Bardzo lubię matowe pomadki i powiem szczerze, że 90% moich pomadek to właśnie te matowe :) Od dawna posiadam właśnie jedną od marki Deborah Milano - Fluid Velvet Mat Lipstick, którą kiedyś kupiłam na promocji w Rossmannie. Akurat wtedy sięgałam częściej po takie neutralne kolorki, a chciałam już dawno napisać Wam o tej pomadce :)
ZOBACZ TEŻ... GOLDEN ROSE SOFT & MATTE CREAMY LIPCOLOR - MATOWA POMADKA DO UST W KOLORZE 113
O Pomadce Deborah Milano, Fluid Velvet Mat
Pomadkę, którą mam kupiłam trochę ciemno, bo nie chciałam kupić o podobnym odcieniu jaką mam innych marek. Ta akurat spodobała mi się w sklepie i to był strzał w dziesiątkę. Odcień nr 01 wydawał się bardzo ładnym kolorkiem na co dzień. I rzeczywiście fajnie się sprawdza do codziennego makijażu, jest delikatny i ma naprawdę ładny odcień.
Ogólnie dostępnych jest 9 odcieni, może za jakiś czas skuszę się na inny odcień. Dostępne są w cenie 36,99 zł.
Konsystencja pomadki jest bardzo kremowa, lekka i świetnie się rozprowadza. Nie zastyga od razu na ustach, ale po chwili zaczyna "matowieć". Pigmentacja jest świetna, bo po jednej aplikacji uzyskuję pełne krycie.
Aplikacja i trwałość
Aplikator, czyli gąbeczka jest całkiem wygodna, maleńka i nawet precyzyjna. Przy tym odcieniu nawet nie potrzeba konturówki. Pomadka po zastygnięciu nie przesusza ust i nie powoduje ich ściągnięcia. Jest bardzo "wygodna" w noszeniu, jeżeli można tak powiedzieć o pomadce :) Może nie nawilża ust, ale przynajmniej nie powoduje ich przesuszenia.
Warto pamiętać, że takie matowe pomadki powinny być aplikowane na wypielęgnowane usta, bo gdy mamy jakieś suche skórki, to produkty tego typu będą je podkreślać.
Trwałość oceniam bardzo dobrze, po napojach wręcz nieruszona, ale po większych posiłkach zaczyna znikać. "Zjada" się w miarę równomiernie i nie rozlewa wokół ust podczas jedzenia, więc to duży plus. Obawiam się, że przy ciemniejszych odcieniach i tak byłoby to bardziej widoczne niż przy tym, więc pewnie i tak trzeba byłoby pilnować uzupełniania koloru ;)
Znacie pomadki Deborah Milano? Jakie są Wasze ulubione pomadki?
Dajcie znać w komentarzu! :)