Ten post miał się pojawić w ubiegłym tygodniu, ale dostęp do komputera był u mnie ograniczony, więc odcięłam się od blogowania i odpoczywałam :) Na Instagramie pojawiały się zdjęcia, w sumie głównie na Instastories. Spędziliśmy czas z moją rodziną, dość pracowicie mimo majówki (ogrodnicy mają teraz niezły zapierdziel), ale przyjemnie, rodzinnie z "czystą" głową :) Tego mi było trzeba.
Dziś wróciliśmy z Białegostoku do Gdyni, więc czas wrócić do normalności, a Was zapraszam na nowy post właśnie z najnowszym pudełkiem InspiredBy.
A szata graficzna nich Was nie dziwi, często w InspiredBy pojawiają się pudełka z pozostałych edycji, bo dla mnie jest trochę kiepskie...
W pudełku znalazło się 6 produktów pełnowymiarowych, jeden produkt w wersji Travel Size i dwa upominki dla mężczyzny :) Koszt takiego pudełka to 49 zł z wysyłką, a dostępny jest TUTAJ. A więcej na temat samych produktów poczytacie dalej :)
Boho Beauty, gąbeczka do makijażu - Opakowanie jest przeurocze i uwielbiam takie elementy ozdobne. Piórka, styl boho, mięta i ta słodka, różowa gąbeczka :) Jest mięciutka, ale jestem ciekawa jak się sprawdzi przy aplikacji podkładu. Nie jestem fanką nakładania podkładu gąbeczkami, ale gdy chcę uzyskać lżejsze krycie to ich używam :)
Cena: 24,90 zł
O3 Zone, kojąco-regenerujące masło do ciała - w sumie masła kojące to coś co lubię, nie wiem jeszcze jaka jest konsystencja tego, ale mam nadzieję, że właśnie gęstsza. W pudełku pojawiły się zamiennie 4 kosmetyki tej marki. Szkoda, że akurat trafiło mi się masło, bo były jeszcze kremy i czyścik, ale myślę że i tak zużyję, choć termin ważności jest tylko do listopada tego roku. Masło to ma właściwości regenerujące, nawilżające, ujędrniające i jest idealny dla suchej skóry. Tuba jest ogromna, bo ma aż 250 ml pojemności.
Cena: 93 zł / 250 ml
Beaute Marrakech, woda różana naturalna - jest to super kosmetyk i z wielką chęcią go zużyję, ale w tym miesiącu w ShinyBoxie też pojawił się ten produkt... Do tego w wersji travel size, ja miałam go w pełnowymiarowej wersji i naprawdę go lubiłam, szkoda że nie pojawiła się inna woda naturalna, np. pomarańczowa itd.
Cena: 7,20 zł / 50 ml
Bispol, podgrzewacze zapachowe - nazwałabym to bardziej dodatkiem do pudełka niż produktem pełnowymiarowym... Mamy tutaj 6 sztuk podgrzewaczy, które może i pachną w opakowaniu, ale po rozpaleniu nic nie czuć. Dla mnie to rozczarowanie pudełka.
Cena: 2 zł / op.
Polska Róża, ekologiczny sok z owoców dzikiej róży - takiego produktu w tym pudełku się nie spodziewałam, ale super, że się pojawił! Chętnie spróbuję, bo jeszcze nie miałam przyjemności. Sok jest bogaty w naturalną, owocową witaminę C.
Cena: 14,50 zł / 250ml
Zdrowe Pola, Młody jęczmień mielony - Drugi zdrowy produkt w tym pudełeczku :) Mam awersję do mielonego jęczmienia, miałam go kiedyś w saszetkach i z sokiem był nie do picia. Dla mnie do zjedzenia jedynie w formie koktajlu owocowego.
Cena: 12,99 zł / 200g
STR8, dezodorant i żel pod prysznic dla mężczyzn (wersja mini) - są to upominki do pudełka i pojawiły się idealnie w moment naszego wyjazdu na kilka dni. Mąż wziął ze sobą na wyjazd oba i powiem Wam, że zapach obu jest bardzo mocny, ale przyjemny.
Cena: 4,50 zł / 50ml (dezodorant), 4 zł / 50ml (żel)
Pudełko według mnie jest ok, ale ShinyBox jednak bardziej mi się podobał. Oba pudełka nie są szałowe, ale są dość praktyczne i tutaj tylko podgrzewacze mnie rozczarowały, zobaczymy jak jęczmień, bo nie wiem czy dam mu ponownie szansę.
Co sądzicie o tej zawartości? :)