maja 13, 2013

The Secret Soap Store, shea spa fit, masło do ciała i masażu, biała herbata

The Secret Soap Store, shea spa fit, masło do ciała i masażu, biała herbata






Całkiem niedawno do testów otrzymałam masło do ciała o zapachu białej herbaty od firmy JM spa&welness, więc jeżeli jesteście ciekawe jak się sprawdziło to zapraszam :)






Nowa linia kosmetyków Shea Spa Fit została stworzona z myślą o tych, którzy poszukują wyjątkowego kosmetyku do pielęgnacji ciała.

Bogaty komfort nawilżania dzięki wysokiej 80% zawartości Masła Shea (EcoCert). Kosmetyki obfite są w witaminy z grupy E + C, wzbogacone sześcioma olejami: arganowym (EcoCert), awokado (EcoCert), makadamia, ze słodkich migdałów, z pestek winogron i oliwy z oliwek. Delikatna konsystencja kusi delikatną wonią, dbając o Twoje ciało i stan ducha.

Masło przeznaczone jest do wszystkich rodzajów skóry, pozostawia delikatny film nadając skórze aksamitną miękkość, nie powoduje zaczopowania ujść mieszków włosowych. Jest ono naturalnym filtrem UV. Wspomaga proces zatrzymania wody w komórkach zachowując naturalny poziom nawilżenia oraz pH skóry. Pomocne jest także w niektórych chorobach skóry jak trądzik, łuszczyca czy dermatozy. Można stosować jako BALSAM do suchej i bardzo suchej skóry.

Właściwości masła:
  • masło zawiera kompleks wyszczuplający (VEXEL - unikalne połączenie kofeiny i palmitoilokarnityny), wspomagający walkę z nadmiarem tkanki tłuszczowej,
  • wzbogacone jest wyciągiem z alg brązowych,
  • bogaty komfort nawilżania dzięki wysokiej zawartości Masła Shea (80%),
  • obfite w witaminy z grupy E+C, wzbogacone szcześcioma olejami: arganowym (EcoCert), avokado (EcoCert), makadamia, ze słodkich migdałów, z pestek winogrom i oliwy z oliwek,
  • delikatna konsystencja kusi delikatną wonią, dbając o Twoje ciało i stan ducha,
  • masło przeznaczone jest do wszystkich rodzajów skóry, pozostawia delikatny film nadając skórze aksamitną miękkość, nie powoduje zaczopowania ujść mieszków włosowych,
  • jest ono naturalnym filtrem UV; wspomaga proces zatrzymania wody w komórkach zachowując naturalnym poziom nawilżenia oraz pH skóry,
  • pomocne jest także w niektórych chorobach skóry jak trądzik, łuszczyca czy dermatozy,
  • nie zawiera parabenów, olejów mineralnych, pochodnych ropy naftowej, substancji z upraw modyfikowanych genetycznie (ECO FORMUŁA),
  • masło w kontakcie ze skórą i pod wpływem jej ciepła zmienia konsystencję na płynną,
  • masło doskonale stymuluje, uelastycznia, dostarcza skórze witamin, antyoksydantów, głęboko nawilża, poprawia krążenie, wzmacnia i odżywia naskórek, relaksuje, zapewnia dobre samopoczucie,
  • można stosować jako BALSAM do suchej i bardzo suchej skóry.







Opakowanie tego masła jest bardzo niepraktyczne, ponieważ znajduje się w foremce na mufinki. Przez to podczas transportu trochę się wygniotło, ale to jest mniej ważne ;) Gdy chcę wziąć trochę masła, część wchodzi w rowki na bokach,do tego nie ma zamknięcia, więc trzymam go w foliowym woreczku, co nie do końca mi się podoba...
Masło jest bardzo gęste, oczywiście dzięki zawartości masła shea. Jest wręcz ciężko go rozsmarować na ciele, ale po zetknięciu z ciałem zaczyna się roztapiać i ułatwia aplikację.
Zapach jest bardzo przyjemny, delikatny, dla osób, które nie lubią nachalnych zapachów. Czuć go jedynie, gdy wąchamy go prosto z opakowania. Ja wolałabym, aby pachniał bardziej intensywnie i dłużej.
Jest bardzo nawilżający, pozostawia tłustą warstwę na ciele, więc lepiej stosować na noc i nie opierajcie się przypadkiem o ścianę, bo ja zostawiłam już tłustą plamę na ścianie koło łóżka... Do rana wszystko pięknie się wchłania i można użyć wtedy sobie lżejszy balsam. 
Masło jest bardzo wydajne, używałam go na całe ciało i nie trzeba go aż tak wiele :) Niestety takie 50g starczyło mi może na 5 razy.
Po pierwszym użyciu tego masła od razu skojarzyło mi się z masłem organique, które kiedyś używałam. Tylko pachniało prześlicznie i miało lepsze opakowanie. Oba mają świetny skład i podobną cenę, tylko tutaj producent obiecuje jeszcze ujędrnienie, którego nie zauważyłam (przy tak małej pojemności opakowania nawet na to nie liczyłam i w cuda też nie wierzę).
Taka 50g babeczka jest fajna do przetestowania, ale jakbym chciała konkretną ilość tego masła (np. 200g) to już nie ma gdzie ;)

Cena: 10,60zł / 50g
dostępność: Tutaj







Masło to byłoby idealne dla osób z suchą skórą, u mnie świetnie sprawdziło się na całym ciele - świetne nawilżenie i przyjemne w dotyku ciało to jest to :) Ale cóż, nie dziwne jak mało shea jest bazowym składnikiem tego produktu :) 

pozdrawiam,

Bardzo dziękuję firmie JM Spa&Welness za udostępnienie kosmetyków firmy The Secret Soap Store w celu testowania. Mimo, że dostałam ten produkt bezpłatnie nie wpływa to na moją opinię o tym produkcie.

maja 12, 2013

Trójmiejskie spotkanie blogerek po raz drugi :)

Trójmiejskie spotkanie blogerek po raz drugi :)
fot. http://callmedis.blogspot.com/





Wczoraj w Gdańsku odbyło się spotkanie blogerek, dziś jeszcze podekscytowana mam dla Was kilka zdjęć ze spotkania i moje wrażenia oczywiście :)

Po pierwsze kto był? :)
1. Magdalena www.mygreekshopping.blogspot.com
2. Ania http://absofuckinglutelygorgeous.blogspot.com/
3. Isabeel117 http://ochisabeelblog.blogspot.com/
4. Jamapi http://wchwililuzu.blogspot.com/
5. Natalia http://ruda2106.blogspot.com
6. Justyna http://cosmeticsmyaddiction.blogspot.com
7. Monika http://mixoflifetestuje.blogspot.com/
8. Martyna http://www.kakufashioncook.blogspot.com/
9. Monika http://www.kakufashioncook.blogspot.com/
10. Ola http://callmedis.blogspot.com
11. Clau www.xlittlexsunshine.blog.com
12. Asia http://madebygigi.blogspot.com/ http://eandgphotography.blogspot.com/
13. Martyna http://mala0727.blogspot.com/
14. Agata http://agata-myga.blogspot.com/
15. Monika http://wielkikufer.blogspot.com/
16. Patrycja http://www.amethystblog.pl/
17. Ala http://alicjamakeup.pl/
28. Agata http://samolotowoo.blogspot.com
19. Adrianna http://eclectic-visionary.blogspot.com/
20. beauty_station http://bbeautystationn.blogspot.com/
fot. http://callmedis.blogspot.com/

Była również przedstawicielka z Wibo, Pani Emilia, która pokazała nam nadchodzące nowości: lakiery piaskowe, perłowe, z efektem lustra, kawiorowe, również błyszczyki i tusze :) Po prostu same cuda, mam cichą nadzieję, że w najbliższym Wibo boxie znajdę tam takie nowości :>
fot. http://callmedis.blogspot.com/

fot. http://callmedis.blogspot.com/
 Tutaj ja z Moniką oglądamy co za kolory otrzymałyśmy w pudełeczkach :)
fot. http://callmedis.blogspot.com/
 A tu Jamapi pokazywała swoją paletkę błyszczyków ze Sleeka :>
fot. http://callmedis.blogspot.com/
 I tutaj Ala "robi" brwi Patrycji :)
fot. http://callmedis.blogspot.com/

Zostałyśmy obdarowane również kilkoma prezentami.

Rimmel

WIBO

WIBO

Bath&Body Works

Yankee Candle

http://www.pphanna.pl/

Ziaja

Virtual

Będę bardzo mile wspominać to spotkanie, tak jak i poprzednie. Kolejne może w Gdyni? :D
Ale oczywiście czasu płynął tak szybko, że nawet nie wiem kiedy i jak zrobiła się godzina 19... Szkoda, że nie pogadałyśmy ze wszystkimi dziewczynami, ale ciężko jak jest tyle osób... 

Czekam na kolejne spotkania, ale może już niekoniecznie przy kawce :D

Dziękuję organizatorkom Magdzie i Ani za możliwość poznania tak przemiłych osób :)

pozdrawiam,

maja 11, 2013

Lovely, Gloss Like Gel, 332

Lovely, Gloss Like Gel, 332





Mam dziś dla Was swatche kolejnego lakieru, który otrzymałam w Wibo Boxie, jest to śliczny kobaltowy kolor z delikatnym połyskiem, o numerze 332. Na szczęście nie zawiera drobinek.
Jeżeli chodzi o krycie, to tak jak w poprzednich lakierach z tej serii, wystarczą 2 warstwy.
Pędzelek, tak jak pisałam w poście o lakierze nr 402 są szerokie, ale idealnie dopasowane do paznokcia, lakier jest dość rzadki, ale rozprowadza się świetnie i nie smuży. Paznokieć na małym palcu pomalowałam jednym pociągnięciem.
Te lakiery schną w tempie ekspresowym i na paznokciach utrzymują się naprawdę długo. Po 2 dniach zaczynają się delikatnie ścierać, ale nie odpyskują!
Cena: 5,80zł / 8ml
Dostępność: Rossman
Bardzo przypomina mi lakier o nazwie aruba blue z Essie, tylko jest jaśniejszy.

Mi bardzo się spodobał ten kolor, może dlatego, że uwielbiam wszelkie odcienie niebieskiego na pazurkach.
A co Wy sądzicie o tym odcieniu? :)

pozdrawiam,

maja 11, 2013

Denko kwiecień 2013

Denko kwiecień 2013







Maj się już zaczął, więc czas podsumować kwietniowe denko :) Troszkę mi się tego zużyło na szczęście, oby tak dalej :) Wydawało mi się, że bardzo mało tego będzie, ale jednak jest nieźle :)
  • Bielenda, płyn dwufazowy do demakijażu - jest to mój KWC, nie ma nic lepszego od dwufazówek Bielendy :)  Są 3 różne wersje i ta z avocado jest chyba najlepsza :) recenzja
  • Marion, odbudowująca kąpiel do włosów - bardzo przyjemna w użyciu, lubię jej zapach :) recenzja.
  • Lush, Żel pod prysznic it's raining men - recenzja
  • L'Occitane, żel pod prysznic werbena - recenzja
  • Eveline, Serum do biustu - najlepsze serum jakie miałam, to moje kolejne opakowanie i również nowe już mam. Testowałam wiele, ale tylko po tym są namacalne efekty :D Nawet mój narzeczony to potwierdza ;)
  • Dermaheal, maska oczyszczająca - recenzja
  • Rival de Loop, chusteczki do demakijaż - całkiem fajne, nie podrażniają, zmywają, ale bardziej lubię chusteczki z alterry.
  • Yves Rocher, Szampon do włosów - Jeden z moich ulubieńców szamponowych, świetnie pachną i włosy po użyciu są miękkie, miałam chyba wszystkie rodzaje szamponów, które oferują i jak dla mnie włosy po umyciu niczym się nie różniły ;)
  • Olej arganowy - kiedyś kupiłam na allegro i sobie pomału zużywałam do włosów i uważam, że bardzo poprawił mi kondycję włosów. Ma bardzo nieporęczne opakowanie, bo trzeba wylewać na dłoń, a często zostawał na zewnątrz opakowania.
  • Olej macadamia - byłam go bardzo ciekawa, na twarz się nie nadaje, bo mega mnie zapchał, ale na włosy jest świetny. Używałam razem z olejem arganowym i oba są godne polecenia.
  • differin, krem na trądzik - używałam, gdy moja cera bardzo go potrzebowała (wysyp niespodzianek) i był niezastąpiony. Lekko wysuszał.
  • WIBO, tusz do rzęs - świetny tusz za niską cenę, mam już kolejne opakowanie. gorąco polecam, na pewno pojawi się recenzja.
  • Essence, żel do rzęs i brwi - używałam go tylko do brwi i bardzo dobrze się sprawdził. Jest przezroczysty, ale zabarwił się przez cień, który nakładałam na brwi.
  • Golden Rose, lakier do paznokci - zgęstniał i musiałam wyrzucić.
  • secret key, snail essence - essencja do twarzy z wyciągiem ze ślimaka, , bardzo gęsta i wręcz ciągnąca się, używałam tylko na noc bo trochę wysuszała, ale ogólnie miałabym chęć na więcej.
  • Dr Jart silver BB - kolejny bebik, który jest dla mnie za jasny...
  • Yadam Yun Bit firming cream - Bardzo dobrze nawilżający krem, ale ma właściwości rozjaśniające, więc raczej do niego nie wrócę.
  • Dr Hauschka, balsam do ciała -zapach migdałowy, który wręcz mnie dusił, konsystencja balsamu jednak mi nie odpowiada, wolę gęściejsze kosmetyki.
  • Dr Hauschka, maseczka do twarzy - ciekawa maseczka, fajnie nawilżyła twarz, po użyciu miękka w dotyku, nie zapchała.
  • Nivea, BB do cery śniadej - Bez rewelacji, krycie ma niezłe, ale ten kolor zdecydowanie za ciemny.
  • Noni Care, maseczka do twarzy - ślicznie pachnie, po użyciu miękka, odświeżona twarz, godna polecenia :)
I to by było na tyle :) Ciekawe jak mi pójdzie w tym miesiącu :)

pozdrawiam,

maja 10, 2013

Lovely, Gloss Like Gel, 101

Lovely, Gloss Like Gel, 101







A oto kolejny lakier z kolekcji Gloss Like Gel, który otrzymałam w WIBO BOXIE, byłam bardzo ciekawa tego koloru, bo w opakowaniu wyglądał na ciemny, a okazał się być bardzo delikatnym różem.

Cała kolekcja Gloss Like Gel będzie wyglądać następująco i wraz z kolekcją Classic Nail Polish zastąpi dotychczasowe kolekcje: Crystal Strenght, Color Mania i Must Have. Część kolorów zostanie zachowana (w oryginalnej numeracji), zostaną dodane również zupełnie nowe odcienie zgodne z trendami na sezon wiosna/lato 2013.
 Jest to lakier o numerze 101.
2 warstwy lakieru pokrywają idealnie płytkę paznokcia.
Pędzelek, tak jak pisałam w poście o lakierze nr 402 są szerokie, ale idealnie dopasowane do paznokcia, lakier jest dość rzadki, ale rozprowadza się świetnie i nie smuży. Paznokieć na małym palcu pomalowałam jednym pociągnięciem.
Szybko schnie i wytrzymuje 3dni, pewnie wytrzymałby więcej, ale lekko końcówki pozdzierały się na drugi dzień, nie było mocno widoczne, ale trzeciego dnia już zmyłam.
Cena: 5,80zł / 8ml
Dostępność: Rossman

Kolor bardzo ładny, delikatny i kobiecy, tylko znów ten brokat. Jak ktoś lubi, to polecam, bo kolor śliczny.

A co wy sądzicie o tym kolorze? Wpadł Wam w oko? :)

pozdrawiam,
Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger