Zimą bardzo lubię palić świece, ale lubię też woski i samplery. Najbardziej lubię Yankee Candle, ze względu na ogromny wybór zapachów i to, że wchodzą na rynek nowości co kwartał. Ostatnio natchnęło mnie na zapach Pain au raisin, który dość długo czekał na swój debiut. Miał to być zapach drożdżówki z kremem i rodzynkami i czy tak jest o tym dowiecie się dalej.
Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic.
Wyczuwalne aromaty: nasączone koniakiem rodzynki zatopione w
maślano-waniliowym cieście doprawionym odrobiną cynamonu.
Cena wosku: 9 zł, cena samplera: 11 zł
Dostępność: Goodies.pl
Zapach na sucho bardzo kojarzy mi się właśnie z bułeczką z rodzynkami. Zdecydowanie wyczuwa się najpierw zapach słodkich rodzynek wraz z odrobiną cynamonu. Poza tym nic więcej nie czuję. Bardzo, ale to bardzo ma się ochotę go zjeść!
Podczas palenia zapach pomału uwalnia się i rozchodzi po mieszkaniu. Jest bardzo słodki, ale nie jest intensywny i nie bolała mnie po nim glowa. Za jednym razem wypaliłam prawie cały sampler i zapach nie był mocno wyczuwalny, ale słodycz bułeczek unosiła się w całym mieszkaniu i mąż po powrocie do domu stwierdził, że pachnie bardzo ładnie, słodko.
Zapach zdecydowanie będzie odpowiadał miłośnikom słodkości. Był to mój pierwszy raz z tym zapachem i raczej ponownie do niego nie wrócę mimo, że mi się spodobał. Jestem bardziej miłośniczką świeżych i kwiatowych zapachów :)
pozdrawiam,