Dość dawno temu pokazywałam Wam w nowościach paletkę Tune Cosmetics. Jest to dość nowa marka na rynku i jak pojawiła się okazja kupienia jej odrobinę taniej niż zwykle to nie mogłam się oprzeć :)
Jest
to nowa marka - Tune Cosmetics i to ich pierwszy produkt. Gdy
pierwszy raz zobaczyłam swatche w internecie oczy mi się zaświeciły, ale
gdy zobaczyłam cenę (179 zł) to byłam w szoku. Teraz kosztuje 149 zł. Nie zapłaciłabym za
nią aż tyle, ale udało mi się kupić paletkę z błędnej produkcji (kilka cieni
zamienionych miejscami) plus promocja -20%, także z wysyłką
zapłaciłam 99 zł. Cena jest wysoka, bo to polski produkt wysokiej
jakości.
Kolory są bardzo ciekawe i w sumie każdy jest wyjątkowy i można użyć ich do dziennego makijażu jak i do mocniejszego, wieczorowego :)
Są tutaj 3 jasne kolorki, ale nie ma tutaj typowego, białego odcienia, ale to dobrze jak dla mnie. Mamy tutaj też trochę szalonych odcieni, np. różowy, pomarańczowy, bordowy albo fioletowy. Taki klasyczny brąz jest jeden i to dość ciemny i jest trochę jaśniejsza szarość.
Prawie cała paletka jest matowa, dwa kolorki są błyszczące, a fiolet "Pause" zawiera w sobie drobinki, które są widoczne w słońcu.
Pigmentacja jest świetna! Kolory są bardzo mocno nasycone, co z resztą zobaczycie na swatchach niżej.
![]() |
światło dzienne |
![]() |
światło słoneczne |
![]() |
Światło dzienne |
![]() |
Światło słoneczne |
Paletka podoba mi się i lubię po nią sięgać, jednak bardzo żałowałabym, gdybym wydała na nią 170 zł (teraz kosztuje 149 zł). Cieszę się, że mogłam ją kupić taniej, bo jest bardzo dobrze napigmentowana, ale brakuje mi w codziennym użytku innych kolorów, ale wtedy po prostu sięgam po jeszcze inne paletki ;) Nie żałuję zakupu i w przyszłości pomyślę o zakupie innych produktów, bo widziałam na instagramie, że planują wprowadzenie innych cieni :)
Znacie tę markę?