Chwilę temu pojawił się u mnie nowy zapach - Misty Mountains i wyobraźcie sobie, że zostało mi go już tylko 1/3 słoika! Dlatego czas o nim napisać więcej, bo zdecydowanie już wyrobiłam sobie o nim zdanie :) Z resztą nie wiem czemu, ale lubię słowo "misty" i nie mogłam przejść obojętnie obok takiego zapachu :D Zapraszam!
Zapach ten miałam w wosku i po zapoznaniu się z nim zdecydowałam się na zakup średniej świecy. Ostatnio wolę kupować średnie świece, jakoś szybciej mi się je wypala i mogę kupować kolejne :D Bo do tej pory sięgałam po duże świece i część mi "zalega", bo dany zapach mi się przejadł ;)
Etykieta tego zapachu jest przepiękna, trochę w mrocznym klimacie, do tego ta mgła, góry i sam kolor wosku sprawia, że mam ochotę go postawić na półce i patrzeć się na nią <3
Świeca na sucho pachnie bardzo intensywnie, męsko, lekko słodko i świeżo zarazem. Ja uwielbiam męskie zapachy, ale takie z nutką świeżości i ten właśnie taki jest!
Pierwsze palenia nie były udane, ogólnie wosk mocno się roztapiał, aż do ścianek (z Illumą), ale zapach nie rozchodził się prawie w ogóle po mieszkaniu, czułam go zaledwie przy kominku. Ale z czasem czuć go było coraz bardziej (może to kwestia "ułożenia" olejków w wosku?) i tak jak teraz mam już 1/3 słoika to przy każdym paleniu jest go czuć, a najbardziej jak przechodzi się z pomieszczenia do pomieszczenia.
Dla mnie jest to delikatny, przyjemny dodatek do wieczornego odpoczynku, który nie sprawia, że boli głowa.
Podczas palenia zapach jest nieoczywisty. Jest trochę perfumowany, męski i nie przytłaczający, lekko świeży (zapewne daje takie wrażenie mięta, której wyraźnie nie czuć), ale też odrobinę słodki. Nie jest duszący.
Uważam, że ta kompozycja zapachów jest idealna na jesienne wieczory - męski, ale nie przytłaczający i lekko słodki. Mimo, że nie jest bardzo mocny to palę go często i jest ciekawym zapachem. Warto spróbować choć wosk, bo nie każdemu się może spodobać :) Ja uwielbiam męskie zapachy, więc dla mnie cudowny, choć lekki!
Znacie ten zapach?
Po jakie zapachy lubicie sięgać jesienią/zimą?