stycznia 19, 2012

Projekt denko - czyli moje ostatnie zużycia

Projekt denko - czyli moje ostatnie zużycia


Jak widzicie przez ostatni czas trochę mi się tego uzbierało, więc postanowiłam zrobić projekt denko i w końcu wyrzucić te puste opakowania:)

Na pierwszy ogień mamy:
1. Szampon dla dzieci Babydream - na początku dało się go wytrzymać. Wydawał się być fajny, bo nie zawiera SLS, ale denerwowało mnie to, że mimo użycia odżywki włosy było strasznie ciężko rozczesać... Mam suche włosy to możliwe, że to temu, ale mam drugie opakowanie kupione i muszę je zużyć i nie jestem z tego powodu wniebowzięta.

2.Nivea płyn do demakijażu dwufazowy szczerze mówiąc to chciałam go polubić. Był w moich ulubieńcach roku 2011, ale... No właśnie, lubiłam go bo zmywał mi makijaż. Po użyciu piekły mnie oczy, ale wmawiałam sobie, że to od OCM. Niestety, to ten płyn tak działał. Dobrze, że się skończył i teraz mam o wiele lepszy.

 3. Wellness Beauty Peeling `Algi i minerały morskie`. Będąc w Rossmanie chciałam go znów kupić, ale jednak wpadł mi w oko inny peeling, wiec ten poczeka. Pisałam opinię o nim, zapraszam LINK

4.Vipera Mineral-Żel do Demakijażu Oczu. Kupiłam go w promocji na stoisku Vipery i mówiąc szczerze to do demakijażu oczu to on się wcale nie nadaje. Chyba, że najpierw użyję płynu do zmycia tuszu i potem tym, bo rzeczywiście fajnie nawilża. Nie mogę go zużyć do końca, po prostu nie zmywa mi makijażu tak jak powinien.
5. Radical szampon wzmacniający. Tu przeczytacie opinię o nim. Zostawiłam sobie troszeczkę na mieszankę do mycia pędzli:)

6.Biovax jedwab w płynie oraz serum wygładzające. Używałam ich obu na raz, ponieważ serum fajnie wygładzała końcówki, w sumie jedwab też. Nic szczególnego nie robiły, ale fajnie użyć, aby nie mieć puchu na głowie:) Może jeszcze kiedyś kupię to serum.
7.HEAN Peeling cukrowy do ciała slim no limit - Fajnie peelinguje, dobrze złuszcza, bardzo przyjemny cytrusowy zapach. Jest jednym z moich ulubieńców.  Szkoda, że nie działa ujędrniająco, bo tak napisano na opakowaniu:)

Sporo tego udało mi się wykończyć:) Teraz kolejne produkty czekają na wykończenie...

I wiecie co, kupiłam szampon Ziaji i nie wiem czy ja ślepa byłam, ale teraz patrze a tam jak byk napisane SODIUM LAURETH SULFATE :/ Załamka... Tak myślałam, bo coś za dobrze się pienił i ten przepiękny zapach... No trudno, oddam go mamie, a sama dalej będę używać babydream...


pozdrawiam

stycznia 18, 2012

dzisiejsze zakupki :)

dzisiejsze zakupki :)

Wiecie co... W życiu każdej dziewczyny przychodzi taki moment, gdzie zdajemy sobie sprawę, że mamy za dużo lakierów:) Ja wczoraj doszłam do takiego wniosku... Mam ich aż 60sztuk lakierów... Czerwony alarm :D Nie mam pojęcia jak to się stało, ale stopuję!

Za to kupiłam maseczkę oczyszczającą. Mam trądzik, niemiłosiernie go leczę z dermatolog... Ale liczę że ta siarkowa moc do czegoś się też nada...

Termo wyszczuplający żel chłodzący Rebuild z Ziaji. Ale jakoś nie wierzę w jego wyszczuplającą moc. Bardziej liczę na ujędrnienie:) Przekonał mnie tekst, że najlepsze efekty po ćwiczeniach fitness i gruboziarnistym peelingu... Dziś po siłowni już zastosowałam i wieczorem po ćwiczeniach też zastosuję...Zobaczymy jak się sprawdzi.

Cukrowy peeling do ciała Perfecta.Widziałam go u paru dziewczyn na blogach i fajnie wyglądał :) dodatkowo napis ZŁUSZCZAJĄCO - UJĘDRNIAJĄCY dodaje mu uroku:)

Jak ja lubię zakupy:)
A teraz się biorę za naukę... Jutro kolokwium z teorii portfela, więc trzeba pouczyć się... Żeby się tak chciało jak się nie chce...

Miłego wieczoru:)

stycznia 17, 2012

Odbudowa paznokci z Eveline 8w1...

Odbudowa paznokci z Eveline 8w1...


Jak pisałam kiedyś kupiłam eveline 8w1 i wydaje mi się, że działa:) Pewnie jak zużyje się całe opakowanie to widać, ale to trzeba mieć na to nerwy... Oto jak prezentują się zdjęcia przed i po jednej kuracji...
Przed
Po



W sumie przeprowadziłam dwie kuracje. Drugą skończyłam dziś, ale powiem szczerze, już nie wytrzymuję bez malowania paznokci i skończyłam :)
Czy widzę różnicę? TAK...
Zauważyłam, że końcówki zrobiły się bardziej białe... Były takie bezbarwne, przezroczyste... Może po prostu przez to, że nie używałam kolorowych lakierów, ale nie wiem... Paznokcie rozdwajały mi się, i jak pomalowałam trzecią warstwę to było widać jak na końcówkach odchodził ten lakier.
Zauważyłam, że tam gdzie się rozdwajały nie jest tak źle, więc jakbym używała dłużej pewnie byłyby lepsze efekty...
Koleżanka poleciła mi nail teka. Na allegro można kupić za 30zł, kupię razem z nią i przesyłka wyjdzie na pół. I na to mogę używać lakier i przy okazji wzmacnia, więc dla mnie coś lepszego:)

pozdrawiam

stycznia 17, 2012

Blogrolle - katalog polskich blogów

Blogrolle - katalog polskich blogów
Dziewczyny czy słyszałyście o Blogrolle? Jeżeli nie to przeczytajcie dalej:)

Blogrolle jest to katalog, który mieści w jednym miejscu blogi modowe oraz kosmetyczne! jest to świetne miejsce, ponieważ nie dość, że sami możemy umieścić tam swojego bloga to dodatkowo możemy poznać nowe interesujace blogi. Czyż to nie świetny pomysł? :)
Dodatkowo  rozwija się w bardzo szybkim tempie.
Zapraszam http://blogrolle.blogspot.com 
Jeżeli nie posiadacie Facebooka, wystarczy tylko obserwować ich blog:)

pozdrawiam

stycznia 16, 2012

Wygrana w konkursie u Vexgirl oraz mój dzisiejszy zakup olejek altera:)

Wygrana w konkursie u Vexgirl oraz mój dzisiejszy zakup olejek altera:)
Mimo, że jestem na skraju bankructwa postanowiłam kupić ten olejek do ciała z altery:) ale do włosów... Pewnie część z Was go używa, bynajmniej wiele pochlebstw słyszałam o nim. A, że prowadzę kurację odżywczą włosów to postanowiłam kupić tak na próbę, bo jest całkiem niedrogi. Już dziś nakładałam na włosy:) Oczywiście nie mogłam wytrzymać.
Pachnie nieziemsko! Dawno nie miałam takiego przyjemnego zapach na włosach... :)

oto jego skład:

 No i wygrana u Vexgirl :) Pierwsza wygrana na bloggerze...

Dziewczyny już niedługo i u mnie sesja się zaczyna, bo już 2lutego! Właśnie wkraczam w czas kolokwiów i zerówek, więc muszę się skupić na nauce. Oby się udało pozaliczać :)


pozdrawiam

stycznia 15, 2012

Cristalli liquidi Alfaparf Milano

Cristalli liquidi Alfaparf Milano

Od prawie roku stosuję ten specyfik do moich włosów. Dokładnie od momentu zrobienia jasnych pasemek na włosach, co było błędem...


Produkt odpowiedni dla wszystkich rodzajów włosów. To wspaniały kosmetyk, dzięki któremu włosy stają się gładkie, wzmocnione, zregenerowane i nabłyszczone. Doskonały zarówno do położenia na same końcówki, jak i całe włosy. Bardzo ułatwia modelowanie i chroni włosy przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Linię kryształków lnu cechuje także piękny zapach. Produkt bardzo wydajny.

Skład: Cyclomethicone, Disiloxane, Dimethiconol, Octyl Dimethyl Paba, Parfum/Fragrance, Trimethysilylamodimethicone, Linum Usitatissium/Linseed Oil, Zea Mays/Corn Germ Oil, Glycine Soja/Soybean Oil, Tocopheryl Acetate, Capsicum Frutescens Extract.


Na początku spodobała mi się jego konsystencja, taka oleista i gęsta, ale nie tłusta. Bardzo przyjemna w dotyku. Kupiłam u fryzjerki i zapewniała, ze wystarczy kropelkę na końcówki.

Ja używam go na suche włosy prawie codziennie. Na mokre nigdy nie miałam nałożone, po prostu uważam, że tego powinno używać się na suche włosy. Więc tak najpierw myję włosy, suszę je i potem nakładam ten olejek na włosy, tak dwa wyciśnięcia. Tylko na końcówki, no czasami też i w miejscach gdzie mam przesuszone włosy i tyle...

Zauważyłam, że świetnie wygładza włosy, wtedy się tak ładnie układają. Zapach jest świetny, naprawdę bardzo mi się podoba :)
Także po użyciu lekko się błyszczą, ale wiadomo po takim produkcie dziwne byłoby jakby się nie błyszczały:)
Na pewno nie działa zdrowotnie, tzn mam suche włosy i na dłuższą metę nie widzę poprawy włosów. To jest raczej tymczasowe, tak jak po użyciu jedwabiu. Mimo to lubię go używać, bo nie lubię wychodzić z domu z wysuszonymi włosami bez dodatkowego wygładzenia nim, wtedy się tak nie puszą :)

Nie wiem czy są inne lepsze, bo nie stosowałam, ale z tym się polubiłam bardzo:)
Na pewno jak ktoś ma zdrowe włosy to efekty byłyby lepiej widzialne ;) Tylko, że jak ktoś ma zdrowe włosy to po co dodatkowo wydawać pieniądze na taki olejek :)
W sumie 50zł za 50ml to nie aż tak dużo, ale wolę wydać tą kwotę na olejek do włosów sesa :)
A i jest bardzo wydajny, zostało mi około 1/4 opakowania i używałam go przez rok! PRAWIE CODZIENNIE i czasami więcej niż dwa wyciśnięcia :)

Jeżeli chcesz tym odżywić włosy to nie ma się co łudzić, że pomoże...
Ale dla wygładzenia puszących się włosów jak najbardziej TAK! :)

pozdrawiam

stycznia 14, 2012

OCM na włosy? Czemu by nie... Zapuszczam włoski :)

OCM na włosy? Czemu by nie... Zapuszczam włoski :)

Na zdjęciu powyżej buteleczka z OCM na starcie, a poniżej po myciu twarzy przez około miesiąc co wieczór i dwóch nałożeniach na włosy. Przyznam, że więcej poszło na same włosy niż na mycie twarzy przez miesiąc :)
 W sumie chciałam spróbować co mi da nałożenie mojej mieszanki OCM, czyli mieszanka oleju z orzechów włoskich, oliwy z oliwek i olejku rycynowego. Strasznie dużo go zużyłam na nałożenie włosów, ale chciałam, żeby włosy dobrze wchłonęły sobie to co chcą :)
Włosy związałam w warkocz, żeby mi było wygodnie tak z nimi chodzić po domu.
Nałożyłam OCM wczoraj na pół godziny i dziś na godzinkę. Miałam wrażenie, że po tej godzinie włosy były bardziej suche... Dziewczyny jakie włosy są teraz miękkie! Normalnie nie mogę się doczekać, aż kupie olejek z altery i za miesiąc sesę!
Co do zmycia oleju z włosów to nie miałam żadnego problemu. Ziaja do włosów suchych poradziła sobie znakomicie. 2 razy umyłam głowę jak zawsze i po tym użyłam odżywkę kallos crema al latte.

Włosy dziś po umyciu. Na zdjęciu nie da się uchwycić niektórych walorów, ale ja czuję że są bardziej miękkie, łatwiej się układają. Mam suche włosy niestety przez farbowanie, ale już nie będę :D Zamaluję tylko, aby odzyskać własny kolor (mój naturalny kolor ciemny brąz)... Teraz kolor bardziej zbliżony do tego na drugim zdjęciu, nie wiem czemu taka różnica:D


Prostownicę odstawiłam już miesiąc temu i nie potrzebuję jej do codziennego używania! Szkoda, że mają tendencję do kręcenia... Teraz dbam o włosy. chcę, żeby były zdrowe i chcę aby były dłuższe. Co jakiś czas będę robić zdjęcia wlosów i obserwować jak się zmieniają. Na dzień dzisiejszy prezentują się tak jak widać wyżej, a długość jest taka:


Więc teraz nie tylko dbam o ciało, ale i o moje włosy:) Ciekawe co to wyjdzie z tego wszystkiego. Moja motywacja: narzeczony! :)

pozdrawiam,

stycznia 14, 2012

Farmona, Radical szampon wzmacniający do włosów zniszczonych i wypadających

Farmona, Radical szampon wzmacniający do włosów zniszczonych i wypadających


Właśnie skończyłam szampon Radical i przyszedł czas na moją opinię :)

Szampon Radical zawiera cenny, naturalny wyciąg skrzypu polnego. Roślina ta wyróżnia się wysoką zawartością krzemionki, która działa na włosy wzmacniająco. Włosy po umyciu stają się miękkie, puszyste, dobrze się układają, a dzięki zawartości prowitaminy B5 uzyskują piękny połysk. Jest łagodny w działaniu, nie powoduje wysuszania włosów. Zalecany do codziennego stosowania zwłaszcza do włosów zniszczonych i wypadających.
Skład widać na załączonym zdjęciu.

Kupiłam go wyłącznie po to, aby zrobić mieszankę do mycia pędzli. Przy okazji zaczęłam myć nim włosy. I powiem szczerze zachwycona do końca nie jestem.
Jest tani, bo kosztuje niecałe 10zł, ale z wydajnością jest słabiutko. Starczył mi na niecały miesiąc, przy codziennym lub prawie codziennym myciu włosów.
Podoba mi się w nim, że gdy nakładałam go na włosy miałam wrażenie, że jest śliski. Na włosach również, ale słabo się pieni i dużo musiałam go zużyć do jednego mycia. Pachnie całkiem fajnie, ale plącze. Mam suche włosy, więc może temu. Może jak ktoś ma zdrowe to jest w porządku, nie wiem.
Jest trochę za rzadki, jakby był rozcieńczony. Mógłby być gęściejszy, bo wylewając z butelki może się wylać za dużo.
Szampon wzmacniający, ale ja nie zauważyłam akurat aby moje włosy były wzmocnione. Podczas mycia bardzo mało mi wypada, ale przy czesaniu i tak wypadały.

Ogólnie to tak:
+cena
+zapach

- plącze włosy
- mało wydajny
- słabo się pieni
- butelka
- nie wzmacnia


  • Zapach 5
  • Wydajność 2
  • Cena 4
  • Konsystencja 2
  • Działanie 3
  • Opakowanie 3

Chyba już go nie kupię, ale uważam że jest lepszy od szamponu babydream dla dzieci, przynajmniej dla mnie. Nadal będę szukać mojego kwc wśród szamponów...

pozdrawiam

stycznia 13, 2012

Niekosmetycznie czyli moje ulubione książki


Dzisiaj trochę niekosmetycznie, ponieważ książki to jakby moja druga mania, zaraz po kosmetykach :) Jak mam wolną chwilę uwielbiam czytać i chyba nigdy nie przerzucę się na e-booki!
W sumie nie mam chyba jednej książki, którą lubię. Jest ich troszkę i jeżeli, któraś z Was lubi czytać, to może coś z moich ulubieńców Was zainspiruje:)
  • Pierwsze miejsce zajmują moje 4 ulubione książki autorki Emily Giffin: "dziecioodporna", "coś pożyczonego", "sto dni po ślubie", "coś niebieskiego". Kupiłam pakiet 4 książek w formie pocket i uważam, że wszystkie są godne polecenia. Nie będę pisać tu streszczeń, bo można znaleźć takie informacje w googlach :)
  •  Następną serią, którą uwielbiam jest seria Zmierzch autorki Stephenie Meyer. Mimo różnych opinii poruszyła mnie ta historia i uwielbiam ją i będę uwielbiać. Oczywiście w normalnym stopniu :D Przeczytałam wszystkie książki i każda z nich ma swój urok.
  • Kolejną książką jest "Ever" ALyson Noel. Dość fantastyczna książka, ale urzekła mnie. Rozpoczyna serię "Nieśmiertelni" jednak nie zdobyłam się na kupno kolejnej.
  • Paulo Coelo 11 minut, to pierwsza książka tego autora, jaką kiedykolwiek miałam w rękach i jest najlepszą jego książką jak dla mnie. Inne jego książki, aż tak mnie nie zainteresowały jak ta...
  •  "Zbrodnie Josefa Fritzla" Książka, którą niedawno skończyłam naprawdę mną wstrząsnęła. Pierwsza tego typu książka jaką kiedykolwiek czytałam i zaczynam lubić literaturę faktu. O mężczyźnie, który więził swoją córkę w piwnicy 24 lata!!!
  •  Kat Martin jest autorką wielu książek, ja czytałam kilka i są ciekawe. Najbardziej z tych przeczytanych podoba mi się Cygański Lord.
  • Dalej wśród moich ulubionych książek jest Afrodyzjak a autor to Anthony Capella. Jak dla mnie bardzo ciekawa i wciągająca książka. Może od początku nie zachwyca, ale im bardziej się wgłębiamy, tym jest ciekawiej...
  • Podniebny kochanek - Marisa Mackle. Uwielbiam książki z tej serii. Ta ma zaskakujące zakończenie i naprawdę jest moją ulubienicą.
  •  Dan Brown - Anioły i Demony. Źle zrobiłam bo obejrzałam najpierw film, a potem kupiłam książkę. Cóż mały błąd, ale mimo to książkę czytało mi się bardzo dobrze.
  •  Ann Brasheres - Ostatnie lato. Ta książka trochę mnie wzruszyła:) Naprawdę polecam!

Ze wszystkich książek, które do tej pory przeczytałam, a było ich mnóstwo to są moje perełki! jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o danej książce to w internecie jest sporo opisów :)

Jestem ciekawa jakie są Wasze ulubione książki :) może jest coś godnego polecenia z Waszej kolekcji. 


pozdrawiam,

      stycznia 12, 2012

      AVON konturówka blue flare

      AVON konturówka blue flare




      Pewnego dnia patrzyłam co ja tam mam w kosmetyczce i znalazłam niebieską konturówkę z AVONu. Mam czarną i niebieską i uwielbiam je... Czarna (blackest black) to chyba już moja setna :D
      Szkoda, że ta niebieska nie jest w bardziej "rażącym" kolorze :) Nie nadaje się do wykończenia kreski... I niestety jak używam na linię wodną to rozmazuje się po jakimś czasie.


       W sumie konturówki nie różnią się niczym, oprócz koloru:) Ale na oku pokażę tylko tę niebieską, czarnej nie używam na górną powiekę.


      Ogólnie rzecz ujmując uwielbiam te konturówki :) są mięciutkie i się nimi łatwo posługiwać...Dawno nie kupowałam nic z avon, ale są w różnych cenach, czasami można kupić za 10zł czasami taniej, czasami drożej... Polecam każdemu :)

      Lubicie takie delikatne makijaże? Co sądzicie o kredkach AVON?

      pozdrawiam

      stycznia 11, 2012

      Nowy nabytek lakierowy i nie tylko :)

      Nowy nabytek lakierowy i nie tylko :)
      Dziewczyny! Kiedy ja się opamiętam z tymi lakierami? :D Zawsze zajdę po jedną rzecz, a wracam z lakierami:( Oto mój nowy nabytek:
      dwa lakiery do wzorków. Przyznam, że nie podobają mi się za bardzo, bo mają za grube pędzelki :(
      Przepiękny brokat z essence 08 troy oraz biały do stępelków 001stamp mel white (szczerze to się trochę na tym konadzie zawiodłam).
      I dwa glitery z Sesnique, piękne są, ale zmywają się OKROPNIE. Wybaczcie, że nie pokazuję ich ma paznokciach, ale mam kurację i nie mogę malować :( ale pewnie każda widziała na innych blogach...
      Oraz zakończył mi się szampon Radical, więc postanowiłam spróbować ziaji na włosy. Zobaczymy ;) Pod koniec lutego i tak planuję zakup szampony z helfy.pl, ale teraz nie jest dostępny:( szkoda...



      Także zakończyłam mój płyn dwufazowy i koleżanka poleciła mi ten z bielendy. Sprawdzimy :)


      Dziewczyny mam do Was pytanie. Czy któraś z Was stosowała mieszankę OCM na włosy?? Albo jakieś mieszanki olejowe robione własnoręcznie? Planuję zakup oleju sesa, ale dopiero w lutym i teraz chciałabym spróbować sama coś zrobić.

      pozdrawiam
      Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger