach jest przepiękny, ale zależy co kto lubi :) Pachnie ziołowo, świeżo i za to go uwielbiam. Jest też wydajny, bo ze względu na treściwą konsystencję nie trzeba używać go dużo, zwłaszcza, przy moich włosach do ramion.
Pozwolicie, że działanie tych wszystkich produktów podsumuję na samym końcu, bo używałam ich wszystkich razem.
Opakowanie
Opakowanie odżywki jest również bardzo ładne, zdecydowanie przyciąga wzrok na półce jak cała seria. Sama tuba jest wygodna w użyciu, dobrze wykonana, nieprzezroczysta, ale też miękka przez co łatwo wydobywać produkt. Zamykana na klik, wieczko działa jak należy.
Konsystencja / Zapach / Wydajność
Konsystencja jest gęsta, nie spływa z palców i świetnie się rozprowadza na włosach. Po 2 minutach już podczas zmywania czuć, że włosy są milsze w dotyku i gładkie.
Zapach przepiękny, identyczny jak szamponu, ziołowy. Pozostaje też na włosach po umyciu. Odżywka jest bardzo wydajna, ja używam podczas jednego mycia niewiele, więc przy krótkich włosach starczy na długo.
I na koniec eliksir do włosów. Myślałam, że to będzie typowy olejek do włosów, a tu takie miłe zaskoczenie ;)
Opakowanie / Konsystencja / Aplikacja
Opakowanie to mała buteleczka z plastikową pipetą, dość długą, więc sięga do samego końca buteleczki. Nabiera odpowiednią ilość produktu i przez cały okres używania działa sprawnie. Jest to wygodne, chociaż jakbym miała być upierdliwa to widziałabym tutaj bardziej produkt w sprayu do rozprowadzenia na całą długość włosów i ewentualne wtarcie palcami.
Konsystencja jest leista, wodnista, nie jest to olejek, więc nie jest w ogóle tłusta, czego w sumie nie wiem czemu się spodziewałam. Po rozprowadzeniu na włosach nie czuję, żebym ją w ogóle nałożyła, ale to nie znaczy, że nie daje efektów.
Konsystencja jest leista, wodnista, nie jest to olejek, więc nie jest w ogóle tłusta, czego w sumie nie wiem czemu się spodziewałam. Po rozprowadzeniu na włosach nie czuję, żebym ją w ogóle nałożyła, ale to nie znaczy, że nie daje efektów.
Działanie całej serii
No i przechodzimy do najważniejszego, czyli działania.
Szampon świetnie oczyszcza, włosy wyglądają świeżo, a dzięki działaniu odżywki są bardzo miękkie i lśniące. Odżywka zdecydowanie ułatwia rozczesywanie, bez niej mogłabym mieć z tym problem, bo szampon nie plącze, ale jednak włosy są szorstkie bez odżywki. Eliksir próbowałam też stosować na suche włosy, jednak jest za lekki i nie wygładza włosów tak jakbym tego oczekiwała. Ani odżywka, ani eliksir nie obciążają włosów.
Działania wzmacniającego niestety nie zauważyłam. Włosy nadal wypadają dość mocno, ale to pewnie kwestia braku witamin. Włosy są błyszczące i wyglądają zdrowo, chociaż na drugi dzień już się puszą na końcach i są przetłuszczone u nasady.
Cena / Dostępność
Kosmetyki te niestety nie należą do najtańszych, szampon kosztuje 39,99 zł, odżywka 34,99 zł, a eliksir 39,99 zł.Z najdziemy je w drogeriach, bądź online.
Powiem szczerze, że cała kuracja przypadła mi do gustu. Jest to bardzo przyjemny zestaw, no i bardzo lubię ten zapach, bo jest wyjątkowy, mocny i taki pobudzający, zwłaszcza podczas porannego prysznica. Na początku nie byłam przekonana, ale z biegiem czasu i przy dłuższym użytkowaniu zaczęła mi odpowiadać. Niestety cena jest dość wysoka, ale produkty nie zawierają silikonów, parabenów ani barwników, więc może warto?
Znacie tę serię L'Oreal?