W związku z tym, że wczoraj dotarło do mnie nowe pudełko Inspired By postanowiłam jak najszybciej Wam pokazać jego zawartość. To co ukazało się moim oczom po otwarciu tego pudełka niesamowicie mnie zachwyciło, bo nie ma ani jednej rzeczy, która by mi się nie podobała :)
W pudełeczku znalazło się aż 9 produktów, z czego 8 pełnowymiarowych! :) Koszt takiego pudełka to 39 zł, a dostępny jest TUTAJ. A więcej na temat samych produktów poczytacie dalej.
W pudełeczku znalazł się też kupon rabatowy 15% do sklepu cuccio.pl
Jelly Bear Hair - żelki z witaminami do włosów - jest to produkt, który wiele razy widziałam na blogach, głównie w sumie na instagramie ;) Nie interesowały mnie kompletnie te żelki, bo są strasznie drogie, więc cieszę się w sumie, że się pojawiły w tym pudełku. Dziś spróbowałam ich i są śmierdzące i nie smaczne. Wolę zdecydowanie tabletki, połknąć i nie musieć tego żuć...
Ecocera - puder ryżowy - akurat ten puder mam i go uwielbiam, ale nie zużyję go zbyt szybko, więc to opakowanie albo trafi do rozdania, albo poleci do rodziny, zobaczymy :) Nie mniej jednak uwielbiam go.
Cuccio - masło do dłoni, stóp i ciała - miałam już kiedyś próbkę tego masła, dokładnie takie samo opakowanie, ale inna wersja zapachowa i podobał mi się! Tego myślę, że również spróbuję, chociaż malutko go :) Ale zawsze jakaś opcja, żeby przetestować.
Manufaktura Mewa - mydło Geranium - bardzo lubię naturalne mydełka, zwłaszcza gdy pachną tak pięknie. Ta wersja zapachowa jest prześliczna, nieco ziołowa, ale przypada mi do gustu. Zobaczymy jak będzie w trakcie używania :)
LoveNUE - LOVEblender - to dla mnie nowość, jego kształt jest naprawdę ciekawa, ale czy praktyczna w użyciu? Nigdy o niej nie słyszałam, więc zobaczymy jak się sprawdzi. Lubię używać gąbeczki do nakładania podkładu, także na pewno jej użyję :)
Chocolissimo - chocosticks - słodkości to jest coś co powinno się pojawiać zdecydowanie częściej w pudełkach :D Mniam!
Promees - Strapsy - to coś co mnie mega zaskoczyło, chociaż raz pojawiła się koszulka, więc nie powinno mnie nic dziwić :D Są to ramiączka do stanika, które sprawiają, że dekolt wygląda ciekawie i to mi się podoba, bo dawno miałam ochotę to kupić. A to opakowanie jakie jest piękne, satynowe i takie eleganckie.
Village Candle - Cherry Vanilla Swirl - zapachy zawsze mile widziane, ale ten nie do końca mi odpowiada. Nie przepadam za słodkościami, a ten jest dość mocno słodki. Nie wiem czy go w ogóle odpalę, czy komuś nie sprezentuję ;)
Vis Plantis - maseczka na zmarszczki mimiczne i głębokie linie Age Killing Effect - Nigdy nie zwróciłam uwagi na maseczki tej marki, a tą chętnie użyję, chociaż na działanie przeciwzmarszczkowe nie liczę ;)
Jestem niesamowicie zadowolona z tego pudełka, jak już pisałam wszystko mnie zadowala i byłoby świetnie, gdyby takie pudełka były zawsze :)
Mam na imię Justyna, mam 33 lata i jestem w blogosferze od ponad 9 lat :) Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej :)