Pewnie zauważyliście firma L'Occitane zaczęła wysyłkę w ramach współpracy. Ja cierpliwie czekałam, już w sumie byłam sceptycznie nastawiona, no bo już troszkę minęło od odesłania formularza, który wysłali i myślałam, że już nic z tego nie będzie. A tu niespodzianka ;) I to podwójna...
Pierwsza jest taka taka, że w końcu przyszła paczuszka, w której był bardzo fajny koszyczek, tylko co z nim zrobić :) Możliwe, że będę w nim coś przechowywać, bo nie mam komu oddać...
A druga taka, że to takie malućkie miniaturki :) Naprawdę się zdziwiłam, spójrzcie na zdjęcie nizej jaką to ma wielkość w porównaniu do odżywki Eveline ;)
To wygląda raczej na zestaw dla lalek :D
Do tego dostałam całkiem niedawno próbki z firmy BioNike, która organizowała wysyłkę próbek dla nowych członków na FB. Na razie czekają na swoją kolej...
Również czytałam wiele pozytywnych opinii a temat grzebienia z TBS. Do tej pory używałam szczotki Tangle Teezer, ale za bardzo ostatnio szarpała mi włosy. Bałam się, że grzebień nie rozczesze mi moich kręconych włosów, ale radzi sobie o wiele lepiej niż szczotka i tracę mniej włosów! Szczotkę odziedziczył kot :)
Milka Gratis :) A w takiej pozycji lubi spać
pozdrawiam,