Witajcie,
maski w płacie uwielbiam, ostatnio goszczą u mnie dość często. Lubię je ponieważ nie trzeba ich zmywać, wystarczy zdjąć płat z twarzy, wklepać resztę tego co zostało i gotowe :) Wygodne i łatwe. Dlatego chciałam Wam pokazać kolejną maskę zdecydowanie wartą uwagi od marki Sunew. Zapraszam :)
Opakowanie / Aplikacja
Maseczka jest jedwabna, bardzo delikatna, przełożona foliowym płatem, dzięki czemu dobrze się rozkłada maskę i nakłada na twarz. Jest niesamowicie nasączona, aż po wyjęciu ciekło z niej. Aplikacja jest prosta, wystarczy dopasować otwory do twarzy i gotowe, maska trzyma się sama, nie zsuwa się.
Działanie / Zapach
Po nałożeniu odczuwam cały
czas przyjemne uczucie, maska przyjemnie chłodzi. Pod koniec maska zaczęła podsychać, a po
zdjęciu twarz była nadal bardzo wilgotna. Wklepałam resztę esencji i pozwalam jej wchłonąć
się do końca. Efekt to cera cudownie nawilżona, od razu czuć wyraźne napięcie twarzy i ujędrnienie. Buzia jest gładka w dotyku, a pory są zamknięte. Maska ma przyjemny delikatny zapach.
Resztę esencji z opakowania po masce
przelałam do słoiczka i wystarczyła mi na 3 dni stosowania rano i
wieczorem. Twarz rozjaśniona, ujednolicona, brak zaczerwienień - cudo!
Cena / Dostępność
Cena takiej maski to około 16 zł, a znajdziecie ją TUTAJ. Niestety na chwilę obecną nie jest dostępna, ale znajdziecie też inne rodzaje maseczek w płacie. Aby uzyskać dostęp do cen trzeba się zalogować.
Jedna z lepszych masek jakie miałam. Ekstrakt ze śluzu ślimaka bardzo dobrze działa na moją cerę, ale bałam się, że jednak przesuszy. Ale nic takiego się nie stało :) Uwielbiam maski w płacie, mimo że cena nie zachęca, w końcu to tylko jeden zabieg, ale maski w płacie tyle kosztują, nieraz nawet więcej. A raz na jakiś czas można rozpieścić swoją cerę.
pozdrawiam,