Jakiś czas temu pojawiło się u mnie kilka nowości Eveline, m.in. kosmetyki do ust: pomadki z kolekcji RED, metaliczne pomadki oraz błyszczyki. Postanowiłam pokazać Wam wszystkie kolorki, które do mnie trafiły i co o nich sądzę :)
Aqua Trend Red Collection pomadka ultra-nawilżająca
Pomadki Aqua Trend z kolekcji Red spodobały mi się najmniej. Nie jestem fanką czerwieni na ustach u siebie, bardziej sięgam po odcienie różu. Tutaj nawet jeden kolorek (823) spodobał mi się najbardziej, ale pomadki aplikuje się koszmarnie. Są bardzo miękkie i trochę trudno jest równo zarysować kontur ust, bez konturówki nie ma co nakładać, przynajmniej u mnie. Na zdjęciach poniżej widać trochę prześwity i nie dało się tego zamalować :/ do tego trwałość nie powala, trzeba też uważać, bo się rozmazują, ale wiadomo są to kremowe pomadki.
Same opakowania są kiepskie i bardzo mi się nie podobają, są plastikowe, trochę tandetne :(
Pomadki może i wyglądają ładnie na ustach po BARDZO dokładnej aplikacji, ale ja się ich pozbyłam z powodów wyżej wymienionych.
Pomadka AQUA METALLIC Lipstick
Te metalowe pomadki podobają mi się dużo bardziej niż Aqua Trend pod kątem koloru i opakowań. Są ładniejsze, a kolorki dość ładne. Na początku byłam bardzo podjarana całą kolekcją, ale w miarę noszenia coraz mniej mi się podobały.
Mają w sobie pełno brokatu, który wchodzi w zakamarki ust. Brzydko się "zjadają", bo zostają na brzegach, mimo że nie są wcale bardzo trwałe. Już po wypiciu kawy zaczęły się ścierać, także trzeba pilnować.
Ja najbardziej polubiłam kolor 803 i 804 i te u mnie zostały, reszta poleciała dalej.
Moda na metaliczne usta wydaje się fajna, ale jeszcze nie widziałam osoby na ulicy w takich ustach :D Kiedyś to było modne i pomadki te powinny spodobać się naszym babciom :) Ja zdecydowanie wolę matowe usta, choć po 804 myślę, że jeszcze nie raz sięgnę.
ALL IN ONE Lip gloss - błyszczyk do ust
Ogólnie nie przepadam za błyszczykami, lepkimi ustami i błyskiem, dlatego w ogóle miałam ich nie dostać, ale jak już się pojawiły to Wam je pokażę :)
Błyszczyki dają na ustach fajną taflę, pięknie się błyszczą i wyglądają zdrowo. Każdy z nich na ustach wygląda podobnie, choć te ciemniejsze dają bardziej wyraźny kolor. Ogólnie byłyby fajnym produktem, gdyby nie ten wszechobecny brokat... Jest wszędzie, wżera się w usta i jak błyszczyk znika to i tak zostaje.
Pomadki Aqua Trend Red Collection niestety nie spodobały mi się, trzeba się dość mocno napracować, aby ładnie i równo nałożyć je na usta. Trwałość i wygląd opakowań też nie zachęca do używania, więc poleciały dalej. Metaliczne pomadki Aqua Metallic to hit sezonu i tak na makijażach instagramowych mogą wyglądać super, to tak na żywo już uważam szałowe nie jest (może już za stara jestem na takie trendy ;D ). Ale sobie zostawiłam subtelny 804 i 803 wpadający w róż.
Co do błyszczyków All in One to mogłyby być ciekawe, ale jak dla mnie za dużo brokatu.
Znacie te produkty? Lubicie metaliczne pomadki? :)