Ostatnio zainspirowała mnie jedna z blogerek (nie pamiętam która niestety), do tego, aby resztę maseczki do twarzy włożyć do jakiegoś słoiczka czy zamykanego pudełeczka. A, że moja baza virtual nie nadawała się do niczego wywaliłam ją, umyłam opakowanie i wpakowałam tam resztę maseczki.
Świetny pomysł, bo moja maseczka nie wysycha, tak jak zwykła to robić w opakowaniu oryginalnym...
pozdrawiam