Witam,
Dziś chciałabym pokazać Wam dwie maseczki, które znalazłam w Shinyboxie w lutym. Zużyłam je chwilę temu, a dziś pora na moją opinię na ich temat. A o jakie maseczki chodzi? Maska węglowa oczyszczająca oraz kremowa maska nawilżająca od AA. Zapraszam!
AA Beauty Bar – domowy salon ekspresowej pielęgnacji. Szeroki wybór zabiegów, wysoka skuteczność i kremowa przyjemność stosowania.
Oczyszczająca maseczka węglowa doskonale usuwa wszelkie zanieczyszczenia
z powierzchni skóry i przywraca jej świeżość. Jest polecana szczególnie
dla cery tłustej, trądzikowej i ze skłonnością do powstawania
zaskórników. Aktywny węgiel głęboko oczyszcza skórę i odblokowuje pory,
przywracając skórze zdrowy wygląd. Tlenek cynku reguluje wydzielanie
sebum, pozostawiając skórę świeżą i wygładzona. Kwas azelainowy
normalizuje proces złuszczania naskórka oraz redukuje ilość zaskórników i
wykwitów skórnych.
Kremowa maseczka nawilżająca dostarcza skórze maksymalną dawkę nawilżenia, chroni ją przed utratą wody i niweluje objawy (nadmiernego) przesuszenia.
Opakowanie / Konsystencja / Aplikacja
Opakowania obu maseczek są takie same, saszetki o pojemności 8 ml, które łatwo się otwiera i nie trzeba używać nożyczek. Obie maski mają różną konsystencję. Maska nawilżająca ma kremową konsystencję, a maska węglowa gęstą, glinkową wręcz konsystencję.
Aplikacja obu masek jest prosta, otwieram saszetkę, wyciskam na palce i nakładam na twarz.
Zapach / Wydajność / Działanie
Maska nawilżająca ma bardzo przyjemny kwiatowy zapach, a opakowanie może spokojnie wystarczyć na dwa użycia. Maska węglowa również przyjemnie pachnie, ale całe opakowanie wystarczyło mi tylko na raz.
Jeżeli chodzi o działanie, to obie maski polubiłam, ale trochę przerażająco długi jest skład maski nawilżającej.
Maska nawilżająca nie piekła podczas trzymania, a zmywanie jej nie było mocno uporczywe, choć i tak nie lubię tego typu masek. Maseczka też nie podrażniła, a po zmyciu cera wygląda świetnie, jest bardzo dobrze nawilżona i odświeżona. Nie zapchała mnie.
Maska węglowa również nie przysporzyła problemów na twarzy, tzn. nie zapchała, ani nie piekła twarz. W tej masce fajne jest to, że przy zmywaniu robimy peeling, gdyż zawiera w sobie drobinki. Po zmyciu maski twarz jest bardzo wygładzona, pory są bardzo zwężone, a dodatkowo cera nie jest przesuszona. Jest zdecydowanie oczyszczona.
Cena / Dostępność
Cena maseczek to około 3 zł/szt. Znajdziecie je w wielu drogeriach, ale również online :)
Po maskę węglową chętnie może jeszcze kiedyś sięgnę, ale po nawilżającą niekoniecznie, mimo że cera była zdecydowanie nawilżona. Ja nie lubię masek w formie kremów, a gdy potrzebuję nawilżenia sięgam po maski w płacie, bądź algowe :)
Znacie?
Jaka jest Wasza ulubiona maseczka? :)
pozdrawiam,